Dowcipy - str 309

Viralowe kawały i suchary
  • 2030 letni jak pociąg towarowy stoi

    20-30 letni: jak pociąg towarowy, stoi przy każdej okazji  
    30-40 letni: jak pociąg osobowy, kursuje regularnie, stoi według rozkładu jazdy  
    40-50 letni: pociąg pośpieszny, staje rzadko, jeździ szybko  
    50-60 letni: pociąg okolicznościowy. Kursuje tylko 2x do roku, staje bardzo  
    rzadko  
    60-70 letni: pociąd luksusowy z parowozem. Kursuje tylko na specjalne  
    zamówienie, staje tylko do pobrania wody (albo jej zdania).

  • Poważne tarapaty

    Nie pozwól by sieć kłamstw omiotała Cię od środka, bo gdy nagle pęknie, możesz wpaść w poważne tarapaty.

  • Noc Wielki pożar Siedem jednostek

    Noc. Wielki pożar. Siedem jednostek straży pożarnej walczy z żywiołem. Do kierującego akcja podchodzi jakiś facet:  
    - Jak wam idzie? Nikt ze strażaków nie ucierpiał?!  
    - Niestety - odpowiada strażak - Dwóch naszych ludzi zostało w płomieniach, a sześciu jest ciężko poparzonych. Ale za to wynieśliśmy z budynku szesnaście osób... trwa reanimacja...  
    - Szesnaście osób?!?! Przecież tam był tylko ochroniarz!  
    - Skąd pan wie?! Kim pan jest???  
    - Kierownikiem tego prosektorium...

  • Mówi ojciec do syna Synu znalazłem

    Mówi ojciec do syna:  
    - Synu, znalazłem ci wspaniałą kandydatkę na żonę!  
    - Ale tato... sam potrafię znaleźć sobie dziewczynę... kto to jest?  
    - To córka Kulczyka!  
    - Suuuper! Trzeba było tak od razu!  
    Ojciec udaje się do Kulczyka na rozmowę:  
    - Dzień dobry Panu! Wydaje mi się, że znalazłem doskonałego kandydata na męża Pańskiej córki!  
    - Wie Pan... ale ja nie szukam męża dla mojej córki...  
    - Ależ to wiceprezes Orlenu.  
    - Cudownie! To zmienia postać rzeczy!  
    Następnie ojciec udaje się do prezesa Orlenu:  
    - Witam Pana Panie prezesie! Przychodzę z dobrą nowiną - mam idealnego kandydata na wiceprezesa w Pańskiej firmie.  
    - No tak.. Ale ja nie szukam nikogo na tę posadę.  
    - Jest Pan pewien?! To zięć Kulczyka!  
    - Ooo! Chyba, że tak!

  • Dwaj przyjaciele Aron i Moteł idą

    Dwaj przyjaciele, Aron i Moteł, idą przez miejski park. Wtem Aron podnosi lusterko, przegląda się w nim i mówi do przyjaciela:
    - Popatrz, widzę tu znajomą twarz, ale nie mogę sobie przypomnieć, skąd ja tego faceta znam.
    Moteł bierze lusterko i zagląda do niego, po czym wybucha śmiechem:
    - Co ty, już mnie nie poznajesz?