Ojciec po długiej i dość głośnej
Ojciec po długiej i dość głośnej przemowie teściowej kieruje prośbę do syna:
Jasiu przynieś proszę babci krem do ust.
-A który to jest, tato?
ten z napisem kropelka
Ojciec po długiej i dość głośnej przemowie teściowej kieruje prośbę do syna:
Jasiu przynieś proszę babci krem do ust.
-A który to jest, tato?
ten z napisem kropelka
Przyszła nauczycielka do domu Jasia i skarży się jego ojcu:
-Pański syn w odpowiedzi na moją uwagę pod jego adresem przy całej klasie powiedział, że mnie przeleci.
-Zaraz się z nim rozprawię-powiedział ojciec i podszedł do otwartego okna
-Jasiu!Pokłóciłeś się dzisiaj z nauczycielką?
-Noo, zdarzyło się!
-I obiecałeś,że ją przelecisz?
-Noo tak.
-to co się szwendasz po ulicy? Chodź do domu ona już przyszła.
Małgosia napisała jak robią kury- cip cip cip cip. Pani mówi do Jasia:
- wytrzyj tablice.
Na to Jasiu:
- ścierki nie ma.
I zaczął lizać. Kiedy wrócił do domu mama zapytała:
- dlaczego masz taki biały język?
Jasiu na to:
- Mamo, wiesz ile cip się nalizałem!