Różdżko-patyk część4

W środku znajdowało się gnijące ciało. Przypominało Serine. Stałam w bezruchu sparaliżowana tym co zobaczyłam.
-"Widzę, że znalazłaś ciało. Głównie o nie tu chodzi. Jak się pewnie domyśliłaś, to moje ciało. Wiodłam spokojne życie do czasu gdy wydarzył się pewien wypadek. Byłam w lesie, zbierałam grzyby. Na przeciwko mnie ustał leśniczy z bronią w ręku i od tak strzelił do mnie. Wykrwawiłam się, a on przyniósł moje ciało do tego domu i włożył do kufra. Ktoś musi zakopć moje ciało, żebym mogła trafić do czyśćca. Od 5 lat wszyscy uciekają, gdy tylko mnie zobaczą. Tylko Ty nie uciekłaś. Chcę Cię prosić, żebyś zakopała moje ciało. Ja niestety nie mogę tego zrobić. Straszyłam Cię po to żebyś przyszła, bo jesteś moją ostatnią nadzieją. " - powiedziała Serine. Chwilę stałam w miejscu zszokowana tym czego się dowiedziałam. Po kilku minutach powiedziałam:
-"Oh, Serine tak mi przykro. Pomogę Ci ale kiedy i w jaki sposób przetransportujemy ciało?"
-"Zrobimy to dzisiaj w nocy. Mam już plan."
Cdn.

~~~
Przepraszam, że tak krótko ale czas nie pozwolił mi pisać dłużej. Postaram się dodać część jak najszybciej. To raczej będzie ostatnia część tego opowiadania :)

natallla7

opublikowała opowiadanie w kategorii horror, użyła 235 słów i 1287 znaków, zaktualizowała 6 mar 2017.

1 komentarz

 
  • kaaay

    Czekam na next :)