Nieznajomy kochanek część.1

Nieznajomy kochanek część.1Było już dość późno, gdy z pracy zmierzałam w kierunku mojego samochodu. Na ekranie telefonu, wybrałam jego numer. Lecz on niestety nie odebrał, zamiast jego ciepłego  głosu, przywitał mnie odgłos poczty głosowej. Wrzuciłam z lekkim zdenerwowaniem  telefon do torebki i szybkim ruchem otworzyłam drzwi do mojego auta. Oparłam głowę o zagłówek fotela i zamknęłam oczy na chwilę relaksu, to był ciężki dzień. Powinnam być na miejscu jakąś godzinę temu. Tymczasem dopiero będę wyjeżdżać z parkingu.  

Jechałam dość szybko próbują nadrobić stracony czas, który zamiast z nim spędziłam w cholernej pracy. Nienawidziłam piątków. Zawsze coś musiało się wtedy zwyczajnie zepsuć. Tym razem, też tak było – namolny klient złożył reklamację i cały proces poszukiwań trzeba było rozpocząć od nowa, Boże jak ja tego nie cierpię . Z myśli o pracy wyrwał mnie dźwięk telefonu prywatnego. Wyciągnęłam rękę, spojrzałam kto dzwoni i odebrałam telefon.

- Tak słucham? – odezwałam się z lekkim zdenerwowaniem. Ale poza trzaskami i urywanymi sylabami nie słyszałam nic, przekonałam. Rzuciłam więc telefon na siedzenie obok siebie, jechałam dalej. Nawigacja w końcu poinformowała , że miejscowość do której zmierzam jest już blisko.  

Brama była już otwarta. Powoli wjechałam na posesję i ustawiłam swoje auto obok drugiego. Wyłączyłam silnik, to co miałam na siedzeniach wrzuciłam szybko do torebki i otworzyłam drzwi. Poczułam lekki powiew chłodu. Po chwili wysiadłam z samochodu. Zmieszany zapach wody i lasu owinął się wokół mnie, wypełniając mój nos. Uwielbiałam takie miejsca. Cisza i spokój,miejsce dalekie od oczu wścibskich ludzi, zainteresowanych wszystkim, tylko nie swoim życiem, lubię wolność, cieszę się z małych rzeczy, staram się żyć całą piersią, dlatego też gdy zawsze tu byłam czułam się wolna.  

Rozejrzałam się wokół, próbując dostrzec w ciemności okolicę, tym razem było jakoś inaczej niż zwykle. Palące się światła domu rzucały lekką poświatę, wytyczając mi ścieżkę do drzwi.

W tafli pobliskiego jeziora odbijało się gwiaździste niebo, co dodatkowo dodaje temu miejscu uroku. Czułam  rozluźnienie, tego było mi trzeba po ciężkim dniu .

Drzwi domu otworzyły się. Zwróciłam wzrok w ich stronę, wprost na stojącą w nich sylwetkę mężczyzny, to był on mój kochanek . Staliśmy tak kilka sekund patrząc na siebie, aż przeszły mnie dreszcze . Po chwili ruszyłam w jego stronę, uśmiechając się do niego .  

- Dobry wieczór – cicho powiedziałam stając naprzeciw niego i uniosłam lekko głowę, żeby na niego spojrzeć. –Bardzo przepraszam, że dopiero teraz jestem, ale nie dało rady wyjść wcześniej z pracy, klient złożył reklamację... - potok słów wydobywał się z mych ust.


Lecz mój ukochany nie pozwolił mi dokończyć,  poczułam tylko ciepłe wargi skutecznie zamykające moje usta w wytęsknionym pocałunku. Owinęłam dłonie wokół jego szyi, mocno przywierając swoim ciałem do niego, uwielbiałam bliskość jego ciała i ten zapach drogiej wody po goleniu który za każdym razem sprawiał, że miękły mi nogi. Zrobił krok w tył i byliśmy już w domu. Drzwi trzasnęły, po chwili czułam gorące dłonie mężczyzny na swojej talii. Pocałunek był gorący namiętny. Wargi napierały na siebie a języki raz po raz łączyły w zmysłowym tańcu. Czułam na swoim łonie napierającą pulsującą męskość, natychmiast moja kobiecość zrobiła się wilgotna gotowa do pieszczot . Moje dłonie spragnione dotyku miękkiej skóry z łatwością pozbywały się jego ubrań, moim oczom ukazała się pięknie wyrzeźbiona klata, natychmiast zaczęłam go całować po szyi kończąc na klatce piersiowej .Tymczasem on zsunął ze mnie właśnie koszulę, odkrywając mój biust ubrany w czerwony koronkowy biustonosz, przez który wyraźnie widać było ciemne brodawki z mocno zarysowanymi sutkami. W jego oczach widziałam pożądanie.  


