Dowcipy - str 66

Viralowe kawały i suchary
  • Skazali gościa na śmierć Jednak był

    Skazali gościa na śmierć. Jednak był tak gruby, że się nie mieścił na krześle elektrycznym. Zarządzili dietę. Po tygodniu o chlebie i wodzie - koleś zamiast schudnąć, przytył 10 kilo. Na krzesło nijak się nie mieści. Zarządzili tylko wodę - znów przytył 10 kg. Postanowili nic mu nie dawać. Kolo zamiast chudnąć, poprawił się o 10 kg.
    - Co jest, kurde? Czemu nie chudniesz?
    - Jakoś nie mam motywacji...

  • Umysł

    Mężczyźni mają umysł analityczny: duże problemy potrafią rozbić na
    mniejsze. Kobiety mają umysł syntetyczny: z małych problemów robią duże problemy.

  • Przychodzi dwóch facetów obok Sejmu

    Przychodzi dwóch facetów obok Sejmu i słyszą jak krzyczą wszyscy:  
    Sto Lat! Sto lat!
    Jeden do drugiego:
    - Ktoś tam ma chyba urodziny.  
    - Nie. Wiek emerytalny ustalają.

  • Nauczycielka zadaje dzieciom pytanie

    Nauczycielka zadaje dzieciom pytanie:
    -Dzieci co to jest?? Jest to czarne, a w środku jest dziura.
    Zgłasza się Jasio. Nauczycielka: -Dzieci wyjdźcie na chwilę na podwórko. Gdy dzieci wyszły, pani się pyta: - Tak Jasiu, co według ciebie to jest??
    - No to jest płyta gramofonowa!!proszę pani..
    Nauczycielka wychyla się z okna i woła:
    - Dzieci wracajcie do klasy, to nie była ci*ka!!!

  • Zima przyszła

    Sekretarka mówi do zapracowanego biznesmena:
    - Panie prezesie, zima przyszła!
    - Nie mam teraz czasu, powiedz jej żeby przyszła jutro! A najlepiej niech wcześniej zadzwoni, to umówisz ją na konkretną godzinę.

  • Sędzia do skazanego Za co pana

    Sędzia do skazanego:
    - Za co pana aresztowali?
    - Za konkurencję.
    - Przecież za to się nie karze
    - Tak, ale ja robiłem takie same banknoty jak mennica państwowa.

  • 16 blondynek

    16 blondynek stoi przed kinem...
    Podchodzi do nich kasjer i pyta:
    - Czemu panie nie wchodzą?
    Jedna odpowiada:
    - Bo film jest od osiemnastu…

  • śledzie

    Przychodzi babcia do lekarza, lekarz pyta:
    - Co pani dolega?
    - Boli mnie brzuch.
    - A co pani jadła?
    - Śledzie w puszce.
    - Były świeże?
    - Nie wiem, nie otwierałam.