Materiał znajduje się w poczekalni. Prosimy o łapkę i komentarz.

Szalet i elegantka - moja fantazja cz. 2

Szalet i elegantka - moja fantazja cz. 2Jak mnie to podnieca, że nie mam wyjścia… że tu jest tak obskurnie, a ja muszę klęknąć przed nim na kolana… A to tylko po to, żeby mu zrobić dobrze ustami…
Ależ on ma widok z góry! Elegancka damulka Kleczy na zanieczyszczonej podłodze ohydnego szaletu i ulegle przyjmuje w buzi jego prężącego się kutasa!!!
Podnieca go to, że nawet nie jestem rozebrana… jedynie co, to spódnica podwinęła mi się wysoko… jakby specjalnie po to, żeby miał wyborny widok na moje uda…
Mam mały rozdziaw ust – więc doskonale widzi mój niemały wysiłek – jak rozszerzam buzię, żeby tylko połknąć jego instrument.
Szepcze: - Śliczna buzia… idealna do zachlapania!

1 046 czyt.
100%41
Historyczka

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyczne, użyła 119 słów i 690 znaków.

1 komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarze. Nie masz konta? Załóż darmowe konto

  • Margerita

    Margerita · 23 lipca

    Łapka w górę ciekawe kto się kryje pod maską