Chwilkę później przyłożył na mych piersiach swoje usta i zaczął ssać sutek jeszcze przez materiał stanika. Moje ciało wygięło się w łuk, z ust wydobył się głośny jęk rozkoszy, dałam mu tym samym znać, że jestem jego. Pogłębił pieszczotę, a drugą dłonią ścisnął moją drugą pierś. Drżałam z podniecenia w jego dłoniach, czekając na dalszy ciąg wydarzeń. Wargi dotykały mojej skóry między piersiami, wyżej na obojczykach przez szyję i znów do ust. Jego zwinne paluszki  pozbyły się biustonosza, odrzucając go gdzieś w bok. Sutki naprężyły się jeszcze mocniej, wbijając się w jego tors. Nie pozostawałam mu dłużna. Swoimi dłońmi pieściłam jego ciało kawałek po kawałku .  

Dotknęłam wargami jego szyi i zsuwałam się nimi w dół. Język znaczył mokry ślad, wirował raz na jednym raz na drugim sutku, palce zaś wpiły się w jego pośladki, on wpatrzony we mnie gładził moją głowę zachęcając mnie do zrobienia mu laski. Na chwilę się od niego oderwałam, wysunęłam spomiędzy jego ciała a drzwi i szybkim ruchem odwróciłam go do siebie i przyparłam do drzwi. Zrobiłam krok w tył i spojrzałam na niego. Zagryzłam z podniecenia wargi dając mu do zrozumienia, że to ja mam pierwszeństwo, lecz on był stanowczy . Tysiące myśli wirowało mi po głowie.  


Językiem oblizując usta przygotowując się do tego co miało mieć zaraz miejsce . Palce zajęły się spodniami. Spragnione usta pędziły z zawrotną szybkością w dół po torsie i brzuchu, czułam jego podniecenie .

W ułamku sekundy zsunęłam mu spodnie wraz z bokserkami. Jego mokry nabrzmiały kutas wyskoczył na mnie niespodziewanie . Zwróciłam raz jeszcze wzrok w stronę . Palce zaciskały się wokół członka, kciuk już masował główkę zbierając powstałą wilgoć. Wzięłam kciuk do ust, by zasmakować jego soku namiętności . Mogłam wreszcie poczuć jak smakuje mężczyzna, którego tak bardzo pragnęłam, zapomniałam o głupotach liczył się tylko on. Nie czekając dłużej zbliżyłam swoje wargi do główki i jednym szybkim ruchem wzięłam  penisa w usta, wręcz połykając go do połowy . Wargi poruszały się z namiętną wprawą. Palce jednej dłoni bawiły się jądrami tak jak zawsze lubił, druga dłoń zaś pieściła pośladki i coraz śmielej wsuwała się między nie. Na swojej głowie poczułam jego palce. Patrzyliśmy na  siebie. Robiąc mu laskę wsłuchiwałam się jego westchnienia i przyspieszony oddech

Dłonie, które tak czule dotykały mojej głowy, teraz mocniej zacisnęły się we włosach dociskając mnie do końca . Wiedziałam, że to uwielbia, pozwalałam mu przejąć kontrolę nad mną . Jednym sprawnym ruchem docisnął moją głowę do siebie jeszcze mocniej , zagłębiając się kutasem w usta . Najpierw powoli, a potem coraz szybciej wsuwał się i wysuwał z mych ust. Wargi raz po raz zmieniały swój nacisk. Strużka śliny spływała mi z kącika ust, a kutas cudownie „chlapał” w ustach, zanurzając się w nich.  


Coraz więcej wilgoci spływało mi do gardła. Pulsowanie stało się mocniejsze i intensywniejsze.  

Mój ukochany rozkazał bym wstała, wiedziałam, że to dopiero początek i że dopiero teraz się zacznie.  Zaczął mnie całować, smakując moje usta zmieszanych z jego własnym smakiem. Oderwałam się od niego, wspięłam na palce i szepnęłam mu do ucha – weź mnie od tyłu proszę.  

Nie musiałam na niego długo czekać. Odwrócił mnie do siebie tyłem i przywarł do mojego ciała. Podniósł do góry spódnicę, odsłaniając ubrane w pończochy nogi i białe koronkowe figi. Wsunął swoją dłoń między moje uda. Były rozpalone do granic możliwości . Figi mokre, wręcz nasiąknięte wilgocią mojej ciasnej gorącej cipki. Pochyliłam się i oparłam dłonie o drzwi. Jedną z nich rozchyliłam pośladki, odsłaniając przed nim cipkę, ociekającą wilgocią. W rozkosznym napięciu czekałam, aż w się w nią wedrze gorącym wielkim kutasem i wypełni mnie .

