Dowcipy - str 346

Viralowe kawały i suchary
  • Do siedzącego nad brzegiem rzeki

    Do siedzącego nad brzegiem rzeki wędkarza podchodzi mężczyzna i mówi:
    - Gdyby pan coś złowił, proszę powiadomić dyrektora miejscowej szkoły.
    - Dlaczego?
    - Dyrektor pisze kronikę naszego miasteczka, a w niej odnotowano, że ostatni połów miał tu miejsce 9 czerwca 1870 roku.

  • I wojna światowa siedzą Rosjanie

    I wojna światowa, siedzą Rosjanie w okopie, dowódca kompanii woła "Orły, naprzod! Za mną!"
    Cała kompania wyłazi z okopów, dwoch zostało.
    "Komendy nie słyszelicie?"
    "Słyszelimy, ale to nie do nas bylo!"
    "Jak to nie do was?"
    "My nie orły, my lwy - Lew Dawidowicz i Lew Mojżeszowicz".

  • Prezydent Kwaśniewski wzywa do siebie

    Prezydent Kwaśniewski wzywa do siebie szefa UOP i mówi:  
    - Niech pan popatrzy! Znów ktoś narobił na trawnik przed Belwederem! Ile razy mam powtarzać, że trzeba pilnować tych rosyjskich dyplomatów!?  
    - Żadnych dyplomatów dziś nie było. Przechodził tylko Lech Wałęsa.  
    - Wałęsa? Ale kupa!!! To naprawdę światowy człowiek!

  • Rodzice leża w łóżku a Jaś

    Rodzice leża w łóżku a Jaś podsłuchuje co mówią:
    - Kochany - chciałabym aby to była dziewczynka...
    - Tak kochanie - dostaniesz dziewczynkę...
    Jaś wbiega do pokoju rodziców:
    - A ja chce żołnierzyki, klocki i rower!

  • Dlaczego mężczyzna pobudza się

    - Dlaczego mężczyzna pobudza się ogromnie na widok nagich kobiecych piersi?
    - Nie wiadomo, ale tak samo ma na widok dwóch zimnych puszek piwa

  • Przychodzi baba do lekarza Lekarz ją

    Przychodzi baba do lekarza.
    Lekarz ją bada, nie mogąc powstrzymać się od zatykania nosa.
    - Nie mogłaby pani się częściej kąpać?
    - Ale ja się kapie codziennie!
    - To niech pani chociaż w wannie wodę częściej zmienia!