Materiał znajduje się w poczekalni. Prosimy o łapkę i komentarz.

Pierwszy raz, tirówka.

Postanowiłem napisać swoje pierwsze opowiadanie ponieważ swego czasu jako nastolatek byłem stałym czytelnikiem tego typu historii. Czytałem opowiadania na przemian z oglądaniem filmów porno. Zwykle w trakcie masturbowania się, trzymałem w jednej ręce telefon, a drugiej waliłem sobie konia. Opowiadania erotyczne miały duży wpływ na moją seksualność. Szukałem takich, które odpowiadały moim seksualnym fantazjom i po przeczytaniu wzbogacałem fantazje o elementy z opowiadań. W końcu gdy filmy pornograficzne, opowiadania, masturbacje nie były wystarczające zacząłem eksperymentować w sferze seksualnej.
Byłem wtedy w pierwszej klasie liceum, mialem 16 lat, a wyglądałem wg znajomych na 19-20. Nie miałem w swoim życiu żadnych intymnych kontaktów z kobietami. Nie miałem nawet za sobą żadnego pocałunku z koleżanką. Teraz z perspektywy lat mogę to ocenić jako, że wstydziłem się kobiet. Mój popęd seksualny i glowa nie odczuwały jednak tego samego. Masturbując się wyobrażałem sobie, że rucham swoje nauczycielki, koleżanki, przypadkowo spotkane kobiety. Pociągało mnie w kobietach prawie wszystko; duże cycki, małe cycki, cipki, tyłki. Miałem też jednak od wczesnych lat młodzieńczych silny fetysz stóp. Zawsze jak miałem kontakt wzrokowy z ładnymi stopkami mój kutas rósł skutecznie w spodniach, śmiało wypełniając majtki i utrudniając mi funkcjonowanie w sferze publicznej. W kolejnych opowiadaniach będę opisywał swoje przygody stópkowe, bo ta do takich nie należała.
Przechodząc do ścisłego tematu opowiadania, jako 16latek poznałem dziewczynę, ktora mnie podrywała i dawała jednoznaczne znaki, że chciałaby żebyśmy zostali parą. Justyna podobała mi się bardzo, chodziła ze mną do klasy i była fajną dziewczyną. Miała perfekcyjne stópki, rozmiar 36 ze zgrabnymi paluszkami, wymalowanymi zwykle na czerwono, czarno lub biało. W sytuacjach szkolnych dawała mi do zrozumienia, że jest mną zainteresowana również seksualnie.
Justyna zerwała kilka miesięcy wcześniej ze swoim o 10 lat starszym chłopakiem. Podobno typem samca Alfy, który ją zdradzał z dwoma innymi kobietami. Najważniejsze dla mnie w tym temacie było jednak to, że związek z facetem o tyle lat starszym spowodował na pewno, że Justyna była doswiadczoną seksualnie kobietą.
Bycie prawiczkiem w wieku 16 lat było dla mnie powodem wstydu. Moi koledzy mieli już za sobą pierwsze kontakty seksualne, z koleżankami.  Zacząłem się masturbować w wieku 9 lat, wtedy też miałem pierwszy kontakt z filmami porno. Myślę, że to też na pewno mnie nakręcało przez tych kilka lat, a z drugiej strony powodowało nieśmiałość w stosunku do koleżanek.  
Postanowiłem, że muszę spróbować jak to jest być z kobietą zanim zrobię to z Justyną, żeby nie wyjść na prawiczka i nieudacznika. Kolejnym krokiem było podjęcie decyzji, że będzie to prostytutka. Wyszedłem z założenia, że jej nie muszę nic udowadniać, dodatkowo ma duże doświadczenie to będzie mogła mnie wprowadzić w intymne relacje damsko-męskie.  
Zrobiłem przeszukanie na Roksie dziwek z mojego miasta(jedno z największych miast w Polsce) znalazłem sporo pasujących do mojego zadania kobiet. Skłaniałem się do wyboru starszych kobiet, z dużymi cyckami, występujących na zdjęciach w rajstopach/pończochach i pokazujących swoje zadbane stópki.
Mialem jednak problem z umówieniem spotkania. Wstydziłem się zadzwonić. Obawiałem się, że mnie wyśmieje, potraktuje jak dziecko. Bałem się też, że nie odbierze, a później będzie oddzwaniać albo pisać i zobaczy to ktoś z moich domowników.