Natomiast on miał jednak inne plany, zamiast kutasem wbił się w cipeczkę językiem i zaczął spijać wypływające z cipki soki. Głośno jęknęłam z podniecenia. Jego język penetrował mi cipkę jak szalony, a palce drażniły łechtaczkę doprowadzając mnie do szaleństwa .

Wiedział dokładnie jak dotknąć, żeby sprawić mi niesamowitą rozkosz. Biodra kołysały się na boki. Z moich ust raz po raz wydobywały się jęki głośne głośniejsze. Jego język wysunął się z cipki i zastąpiły go mokre palce. Po chwili wyjął z niej swoje palce i językiem sunął od łechtaczki aż do drugiej dziurki, którą intensywnie zaczął lizać. Poczułam jak moje ciało lekko się napina, ale po chwili dotyku mokrego, gorącego języka rozluźnia się i oddaje w jego władanie. Jego zręczne palce doprowadzały cipkę do nieziemskich doznań, a język posuwał drugą dziurkę...orgazm przyszedł ze zdwojoną siłą. Wiłam się w jego falach nie mogłam opanować swojego ciała.  

Cipka tryskała sokami mocno pulsowała i zaciskała się na jego palcach, nie przestających jej penetrować...po chwili gwałtownie wdarł się w nią twardy sterczący  kutas, potęgując jeszcze moje doznania. Jego ciałem też wstrząsały dreszcze. Przez kilka sekund poruszał się powoli by stopniowo przyspieszać, rozpychając się kutasem w cipce. Jedną dłonią złapał za pierś i ścisnął, a po chwili zaczął masować i miętosić, bawić się sutkiem między palcami i cały czas przyspieszał swoje ruchy.  

W pomieszczeniu mieszały się nasze rozkoszne jęki . Trzymał mnie za biodra i mocno posuwał, brał mnie mocno wsuwając kutasa aż po same jaja. Odwróciła głowę spoglądając wprost na niego. Czułam się wspaniale, wszelkie troski minęły jak ręką odjął. Kutas intensywnie pulsował, oddech przyspieszył. Na sekundę zatrzymał się by  znów mnie ostro posuwać. Czułam jak drży z rozkoszy wiedziałam, że mnie wypełni swoją spermą  
nie protestowałam pozwoliłam mu zalewać moją  cipkę gorącą spermą.  

Powoli się z niej wysuwał. Otarł się mokrym kutasem o moje pośladki. Zrobił krok w tył. Wyprostowałam się, czując jak jego ciepła  sperma spływa mi po udach, mocząc pończochy. Odwróciłam się do niego z uśmiechem na twarzy, był to uśmiech zadowolenia . On trzymał w dłoni jeszcze stojącego fiuta, wskazując na niego bym go dokładnie wylizała.  


Pochyliłam się do przodu, bez gadania biorąc w usta mokrego od spermy i moich soków kutasa. Cudownie smakował, był lepszy niż zwykle. Lizałam go i ssałam, wysysając każdą najmniejszą kroplę spermy. On w tym czasie bawił się moimi blond włosami.Gdy skończyłam, wyprostowałam się i zmierzyłam jego Boską sylwetkę wzrokiem. Obydwoje oddychaliśmy bardzo szybko, przeżywając jeszcze to co przed chwilą się zdarzyło.  

Uśmiechnęłam się, kolejny raz nie mogąc oderwać od niego oczu, był moim Panem zrobiłabym dla niego wszystko o co by mnie poprosił . Mimowolnie oblizałam wargi by zlizać pozostałości jego nasienia.



Może kieliszek czerwonego wina – odezwał się pierwszy. Kiwnęłam głową na znak zgody, wino po udanym seksie to coś na co miałam teraz wielką ochotę, poza tym mogłam odsapnąć i rozejrzeć się i podziwiać jego dom . Pokój do którego mnie wprowadził był lekko oświetlony, sprawiając wrażenie tajemniczego a jednocześnie przytulnego. Kuchnia, przytulna i zachęcająca do gotowania, coś pięknego mogłabym tu zamieszkać lecz nasza relacja utrzymywała się na seksie, właściwie nic o nim nie wiedziałam, taka była umowa tylko seks bez zbędnych pytań.  

Dlatego też po umeblowaniu mieszkania chciałam choć trochę o nim się dowiedzieć,nie wiedziałam nawet jak ma na imię bo umow tego zabraniała znałam tylko jego nick ze strony portalu erotycznego i nic więcej, dlatego tak się rozglądałam. Na środku salonu stała kanapa, zachęcająca do sprawdzenia jej w zdecydowanie przyjemny sposób, mały stolik. Na ziemi leżał gruby drogi dywan.

