Będzie dobrze cz 5

W co niby miała bym się ubrać na taką kolację? Żadna z moich sukienek, nie pasowała na taką poważną kolację. No może nie aż tak poważną, jednak wypadało by jakoś wyglądać. Nie mam też za dużo kasy, aby kupić nową. Zresztą czasu za bardzo też nie mam, aby chodzić po sklepach. Jeszcze wczoraj martwiłam się, skąd wezmę kasę na kolejną noc w hotelu, a teraz martwię się w czym pójdę na kolację z Michałem, który spadł jak grom z jasnego nieba. To wszystko było, jest i będzie tak pogmatwane, że aż nie chce myśleć, co będzie się działo za tydzień.  

Ale dobra. Nie będę się też stroić jak stróż na białe ciało. Jeszcze pomyśli, że mi zależy, a przecież wcale tak nie jest. To coś innego niż randka z chłopakiem w moim wieku. Nie znam go nawet. To, że kilka faktów o tym człowieku jest mi znane, nie znaczy,że znam go na wylot. Praktycznie nic o nim nie wiem.  

Godzina spotkania z Michałem, zbliżała się bardzo szybko. Nie odczuwałam upływu czasu. Szybki prysznic, makijaż. Może dlatego. Zdecydowałam się na czerwoną sukienkę,lekko powyżej kolan,z małym dekoltem, na cienkich ramiączkach, czarnych botkach i sweterkiem. Może nie wyglądałam, jak sex bomba ale na pewno, nie jak kopciuszek.  

Dostałam SMS od Michała, abym czekała na niego przed hotelem. Jak romantycznie.  
Po około 5 minutach podjechał swoim wypasionym samochodem. No bo jak mogło by być inaczej. Ale to jak on wyglądał... aż poczułam gorąc w środku.

Michał: Pięknie wyglądasz.
Ola: Dziękuję. Ty też. Znaczy nie pięknie. Znaczy pięknie ale nie, że wiesz. Jezu możemy już jechać?  

Widziałam ten jego uśmieszek, a ja właśnie zrobiłam z siebie totalną kretynkę.  

Michał: Mam w planach zacząć od kolacji, a później jakiś spacerem?
Ola: Dobrze. Ty rządzisz.
Michał: Kochaniutka ja zawsze rządzę. Szczególnie jeśli chodzi o kobiety.  
Ola: Taak no bo przecież trafił mi się zaklinacz kobiet.
Michał: Tak jeszcze nikt mnie nie nazwał, więc możesz czuć się wyjątkowa. Jesteś pierwsza.  

Podróż nie trwała długo bo restauracja, do której jechaliśmy, znajdowała się kilka minut pieszo od hotelu, a co dopiero samochodem. Za dużo nie rozmawialiśmy na kolacji. Praktycznie siedzieliśmy i tylko się na siebie patrzyliśmy. Wyglądało to tak, jakby czekał, aż sama zacznę rozmowę lub chciał, abym oswoiła się ze sytuacją. Po zjedzeniu kolacji poszliśmy na spacer nad molo.  

Michał: Dlaczego uciekłaś z domu?
Ola: Myślałam, że wiesz wszystko skoro taki mądry jesteś.  
Michał: Wiem ale chce,abyś się przede mną otworzyła.
Ola: Po prostu miałam dość atmosfery panującej w domu, tego, że jestem tym dzieckiem z nieudanego małżeństwa, a matka widzi mnie wtedy jak chce, abym została z Maksem. Wygarnęłam jej co myślę, a ona kazała mi się wynosić.Przeszkadzałam im. Mają nowe rodziny.  
Michał: Ja cię nie opuszczę. Od jakiegoś czasu cię obserwuję i na prawdę jestem tobą zachwycony. Pierwszy raz tak mam Ola.

Czy on właśnie złapał mnie za rękę?  

Ola: Ale przecież prawie się nie znamy. Moje życie jest w kawałkach, nie wiem czy umiem teraz poukładać swoje życie z kimś innym.
Michał: Ja ci w tym pomogę. Przepraszam ale muszę to zrobić.

Poczułam jego delikatne wargi na moich. Pocałował mnie z takim uczuciem, taką delikatnością, jak nikt nigdy. Pierwszy raz w życiu poczułam jak ktoś, obchodzi się ze mną w tak delikatny sposób. Ta chwila mogła by trwać wiecznie.  
Naglę usłyszałam znajomy głos.
'
?- Ola? To ty?  

I moja romantyczna chwila została przerwana.

Linda

opublikowała opowiadanie w kategorii miłość, użyła 670 słów i 3630 znaków.

1 komentarz

 
  • Iga21

    Pięknie, tak romantycznie.  
    Nie zależy jej?  
    Nie jest w chociażby w najmniejszym stopniu w nim zauroczona?  
    Ach bidulka przeczy samej sobie  :)  
    Jej zachowanie i plątający się język gdy go zobaczyła oraz jaka później była otwarta przednim przemawia za tym, że ma do niego większe uczucie.  
    On może jej obiecywać, zapewniać, ale przedewszystkim muszą się bardziej poznać oraz zaufać w sobie nawzajem.
    No to kto taki tajemniczy, z jej przeszłości się pojawił i przerwał im randkę?
    A i o następna cześć proszę, aby była szybciej :-)

  • Linda

    @Iga21 sama nie wie czego chce :D