Pewnego ciepłego czerwcowego dnia pojechałem swoim motocyklem do lekarza. Jadąc do przychodni zobaczyłem, że w miejscu w którym słyszałem, że stoją tirówki urzęduje jedna z nich. Wyobraziłem sobie wtedy, że rucham prostytutkę co bardzo mnie podnieciło i kutas urósł do maksymalnych rozmiarów. Rutynowa wizyta u starszej Pani doktor, ktora mnie badała i wypisała receptę przebiegła szybko i bez zbędnych komplikacji. Oczywiście podnieciłem się jak mnie dotykała po klatce swoimi ładnymi dłoniami z czerwonymi długimi paznokciami. Bylem wtedy w samych majtkach co powodowało, że kobieta mogla spokojnie zobaczyć jak mój penis się powiększa. Dodatkowo czułem , że penis jest mokry od akcji z prostytutką przy drodze, co też moglo być odczuwalne w moim zapachu.
Wizyta dobiegła końca, a ja zacząłem wracać do domu. Siadając na motocykl poczułem, że moj penis nadal jest powiększony. Byłem straszliwie napalony i nie mogłem tego opanować. Jadą pobudzałem kutasa ręką przez spodnie. Podjąłem też wtedy decyzję, że spróbuję skorzystać z usług przydrożnej tirówki. Mialem w głowie awaryjny plan, że jeżeli mi braknie odwagi to zjeżdżając z drogi i jadąc w kierunku tirówek może uda mi się coś zobaczyć, jak wyglądają z bliska albo jak obsługują jakiegoś klienta.
Dojechałem w miejsce przy którym stała prostytutka. Mój kutas myślałem, że rozerwie spodnie. Czulem się tak napalony jak nigdy wcześniej. Przejechałem obok miejsca w którym stała dziwka, a jej tam nie było. Zrobiłem jeszcze dwa kółka po bocznych drogach i rozczarowany udałem się do wjazdu na główną drogę. Spostrzegłem wtedy, że tirówka wróciła na swoje miejsce. Nie wiedziałem jak zagadać, ale podniecenie było silniejsze od wstydu.
Zatrzymałem się i zdjąłem kask. Spojrzałem na nią i oceniłem wzrokowo. Była to kobieta około 50-ki, niezbyt zadbana z dużymi bardzo cyckami. Miała czarne włosy, delikatnie siwiejące, spodnie dżinsy, podkoszulek odsłaniający brzuch( dosyć odstający, z kolczykiem w pępku), opaloną karnację, prawie taką cygańską.  
Tirówka zagadała pierwsza, co bardzo ułatwiło mi sprawę. Zapytała, czy bym się chciał zabawić. Nie wiedziałem co powiedzieć. Marzyłem o tym. Mój kutas był na to przygotowywany od kilku lat i już nie miał cierpliwości do mojej próżności seksualnej. Czułem jak w chwili pytania wyrywał się do zabawy, był już gotowy, produkował zapas spermy żeby móc się faktycznie zabawić.  
Po kilku sekundach ciszy co musiało wyglądać dla niej komicznie, zapytalem ile za loda. Dziwka odpowiedziała- 50 zł francuz w gumie. Powiedziałem, że jestem chętny. Kazała zebym schował w krzakach motocyk i poszedł za nią. Weszliśmy w zarośla i szliśmy wydeptaną ścieżką na około zupełnie zarośniętą krzakami i drzewami. Miałem wtedy okazję przyjrzeć się tirówce od tyłu. Miała szerokie biodra i duży tyłek. Duże cycki dociskały ją jakby do ziemii i były widoczne z boku wystając poza jej obrys nawet z mojej tylnej perspektywy.  
Doszliśmy na miejsce po kilku sekundach. Była to polanka pomiędzy zaroślami, wielkości dużego pokoju. Na środku były rozwalone elementy wersalki, obite materace na których się siedzi, czy leży na wersalce. Na około leżało pelno pozwijanych chusteczek i opakowań foliowych po gumkach.  
Tirówka obróciła się w moim kierunku, położyła torebkę na ziemii i zaczęła rozmowę. Zapytała mnie, czy to mój pierwszy raz. Byłem w szoku jak to potrafiła poznać. Skłamałem krótko, że nie. Zadała kolejne pytanie, skąd o niej wiedziałem. Znowu skłamałem, że koledzy z pracy mi powiedzieli i polecili.
