Najśmieszniejszy moment
"Najśmieszniejszy moment to trener Pogoni, Jezierski, który na plecach trenera bramkarzy uciekał z boiska, bo nie można było przejść przez kałuże."
"Najśmieszniejszy moment to trener Pogoni, Jezierski, który na plecach trenera bramkarzy uciekał z boiska, bo nie można było przejść przez kałuże."
Słońce świeci, ptaszek śpiewa a mnie w szkole krew zalewa.
Jeśli dostajesz do łóżka kawę, to znaczy, że to nie twoje łóżko.
Przychodzi blondynka do sklepu elektrycznego i mówi:
- Poproszę lotnika.
- Nie mamy lotników, ale chyba pani chodzi o pilota do telewizora.
- O tak, tak. Proszę się ze mnie nie śmiać. W tej dziedzinie jestem lajkonikiem.
Na początku był Chaos? Chuck Norris był wcześniej.
Pytanie nurtujące wielu: "czy porannego ?lodzika? można uznać za ?podanie śniadania do łóżka??
"Tego trupa się już nie wznieci." (o polskiej reprezentacji piłkarskiej po występie w Korei)
Rozmawiają dwaj sąsiedzi. I jeden z nich mówi:
- Ja mam prawdziwego psa obronnego. Do jego budy nie można podejść.
- Dlaczego, taki groźny?
- Nie, tak jest zasrane!!!
Anemik krzyczy w szpitalu:
- Siostro mrówka!
- No to co?
- To bydlę gdzieś mnie ciągnie!!
panie prały (p. wypchany rój)
W Olsztynie istnieje fabryka opon mózgowych.
Na łące leżał Zosia, a przez jej środek płynął strumyk.