Jasiu dlaczego zjadłeś ciasto
Jasiu, dlaczego zjadłeś ciasto przeznaczone dla Kasi?
- Bo ja nie wierzę w przeznaczenie.
Jasiu, dlaczego zjadłeś ciasto przeznaczone dla Kasi?
- Bo ja nie wierzę w przeznaczenie.
Wąż do krowy:
- Sssssspier...aj!
- A muuuuuuszę?
Co to jest? Chodzi po ścianie i ryczy.
Sztygar.
- Dlaczego w Wąchocku zdjęli światła że skrzyżowań?
- Bo sołtys robi dyskotekę...
W Morskim Oku, w przerębli kąpie się baca.
- Baco, nie zimno wam?! - pytają się turyści.
- Ni.
- Ciepło?
- Ni.
- A jak wam jest?
- Jędrzej.
- O czym myślicie Leonidzie Iliczu? - pyta dygnitarz Breżniewa.
- Nie wiem jak się nazwać: Leonid I, czy też Ilicz II...?
W małej wsi ksiądz rozmawia z parafianką:
- Doszły mnie słuchy, córko, że wczoraj wieczorem ktoś u was straszliwie przeklinał. Tak nie można, dzieci się gorsza, a jaki zły przykład dla sąsiadów.
- Bardzo przepraszam, ale właśnie wybieraliśmy się do kościoła i mój stary nie mógł znaleźć książeczki do nabożeństwa.
Przychodzi baba do lekarza:
- Panie doktorze, bardzo boli mnie brzuch!
- A co pani jadła?
- Puszkę śledzi.
- Czy były świeże?
- Nie wiem, nie otwierałam!
Janas do piłkarzy:
- "Przegrajmy mecze grupowe, to zaskoczymy wszystkich w finale"
Używane samochody: po co masz jechać gdzieś indziej i dać się oszukać? Przyjedź do nas!
żart na stonkę
Często o najfajniejszych chwilach w naszym życiu dowiadujemy się dopiero od świadków.