Co blondynka mówi na temat bananów?
Co blondynka mówi na temat bananów?
- Przyjemność kieszonkowa.
Co blondynka mówi na temat bananów?
- Przyjemność kieszonkowa.
Policjant zatrzymuje blondynkę:
- "Poproszę prawo jazdy!"
- "A co to jest"
- "To taki kartonik ze zdjęciem uprawniający do prowadzenia pojazdu"
- "Aha, proszę bardzo"
- "Poproszę jeszcze dowód rejestracyjny"
- "E..?"
- "Taki różowy kartonik mówiący o tym, że jest pani właścicielką pojazdu"
- "Aha, proszę"
Policjant zdejmuje spodnie.
Blondynka: "Co, znowu alkomat?"
Blondynki grają w brydża ostro licytując:
- Pas.
- Pas.
- Dzwonek.
- To ja pójdę otworzyć.
Dlaczego jak się strzeli blondynce w głowę to umiera dopiero po 5 minutach?
- Bo kula szuka mózgu.
Jak nazywa się choroba, która paraliżuje blondynki od pasa w dół?
- Małżeństwo.
Po czym poznać, że faks został wysłany przez blondynkę?
- Jest na nim znaczek pocztowy.
Jaka jest różnica między blondynką a toaletą?
- Toaleta nie będzie chodzić za tobą po użyciu.
Czy znacie tego blondyna, którego żona powiła bliźnięta?
- Chciał widzieć, kim był ten drugi facet!
Co myśli blondynka na pogrzebie starego męża?
- Nareszcie zesztywniał.
Dlaczego UFO nie porywa blondynek?
- Bo porywają tylko istoty inteligentne.
Jak nazwać blondynkę w szkole wyższej?
- Gość.
Gdzie blondynka ma czarne włosy?
- Między zębami.