Zagadki - str 9

  • Milicjant przyprowadził do komisariatu

    Milicjant przyprowadził do komisariatu młodą parę.
    - Towarzyszu komendancie, obchodzę park i widzę: oni pod krzakiem j... się!
    - Nie j... się, Prochorow, tylko spółkują!
    - Tak i ja, towarzyszu komendancie, z początku sądziłem, ale podchodzę bliżej, patrzę: j... się!

  • Lenin i Łunaczarski odwiedzili w 1920

    Lenin i Łunaczarski odwiedzili w 1920 roku wystawę malarzy futurystów.
    - Nic nie rozumiem - powiedział Lenin.
    - Nic nie rozumiem - przyznał też Łunaczarski.
    To byli ostatni sowieccy przywódcy, którzy nie znali się na sztuce.

  • Inspektor Wydziału Wiz i Rejestracji

    Inspektor Wydziału Wiz i Rejestracji odradza uczonemu Żydowi emigrować do Izraela.
    - Pracę ma pan dobrą, mieszkanie wygodne. Czego jeszcze panu brakuje?
    - Ja sam to bym nie wyjeżdżał, ale małżonka nalega...
    - No przecież to pan jest mężczyzną! Nie może pan przekonać żony?
    - Ale rodzice małżonki też chcą jechać...
    - No to niech wszyscy jadą, a pan niech zostaje!
    - Ale ja jestem jedynym Żydem w rodzinie...

  • Idzie pijak przez Plac Czerwony

    Idzie pijak przez Plac Czerwony i krzyczy:
    - Niech żyje towarzysz Chruszczow! Niech żyje towarzysz Chruszczow!
    - Co wy, towarzyszu - zwraca mu ktoś uwagę - nowy kult jednostki propagujecie?!
    - Niech żyje towarzysz Chruszczow! - krzyczy dalej pijak. - Za moją emeryturę!