Dowcipy - str 270

Viralowe kawały i suchary
  • Pociąg gwałtownie zahamował i młoda

    Pociąg gwałtownie zahamował i młoda dziewczyna z rozpędem wpada na księdza.
    - Przepraszam, tak szybko stanął....
    - Ależ skąd moje dziecko, to jest klucz od plebani.

  • Brunetka telefonuje

    Brunetka telefonuje do przyjaciółki-blondynki i zwierza się:  
    - Wiesz? My ze Stefanem kochamy się!  
    - To nie mogłaś zadzwonić, gdy już skończycie?

  • Baba u lekarza

    Przychodzi baba do lekarza ze spalonymi uszami. Lekarz się pyta:
    - Czemu ma pani spalone uszy?
    - Prasowałam koszule a w pokoju zadzwonił telefon i odruchowo przyłożyłam żelazko do ucha.
    -  A czemu ma pani spalone drugie ucho?
    - Bo chciałam zadzwonić po pogotowie.

  • Przychodzi facet do pracy pobity

    Przychodzi facet do pracy pobity, podrapany itd. Kumpel go pyta:  
    - Kto ci to zrobił ?  
    - Żona...  
    - Żona? Za co !?  
    - Powiedziałem do niej "ty".  
    - I za to cię pobiła? A jak dokładnie powiedziałeś ?  
    - Ona mówi do mnie "już się nie kochaliśmy ze dwa lata..."  
    A ja do niej:  
    - Chyba ty...

  • Merytoryczne zasoby wiedzy wynikające

    - Merytoryczne zasoby wiedzy wynikające ze zdywersyfikowanych kierunków wykształcenia oraz praktyczne doświadczenia z ponad dwudziesto letniego stażu pracy na zróżnicowanych stanowiskach upoważniają i predyscynuja mnie do ubiegania się o w/w stanowisko.

  • Stary Baca postanowił odwiedzić

    Stary Baca postanowił odwiedzić wdowę. Puka wieczorem do jej chaty:
    - Kto tam - pyta wdowa.
    - Stasek Gąsienica od Krzeptowskich z Gubałówki - odpowiada baca.
    - Wejdźcie, tylko niech ostatni z was zamknie drzwi...

  • W auli wykładowej siedzi dwóch

    W auli wykładowej siedzi dwóch studentów. Nie daleko siadła ekstra panienka. Jeden z nich postanowił ją poderwać. Napisał na kartce : "Masz ładną nogę" i rzucił do niej. Panienka się uśmiechnęła i odpisała : "Drugą też mam ładną". Koleś zaraz napisał "To może się umówimy między pierwszą a drugą?". Rzucił i w trzy minuty później wyszedł z panienką z auli.
    Student który został, też upatrzył sobie niezłą kobiałkę i dawaj ten sam numer:
    "Ładną masz nogę"
    "Drugą też mam ładną"
    "To może się umówimy między trzecią a czwartą"
    Panienka się oburzyła, coś napisała, rzuciła i wyszła.
    Facuś czyta: "Między trzecią a czwartą to ty się umów z krową!"