Suka 3

Suka 3

Pomysł z Murzynem absorbował mnie coraz bardziej. Znając fetysz Suki, którym były wielkie grube penisy,  wyobrażałem sobie rozkosz, jaką sprawi jej obcowanie z potężnym, żylastym i pulsującym czarnym kutasem. Podzieliłem się z nią pomysłem, pokazując zdjęcia i kilka filmów. Z zachwytem wpatrywała się jak hojnie obdarzeni przez naturę Murzyni penetrowali Lany Barbie, aktorkę bardzo do niej podobną. Z jednej strony była zafascynowana ich rozmiarami, z drugiej miała duże opory przed czarnym kochankiem. Temat uległ zawieszeniu...
  
Tymczasem nachodziło lato i zaczęliśmy planować wakacyjny wyjazd. Wybraliśmy wyspę Krk i kamp FKK Konobe. Zakupiłem duży namiot, sprzęt biwakowy i w sierpniu wyruszyliśmy na południe. Ośrodek położony był w piniowym lesie nad Adriatykiem. Po rozbiciu namiotu tuż przy plaży zrzuciliśmy z siebie ubrania. To co uwielbiam w ośrodkach naturystycznych to możliwość przebywania, chodzenia i opalania się bez zbędnych tekstyliów przez cały czas. Wyjątek stanowią restauracja i sklep, gdzie warto okryć się przynajmniej ręcznikiem. Codziennie rano, idąc pod prysznic, przechodziliśmy obok restauracji w której jadaliśmy wieczorami. Przystojni, młodzi kelnerzy uśmiechali się szeroko na widok suki, cmokali i posyłali jej buziaki. Ona jeszcze bardziej wypinała wielkie cycki, prowokująco kręcąc pośladkami i odwzajemniając całusy. Sytuacja powtarzała się w drodze powrotnej, kiedy nagie opalone ciało błyszczało kroplami wody w promieniach chorwackiego słońca. Kelnerzy z pożądaniem w oczach odprowadzali ją wzrokiem, sugestywnie masując swoje spodnie na wysokości rozporków. Suka uśmiechała się do nich uwodzicielsko, oblizując górną wargę ust.

Pobyty na plaży rozpoczynały się od rytualnego smarowania olejkiem. Z przyjemnością masowałem duże piersi i wcierałem olejek w sutki, które szybko twardniały. Suka miała niesamowicie wrażliwe sutki, zupełnie jak dwie dodatkowe łechtaczki. W przeszłości często wykorzystywaliśmy to z Adamem podczas gry wstępnej. Jeden z nas zajmował się sutkami, drugi w tym czasie pieścił łechtaczkę. Doprowadzaliśmy ją tym do głośnego szczytowania. Była rozgrzana, wilgotna i gotowa na przyjmowanie naszych kutasów. Podczas nieobecności kochanka zastępowała go poślinionym paluszkiem. Tak też było na plaży. Każde smarowanie wrażliwego ciała kończyło się przedpołudniowym orgazmem. Nie pozostawała mi dłużna. Po wtarciu olejku w mój tors i brzuch brała w usta kutasa i fantastycznie obciągała. Na zakończenie polewała go olejkiem który wcierała posuwistymi ruchami dłoni, doprowadzając do wiadomego skutku… sperma mieszała się z tłustym płynem.  

Po całodniowym plażowaniu i pływaniu w ciepłym Adriatyku, braliśmy wspólny prysznic i wracaliśmy do namiotu. Suka spryskiwała się Opium, okrywała wygrzane ciało kuszącą, obcisłą mini sukienką i szliśmy do restauracji. Kelnerzy od wejścia witali się z nami i pomagali jej zająć miejsce przy stole. Podczas przeglądania menu chętnie doradzali w wyborze potraw, pochylając się nad głębokim dekoltem, który wyzywająco eksponował opalone piersi. Podobnie było przy serwowaniu jedzenia. Pewnego wieczoru do stolika przysiadł się właściciel restauracji. Był wysokim, potężnie zbudowanym Chorwatem o szarmanckim uśmiechu. Przedstawił się jako Goran. Kolacja przebiegła w miłej i wręcz erotycznej atmosferze. Goran prawił komplementy i rozpływał się nad wdziękami suki. Przytulał ją i wyrażał zachwyt dla jej seksualności. Była podniecona i rozbawiona...za każdy komplement odwzajemniała się pocałunkiem. Gratulował mi super kobiety, wznosiliśmy toasty za jej urodę, wielkie cycki, jędrne pośladki, opalone uda. Jego dłonie błądziły po tych częściach ciała, za które piliśmy. Kelnerzy co chwilę uzupełniali kieliszki i donosili smakołyki. Wino i rakija lały się strumieniami...w końcu urwał mi się film.

