Dowcipy - str 225

Viralowe kawały i suchary
  • Sędzia pyta oskarżonego Pański

    Sędzia pyta oskarżonego:  
    - Pański zawód?  
    - Akrobata.  
    Sędzia szepcze coś do siedzącego obok drugiego sędziego i po chwili woła:  
    - Woźny! Proszę pozamykać wszystkie okna!

  • Wielkie sympozjum nt Czy

    Wielkie sympozjum nt. "Czy mężczyzna powinien mięć żonę, czy kochankę?"
    - Lekarz stwierdza, że przede wszystkim żonę, bo to zdrowie seksualne...
    - Psycholog, że kochankę, bo wtedy jest uprzejmy, elegancki i w ogóle się stara.
    - Naukowiec dowodzi, że i żonę i kochankę, bo żona myśli, że jest u kochanki, kochanka, że u żony, a on tup tup tup i do biblioteki...

  • Kowalski wraca z pracy i biegnie

    Kowalski wraca z pracy i biegnie do telewizora.  
    - Jaki wynik?! - pyta żonę.  
    - 5:0.  
    - A kto wygrywa?!!!
    - Jak to kto?! Ci co strzelili więcej bramek!

  • Jaś wita ciocię która przyjechała

    Jaś wita ciocię, która przyjechała w odwiedziny:  
    - Dzień, dobry ciociu! Ale się tata ucieszy! Woła radośnie.  
    - A to dlaczego, kochanie?  
    - Bo przed chwilą powiedział, że tylko ciebie brakuje nam do szczęścia.

  • Salcie kiedy potrzebujesz pieniędzy

    -Salcie, kiedy potrzebujesz pieniędzy jesteś dla mnie bardzo mila - mówi Mosiek do swojej połowicy.
    - Ach, Mosze, ale przecież ja zawsze jestem dla Ciebie miła...
    - No właśnie!!!

  • Szpital psychiatryczny Ordynator

    Szpital psychiatryczny. Ordynator oprowadza młodego psychiatrę po oddziale:
    - Tutaj jest sala Napoleonów, a tutaj - mechaników samochodowych...
    - A gdzie oni są? Nikogo nie widzę.
    - Leżą podłóżkami i naprawiają...

  • Jasio pyta tatę Czy potrafisz

    Jasio pyta tatę:
    - Czy potrafisz podpisał się z zamkniętymi oczami?
    - Potrafię.
    - To świetnie. Trzeba podpisać się kilka razy w moim dzienniczku.