Poezja - str 12

  • pomiędzy nami sen

    odwiedź mnie kiedyś po drodze do mekki napijemy sie naparu z czarnej herbaty posłuchamy ciszy jesień już babie lato snuje się po ogrodzie iwy skrzypienie zasuszone w koszyku ...

  • poczytaj mnie - zanim zamknę kartki

    zakochaj mnie bez opamiętania w niezapominajkach ujrzyj oszalenie pocałunkami obudź zmysły zapragnij ust aż do granic znoszących ból krew w żyłach podpal niech zakipi ...

  • wzory na swetrze wspomnień

    ryżowe sploty na rękawach to wiosna skąpana w kwiatach magnolii tam schroniliśmy się przed burzą pewnego popołudnia ukradłeś blask niezapominajek i nie oddałeś na ...

  • posenne przebudzenie

    kiedy o świcie przychodzi miłość wtedy najmocniej mnie kochasz sny jeszcze ciepłe zawstydzenie kryją w poszewce lampka nie świeci spaliła żarówkę na przedwiośniu ...

  • Kosiarz

    w księżycowym blasku w czarnej jak noc pelerynie parkową aleją przechadza się kosiarz gdy raz mu ktoś spojrzy w oczy to uśmiech na twarzy zastyga a kosiarz potem zabiera ...

  • zgarbiony dom

    przy starej gruszy dębowa deska przyjaciółka wierna zawsze czeka wyheblowana człowieczym siedziskiem jedną stroną przyklękła stopy kąpie w rosie zebranej o świcie ...

  • Tam

    Nigdy już nie będę bliżej Ciebie. Szkolne wycieczki, sympozja, konferencje, wszystko jak na złość pcha mnie w to miejsce. Kiedy znów bez Ciebie odwiedzam to miejsce, nie ...

  • scodziennieje i wzbudzi niepokój

    rzeka i rzeka kąsając brzeg zmieniała łożysko po wielokroć mały chłopiec tam chodził by obcować z wielkością taki mały wobec czegoś tak ogromnego niesamowite ...

  • panoptikum przemijania

    pragniemy czas rozciągnąć wiedząc że ziemia jest żarłoczna każemy językowi tkwić za zębami a jej czekać innych pozostawiamy na pożarcie ona zaś czyha nie pod a za ...

  • Krzywa łódź

    Stanąć w kałużach słonej wody. Patrzeć po gniewnej otchłani i srogim obrazie, mrugać powiekami pod wiatr, pod ołowiany blask morza. Tam przed horyzontem krzywy kształt ...

  • Sacrum i profanum

    Dzisiaj ścierałam kurz z jakiegoś dębowego blatu, bo wczoraj napisałam palcem moją samotność. Stoi tam ceramika ze świecznikiem z epoki renesansu. Taka piękna. Jednak ...

  • boo

    bo ty bo ja my bo zawsze osobno a jakby tak raz razem czy to już za dużo no powiedz bo czy ty bo czy ja zawsze nie choć raz może my razem raz

  • skrzętnie

    a wtedy usłyszysz trzepotanie skrzydeł muzykę jezior i oceanów a wtedy poczujesz lato zaplątane we włosach przyspieszony puls a wtedy a wtedy i tylko wtedy biegnij kiedy on ...

  • leśninie

    obite skrzydła zerwane z łańcucha tęsknią za lasem gdzie śpiew poi suche dłonie i głuche drzwi bez wiary w wiarę ciii