Dowcipy - str 224

Viralowe kawały i suchary
  • Teściowa chciała sprawdzić zięciów

    Teściowa chciała sprawdzić zięciów czy ją w ogóle lubią. Postanowiła że wskoczy do studni i będzie udawała że się topi. Przygotowała sobie wszystko w studni (jak wskakiwała trzymała się liny).
    Przyjechał pierwszy zięć no to teściowa buch do studni. Zięciu podbiega, patrzy, teściowa. Wyciąga ją ze studni i odnosi do domu. Rano budzi się, widzi przed domem maluch z napisem "od teściowej dla zięcia".
    Przyjechał drugi zięć, teściowa ten sam numer. Zięć ją ratuje. Rano wstaje a tam polonez!? z napisem "od teściowej dla zięcia"
    Przyjechał trzeci zięć. Teściowa stary numer. Zięć podbiega do studni odcina linę na której wisiała teściowa. Teściowa się topi. Zięć rano wstaje a tam MERCEDES z napisem "dla kochanego zięcia TEŚĆ"

  • Przychodzi baba do lekarza a lekarz

    Przychodzi baba do lekarza, a lekarz się pyta:  
    - Co pani jest?  
    - Panie doktorze, zaszłam...  
    - To niech pani odejdzie.  
    - Kiedy ja nie od chodzenia, tylko od pieprzenia...  
    - To niech się pani odpieprzy.

  • Młoda dziołcha wleciała uradowano

    Młoda dziołcha wleciała uradowano do izby i pado:
    - Babko, pamiętocie wy jeszcze jak wos kto pierwszy roz pocałowoł?
    - Coś ty, jo już nawet tego ostatniego nie pamiętom.

  • Jadą zakonnice przez las i siostry

    Jadą zakonnice przez las i siostry strasznie się śmieją. Na to siostra przełożona się odwraca i mówi:
    - Ciszej siostrzyczki bo wam siodełka pozakładam!

  • miłość i serce

    Miłość nie ma serca, więc musi z człowieka wydrzeć jego własne.
    Joan D. Vinge

  • W czasie zajęć na kompanii wezwano

    W czasie zajęć na kompanii wezwano porucznika do telefonu. Przed wyjściem mówi do sierżanta:
    - Dalej sami poprowadzicie zajęcia. Jak nie będziecie znać odpowiedzi na jakieś pytanie, powiedzcie żołnierzom, że odpowiem na nie jak wrócę.
    Po zajęciach porucznik pyta sierżanta:
    - Były jakieś pytania?
    - Tylko jedno. Jak zwykle Nowak. Ale dałem mu wyczerpującą odpowiedź.
    - Jaką?
    - Kazałem mu się odpierdolić.