Dowcipy - str 441

Viralowe kawały i suchary
  • Mąż wraca z pracy zastaje swoja

    Mąż wraca z pracy, zastaje swoja żonę w łóżku z kochankiem. Staje jak wryty.  
    - Jurek - mówi żona - ty się nie gap, ty się ucz!

  • Siostra wraca po przerwie do pokoju

    Siostra wraca po przerwie do pokoju pielęgniarek. Koleżanka zwraca jej uwagę że lewa pierś wystaje jej z fartucha
    - Oh ci lekarze nigdy po sobie nie sprzątają

  • Co można zdjąć

    Co można zdjąć z pielęgniarki-blondynki podczas nocnego dyżuru?
    - Lekarza dyżurnego.

  • Mąż wraca do domu lekko niewyraźny

    Mąż wraca do domu lekko niewyraźny:
    - Piłeś?
    - No coś ty, ani kropelki.  
    - Przecież widzę, że ledwie stoisz na nogach. Przyznaj się. Piłeś?
    - Nie piłem.  
    - Powiedz Gibraltar.  
    - Piłem.

  • W trakcie filmu dziewczyna zwraca się

    W trakcie filmu dziewczyna zwraca się do swojej koleżanki siedzącej obok:  
    - Słuchaj ten facet obok mnie onanizuje sie.  
    - Cos ty! No to powiedz mu, żeby natychmiast przestał!  
    - Nie mogę!  
    - Dlaczego?!  
    - Bo on używa mojej ręki.

  • Uniwersytet Warszawski wydział

    Uniwersytet Warszawski, wydział biologii, egzamin z botaniki. Student siedzi już prawie godzinę i idzie mu coraz gorzej. Profesor postanowił mu dać ostatnią szansę:
    - No wiec zadam panu ostatnie pytanie. Jak pan odpowie dostaje pan trójkę, jak nie to pan oblał. No więc niech pan mi powie ile jest liści na tym drzewie? - powiedział prof. wskazując za okno.
    Student myśli... patrzy na drzewo... znowu myśli, wreszcie mówi:
    - Pięć tysięcy osiemset czterdzieści dwa!
    - A skąd pan to wie!? - pyta profesor.
    - Aaaaa, to już jest drugie pytanie...

  • Kowalska dokładnie sprawdza garnitur

    Kowalska dokładnie sprawdza garnitur męża po powrocie z pracy, nie znajduje ani jednego kobiecego włoska i mówi:
    - No tak! Ty już nawet łysej babie nie przepuścisz!!!

  • Siedzi facet u dentysty Od kilku godzin

    Siedzi facet u dentysty. Od kilku godzin dentysta meczy się przy jego trzonowcach, wreszcie ociera pot z czoła i pyta facia:
    - To co, zrobię przerwę na papierosa?
    - O tak, tak, proszę!      
    I dentysta wyrwał mu obie jedynki...