Dowcipy - str 352

Viralowe kawały i suchary
  • Blondynka kupiła telefon komórkowy

    Blondynka kupiła telefon komórkowy i zabrała go do sklepu. Gdy stała w kolejce do kasy, jej telefon zadzwonił. Blondynka odbiera, a po chwili pyta:  
    - Ach, to ty, Madziu! Zadzwoniłaś do sklepu! Skąd wiedziałaś, że  
    tu jestem?

  • Przychodzi baba do lekarza Panie

    Przychodzi baba do lekarza.
    - Panie doktorze mam gwiżdżące piersi.
    - To niemożliwe. Niech pani zdejmie biustonosz.
    Baba zdjęła biustonosz, a piersi fiuuuu, gwizdnęły o podłogę!

  • Po przemówieniu Breżniew krzyczy

    Po przemówieniu Breżniew krzyczy na swojego sekretarza.
    - Zamawiałem wystąpienie na piętnaście minut, a to trwało całą godzinę!
    - Leonidzie Iliczu - tłumaczy sekretarz - tam były cztery egzemplarze...

  • Dlaczego dyrektor chce mnie zwolnić

    - Dlaczego dyrektor chce mnie zwolnić ? Pyta personalnego sekretarka.
    - Skąd ty to wiesz? Mnie nic na ten temat nie mówił. - odpowiada personalny.
    - To dlaczego kazał wynieść z gabinetu tapczan?

  • Na egzaminie z logiki profesor słucha

    Na egzaminie z logiki profesor słucha studenta i słucha. W końcu, po jakiejś chwili kładzie się na podłodze.
    - Wie pan, co ja robię? - pyta studenta.
    - Nie.
    - Zniżam się do pańskiego poziomu.

  • Wypominanie

    Na początku mówimy meżczyznom, co im zawdzięczamy, na końcu wypominamy, co przez nich straciłyśmy.  
    Lidia Jasińska