Dowcipy - str 441

Viralowe kawały i suchary
  • Nauczyciel pyta się Jasia w szkole

    Nauczyciel pyta się Jasia w szkole:
    -Jasiu gdzie twoja praca domowa?
    -Nie uwierzy pan. Po drodze zrobiłem z niej samolocik i porwali go terroryści.

  • Halo! halo! Tutaj kacze radio

    Halo! halo! Tutaj kacze radio w mieście z piernika,
    Nadajemy audycję z naszego kurnika.
    Proszę, niech każdy nastawi aparat,
    By sfrunęły się ptaszki dla odbycia narad.

    Po pierwsze - w ważnej sprawie
    Czy rydzyk to grzyb, czy też kaczka prawie?
    Po drugie - gdzie się
    Dają umieścić kolesie.
    Po trzecie - kto się
    Na kaczkę wypnie, ten prosię!
    Po czwarte - jak
    Zakwakać "kwak"?
    By zadowolony był Główny Ptak?

    A po piąte przez dziesiąte
    Będą ćwierkać, gdakać, krakać,
    Pitpilliptać oraz kwakać
    Ptaszki następujące:

    Lech, Jareczek, Papa Tadzik,
    Przemek, Jacek oraz Kazik,
    Zbyszek, Ludwik, Marek z Jurkiem
    Za Jareczkiem wszyscy sznurkiem

    Wróbel Andrzej co wśród ptaków
    I Filipków ma w orszaku
    Nie brakuje też Romana
    Co się najął za bociana

    Pierwszy Kazik
    Zaczął tak:
    "Halo! O, halo to-pić po!
    Te-Ka-Em, Te-Ka-Em, Te-Ka-Em,
    Radio, radijo, dijo, ijo, ijo
    Tivi, trijo, trwam, trwam, trwem
    Pio pio lo lo lo lo lo lo
    Ple ple pis pis pis halo!"

    Na to Andrzej zaświergotał
    "Cóż to znowu za bełkoty?
    Muszę zajrzeć do słownika
    By zrozumieć śpiew Kazika.
    Każdy wie, każdy wie
    Kto ma odejść, a kto nie!

    To jest sejm
    A nie cyrk!
    Patrzcie go! Nastroszył piórka
    I udaje znowu Jurka
    Dość tych arii, dość tych liryk!
    Ćwir ćwir, czyrik,
    Czyr czyr ćwirik!"

    I tak zaczął ćwirzyć, ćwikać
    Ćwierkać, czyrkać, czykczirykać,
    Że aż obydwa kaczory
    Zagroziły że wybory!

    Przestraszone wszystkie ptaki
    W szczebiot, w świegot, w zgiełk ? o taki:
    "Daj tu! Dawaj! Co masz? Fotel?
    Może prezesurę potem?
    Ja do żłobu, ty do żłobu!
    Lepiej będzie razem obu.

    Widzisz go! Nie dam ci! Czyje? Moje!
    Ja wyborów się nie boję!
    Nie dasz mi? Takiś ty? Wstydź się, wstydź się!"
    I wszystkie ptaki zaczęły bić się.
    Jaka więc stabilizacja
    Taka jest i demokracja...

  • Nauczyciel kazał Jasiowi napisać 100

    Nauczyciel kazał Jasiowi napisać 100 razy: "Nie będę mówił TY do nauczyciela". Na drugi dzień Jasio przyniósł zeszyt, w którym to zdanie było napisane 200 razy.
    - Dlaczego napisałeś 200 razy? Kazałem tylko 100...
    - Żeby ci zrobić przyjemność, bo cię lubię stary!...

  • Na ławce w parku siedzi milicjant

    Na ławce w parku siedzi milicjant i tak gorzko łka, że jakiś miłosierny przechodzień ulitował się nad nim i pyta
    - Czemu pan tak płacze?
    - Pies patrolowy mi uciekł.
    Proszę się tak nie martwić, może odnajdzie drogę.
    - On tak, ale jak ja trafię?

  • Pijany facet leży w parku na trawie

    Pijany facet leży w parku na trawie obok tabliczki z napisem:  
    "Nie deptać trawników". Podchodzi do niego policjant i pyta groźnie:  
    - Przecież tu pisze, że nie można deptać trawników!  
    - Ja nie depczę, ja leżę.