Dziwka doszła do wniosku, że nie jestem zbyt rozmowny i postanowiła przejść do przedmiotu swojej pracy. Zapytała, czy tylko francuz tak jak rozmawialiśmy, ja potwierdziłem. Powiedziała żebyśmy się rozliczyli to będzie z głowy. Wyjąłem z portfela pięćdziesiąt złotych, a ona schowała banknot do torebki i wyjęła prezerwatywę. Podeszła do mnie i zaczęła się mocować z paskiem. Miałem materiałowy pasek, który ciężko bardzo się zdejmowało. Pomogłem jej, a w trakcie gdy ja odpinałem pasek jej ręce wylądowały już w moich majtkach. Czułem bosko. Mój kutas był tak napompowany, że nie czułem nigdy żeby urósł do tych rozmiarów. Udało mi się w końcu zdjąć pasek, a dziwka zsunęła moje krótkie spodenki i majtki do kolan. Odeszła na chwilę w stronę rozklekotanej wersalki i przyniosła sobie coś w rodzaju poduszki ogrodowej, którą ulokowała przede mną. Klęknęła przede mną na poduszce i włożyła sobie gumkę do buzi. Nie wiedziałem, za bardzo co zamierza, a ona nałożyła mi gumkę swoimi ustami i pomagając ręką. Ruszała swoimi ustami na moim kutasie, a  ja czułem się bosko. Myślałem, że dojdę w kilka sekund, a jednak byłem w stanie opanować podniecenie i wydawało mi się, że mogę tak wytrzymać długo. Zapytałem dziwkę, czy mogę dotknąć jej cycków. Widziałem je przez podkoszulek konczacy się przed pępkiem. Ona z kutasem w ustach powiedziała, że jasne i wywinęła podkoszulek za szyję, tak że całe cycki były mi widoczne i zapraszały  mnie do zabawy. Cycki były ogromne, nie widziałem wcześniej żadnych cycków na żywo, ale te zrobiły na mnie zajebiste wrażenie. Sutki były zupełnie brązowe, otoczka wokół nich też była bardzo duża i ciemna prawie brązowa. W sutkach miała wbite kolczyki, srebrne beleczki przebijające na wylot sutki. Niesamowicie podnieciło mnie dotykanie jej cycków i czułem, że dojście jest już nieuniknione i nie zajmie mi długo.
Tirówka wyczuła pewnie pulsowanie mojego kutasa i przśpieszyła pracę ustami. Dodatkowo ręką ugniatała worek i ruszała kutasem.  
Stało się eksplodowałem, czułem jak z kutasa falowo wylatują ogromne dawki spermy. Moje nogi robią się zupełnie miękkie, a z głowy zaczyna schodzić podniecenie. Dziwka wyjęła kutasa z buzi i zdjęła gumkę przygotując chusteczki. Kutas wcale nie opadł, a ona zaczęła go wycierać  najpierw na sucho, później mokrymi chusteczkami.  
Czułem się maksymalnie spełniony, jak zaczęło spadać podniecenie robiło mi się głupio, że zaliczyłem swój pierwszy raz z tanią dziwką. Tirówka odprowadziła mnie do motocykla i wróciła na swoje miejsce, polować dalej na klientów. Ja wróciłem do domu, a przez całą drogę mój kuras nie opadał. W domu zwaliłem sobie jeszcze konia w łazience i poczułem, że rozpoczyna się nowy etap mojego seksualnego życia.

Będą sukcesywnie opisywane moje dalsze przygody. Mam nadzieję, że się spodoba czytelnikom i pomoże skutecznie w zwaleniu konia.

5 komentarzy

 
  • Mateuszeq

    Ja swój pierwszy raz też miałem z dziwką, ale akurat z Roksy.

  • TruckDriver

    Oj nie ma to jak dobra tiróweczka. Szczególnie lubię te na wschodzie. Super opowiadanko.

  • Aleksandra69

    Ciekawe, czy ta historia wydarzyła się na prawdę!?!

  • Ghu

    Super opowiadanie, czekam na kolejne części :).

  • Mlody22

    Fajnie opisane, ja miałem podobną przygodę w tym wieku. Konia dobrze się waliło, skończyłem w trakcie opowiadania.