Rano obudziłem się z kacem gigantem. Byłem w namiocie sam. Wypiłem duszkiem puszkę Karlovaćko i ruszyłem na poszukiwania. Przechodząc obok restauracji usłyszałem charakterystyczne i jednoznaczne odgłosy rozkoszy, dochodzące zza uchylonym drzwi zaplecza. Podszedłem, pchnąłem drzwi i wszedłem do środka. W rozległym pomieszczeniu panował półmrok. Na środku stał stół, w poprzek którego leżała na plecach naga kobieta. Głowa zwisała z brzegu stołu, długie włosy dotykały podłogi. Między rozłożonymi udami stał potężny facet i mocną ją posuwał. Dwóch innych stało przy jej twarzy, ściskali jędrne piersi i wsadzali wielkie, sztywne kutasy w rozchylone usta. Kobieta trzymała dłonie na ich pośladkach i na zmianę przyciągała do siebie. Widok ten bardzo mnie podniecił, podszedłem bliżej… to była Suka. Goran, który ją posuwał, popatrzył na mnie i uśmiechnął się, widząc mój wzwód. Pieprzył ją coraz szybciej i powtarzał po chorwacku, że mam super dziwkę. Suka krzyczała i jęczała z rozkoszy,  przyjmując do buzi  pozostałe dwa dorodne penisy kelnerów. Goran ściskał mocno rozłożone uda i z głośnym sapaniem długo pompował w nią spermę. W końcu wyszedł z niej i zaprosił mnie na swoje miejsce. Rozmiar jego kutasa był proporcjonalny do potężnej postury właściciela. Takiego okazu na żywo nigdy wcześniej nie widziałem…  

Stanąłem na wprost cipki suki. Strumień spermy spływał między pośladkami. Zdając sobie sprawę, jak jest rozciągnięta przez poprzednika, wtarłem palcami spermę w ciasną dziurkę. Podniosłem ją do góry za nogi i wbiłem się w śliski  odbyt. Suka zawyła. Kelnerzy walili konie przy jej twarzy, ona lizała im jądra. Pierdoliłem ją mocno podniecony tym widokiem. W trakcie kelnerzy zalali obfitym wytryskami jej usta, twarz i cycki. Spuściłem się zaraz po nich, tryskając w gorącą ciasną dupeczkę. Zerżnięta ciężko dyszała na kuchennym stole...sperma spływała z twarzy i opalonego ciała. Goran i kelnerzy wyszli z zaplecza, po chwili pojawili się dwaj następni. Rozebrali się i ściągnęli ją ze stołu.  Klęknęła przed nimi i zaczęła obciągać sztywniejące fiuty, które  nabrały słusznych rozmiarów. Jeden z nich położył się na stole, drugi pomógł jej wejść i usiąść na kolejnym pokaźnym kutasie. Kiedy nabiła się na niego, następny ulokował się za nią i bez problemu wszedł na drugiego w rozciągniętą przez Gorana dziurkę. Suka głośno przeżywała podwójną penetrację cipki. Kelner pod spodem masował i ściskał falujące cycki, ten z tyłu dawał mocne klapsy w wypięte pośladki. Głośne krzyki wypełniały zaplecze. Zbliżyłem się i zakneblowałem ją językiem. Całowałem namiętnie jej usta, kiedy kelnerzy pieprzyli ją wspólnie i powtarzali, że jest jebeni drolja i fantastican kurva. Po kilku minutach wypełniły ją kolejne porcje chorwackiej spermy. Tego poranka zapoznała się bliżej z całym personelem restauracji…

32 006 czyt.
89%182
cuck

opublikował opowiadanie w kategorii erotyczne, użył 1244 słów i 7071 znaków. ·

Komentarze (2)

 
  • jacekostraryba

    jacekostraryba 17 lip 2016

    Dobre bo ostre..................

  • agnes1709

    agnes1709 16 lip 2016

    Osobiście wolę historie napisane nieco subtelniej, ale muszę przyznać, że mimo niemałej perwersji, ta mi się podoba. Nie czytam zbyt dużo erotycznych, gdyż większość tu napisana została przez małolatów, którym być może jeszcze nie dryga, czyli dokładniej rzecz biorąc - wulgarnie, bez ładu i składu, do tego z masą błędów. Miały wywołać podniecenie, a wywołują niesmak (delikatnie mówiąc, rzecz jasna). Wracając do Twojej pracy" to jeśli będzie czwórka, na pewno zajrzę. p.s. Ktoś we wcześniejszym komentarzu miał rację - tej "suki" jest ciut za dużo, ale to tylko moje skromne zdanie. Pozdrawiam i życzę weny!