Areszt
Na komisariat policji wbiega facet i od razu krzyczy do posterunkowego:
- Chcę do aresztu! Rzuciłem w żonę siekierą!
- Nie żyje?
- Niestety, nie trafiłem i ona zaraz tu będzie!!!
Na komisariat policji wbiega facet i od razu krzyczy do posterunkowego:
- Chcę do aresztu! Rzuciłem w żonę siekierą!
- Nie żyje?
- Niestety, nie trafiłem i ona zaraz tu będzie!!!
Przychodzi kobieta do aptekarza.
- Poproszę trutkę. – mówi.
- A na co?
- Chcę otruć męża!
- Dlaczego?
- Bo mnie zdradza.
- Nawet jeśli panią zdradza, to nie mogę pozwolić, żeby go pani otruła!
Wtedy kobieta pokazuje zdjęcie męża kochającego się z żoną aptekarza. Aptekarz patrzy zaskoczony i mówi:
- Nie wiedziałem, że ma pani receptę.
Puk puk.
- Kto tam?
- Dzień dobry, czy masz chwilę, aby porozmawiać o Draculi?
- Co? O Draculi?
- Tak!
- Jesteście wampirami?!
- Tak. Mamy tu broszurki.
- Wampiry mają swoich kaznodziejów?
- A skąd według ciebie biorą się nowe wampiry?
- Myślałem, że gryziecie ludzi.
- Jest dużo krzywdzących stereotypów. Możemy wejść?
Na lotnisku w Melbourne pasażer jest przepytywany przez australijską celniczkę:
- Nazwisko?
- Smith.
- Narodowość?
- Brytyjska.
- Był pan karany?
- Przepraszam, nie wiedziałem, że to jest nadal wymagane.
Rozmawia dwóch kolegów:
- Mój instruktor nauki jazdy ma totalnie przejebane.
- Co się stało?
- Kursantka nagrała jego wypowiedź i umieściła ją w necie.
- Pewnie puściły mu nerwy?
- Nie, instruował ją jak używać sprzęgła i powiedział: Pedały nie są do kopania, z pedałami trzeba delikatnie.
Firma Apple ogłosiła dzisiaj wprowadzenie na rynek urządzenia pozwalającego na przechowywanie i odtwarzanie muzyki w kobiecych piersiach. I-Breast ma kosztować 2999 zł.
Wynalazek ten uważany jest za przełomowy, ponieważ kobiety zawsze narzekają, że faceci gapią się na ich piersi zamiast ich słuchać.
Nauczycielka pyta dzieci, jakie filmy lubią oglądać ich rodzice. Dzieci odpowiadają:
- Moi lubią filmy wojenne!
- A moi melodramaty.
- Dobrze. A twoi, Mareczku? – pyta nauczycielka.
- Moi lubią fantastyczne.
- Takie jak Gwiezdne Wojny?
- Nie wiem, nie pozwalają mi oglądać. Ale często słyszę zza zamkniętych drzwi dialogi: Ja, ja, das ist fantastisch!
Z cyklu: Ostatnie słowa przed śmiercią:
- Wchodź do wody, tu nie ma żadnych rekinów.
- Spójrz, nauczyłem się prowadzić jedna ręka.
- Jedź, z prawej wolne.
- E, tam, to tylko draśnięcie.
- O, zobacz, jaki fajny grzybek na niebie!
- Ta bomba, to robota amatora.
- Nigdy nie czułem się lepiej.
- Popatrz, teraz dziadek zrobi fikołka.
- A co mi tam! Albo mnie zabije albo wyleczy!
- Przysięgam ! Nie wiedziałem, że to pańska żona.
- Zobaczmy, czy lufa jest dobrze wyczyszczona.
- Do wesela się zagoi.
- Och, przepraszam! Chyba pobrudziłem panu dresik.
- Ten gatunek na pewno nie jest jadowity.
- Chyba nie zastrzelisz człowieka, patrząc mu prosto w oczy.
- Przecież ci mówię, głupia babo, ze to nie jest pod prądem.
- Oczywiście mam nadzieje, że mimo wszystko zostaniemy przyjaciółmi.
- Na pewno nie jest nabity.
- Dobre pieski.
Które media nie kłamią?
- woda, prąd, i gaz
Hrabia uprawia seks z Hrabiną i dodatkowo używa wibratora.
- Hrabio, obawiam się, że wkładasz to nie w ten otwór. – rzekła nagle Hrabina.
- Ależ Hrabino, takie są najnowsze trendy.
- Hrabio, ale to nie jest mój otwór!!!
Sex-shop.
Przed półką ze sztucznymi pochwami stoi facet. Patrzy, patrzy, patrzy i wreszcie pyta sprzedawcę:
- A macie może przejściówki na 3/4 cala?
W warsztacie samochodowym klient siedzi w fotelu i czyta gazetę, a na kanale stoi samochód.
Przychodzi mechanik i zabiera się za auto. Po chwili mówi do klienta:
- Przydałoby się wymienić świece.
- To wymieniaj pan, tylko szybko.
No to mechanik czuje, że złapał frajera i nawija dalej:
- Pasek rozrządu też do wymiany. Klocki i tarcze też. I płyn hamulcowy, i w chłodnicy, i wycieraczki...
- Wymieniaj pan, tylko szybciej, bo nie mam czasu.
Mechanik skończył, odstawił samochód i mówi:
- No, gotowe.
Na to klient pokazując na samochód stojący przed warsztatem:
- No to bierz się pan teraz za mój!