Przez myśl przeszło mi , że cudownie byłoby leżeć na nim w pozycji 69, nigdy tego nie robiłam a zawsze chciałam . Wyobraźnia  zalała mi umysł, znowu poczułam jak dotyka lekko moich ramion, stojąc z kieliszkiem w ręku tuż obok . Spojrzałam  na niego ledwo przytomnymi oczami, zamglonymi wizją namiętnego lizania. Znowu pragnęłam go.  


- Czy coś się stało? Maleńka– zapytał, patrząc na mnie .
- Właśnie wyobrażałam sobie jak się liżemy w pozycji 69 na tym dywanie – odpowiedziałam zupełnie szczerze, spoglądając mu prosto w oczy i uśmiechając się do niego .
Pochyliłam się do przodu i zdjęłam jedną ze szpilek.
-Hej czemu je zdejmujesz? – zapytał – bardzo dobrze w nich wyglądasz.
- Dziękuję za komplement – odpowiedziałam, zdejmując również i drugi but – byłam w nich cały dzień w pracy, a potem jechałam całą drogę tutaj, żeby być tu jak najszybciej. Teraz jeszcze się w nich ostro pieprzyłam. Myślę, że choć na chwilę przyda się odpoczynek moim stópkom nie sądzisz. Mój tajemniczy kochanek odstawił na stolik kieliszek i podszedł do mnie od tyłu. Położył dłonie na mojej tali, zsunął w dół i rozpiął zamek z spódnicy, pozwalając jej swobodnie opaść. Palcami musnął skórę pośladków, aż przeszedł mnie dreszcz, to już kolejny raz, jak mnie dotknie zawsze robi mi się gorąco , po czym zsunął z nóg pończochy. Pochylił głowę i pocałował mnie namiętnie w kark, a potem przystawił usta do ucha i szepnął –No to chodź Mała .

Zaprowadził mnie do łazienki. Nie była zbyt duża, ale na szczęście zmieściła się w niej średniej wielkości wanna. Podszedł i odkręcił kurki. Ciepła woda wzbiła w górę parę. Kazał mi wejść do wanny, nie wiedziałam co kombinuje, ale pomysł z kąpielą nie był zły. Gdy tak leżałam w wannie, a on oparty o moje piersi obdarowywał mnie pocałunkami. Oplotłam go nogami. Jedną ręką bawiłam się jego włosami, drugą pieściłam tors, zdecydowanie zsuwając się dłonią w dół dotykając jego penisa. Pocałowałam jego włosy, jednocześnie owijając się palcami wokół kutasa. Moja dłoń poruszała się powoli masując główkę penisa . Usłyszała jak wzdycha. Nachyliłam się i językiem podrażniłam jego ucho. Zaczęłam mu cicho szeptać. Jak chciałabym się z nim kochać, jak chciałabym go pieścić, w tej chwili poszłam na całość . Cały czas wprawnie poruszając dłonią. Czułam, że jest mu dobrze, słyszałam jego westchnienia, co sprawiło, że jeszcze bardziej go pieściłam. Jego dłonie zacisnęły się na mych udach. Zamknął oczy i chłonął całą tą chwilę. Mocniej zacisnęłam palce na kutasie, który wyraźnie już pulsował, mimo, że chwilę temu ostro mnie bzykał to jego penis był twardy nawet twardszy. Wiedziałam, że zbliża się jego spełnienie. Utrzymywałam jednostajne tempo ruchów. Odsłoniłam główkę  kciukiem zaczęłam ją masować. Jego ciało drżało z przyjemności, gotowe na kolejne spełnienie. Stopniowo przyspieszałam swoje ruchy, aż doprowadziłam go na szczyt rozkoszy. Sperma trysnęła spływając na moje palce, rozchodząc się w ciepłej wodzie.


Otworzył oczy, odwrócił głowę i ucałował jedną z moich piersi. Podniósł się i pomógł mi wstać, sadzając na brzegu wanny. Rozchylił delikatnie uda i patrząc na mnie przez cały czas, zagłębił się między nimi swoimi palcami, drażniąc płatki cipki. Zamruczałam zalotnie, pozwalając mu na więcej, coraz bardziej odkrywał moje zakamarki. Nie robił już tego palcami a ustami. Ciepłe usta muskały wargi i łechtaczkę. Język drażnił dziurkę, wsuwając w nią tylko koniuszek. Delikatnie lizał mi cipkę, zbierając każda kroplę wilgoci. Drżała przy każdym dotyku . Jedną z dłoni wplotłam mu we włosy i docisnęłam do siebie. On pogłębił pieszczotę. Język już zdecydowanie wsuwał się i wysuwał z cipki. Palce masowały łechtaczkę okrężnymi ruchami, był bardzo dokładny . Ustalił jedno miarowe tempo, a ja dostosowałam się do jego ruchów. Poruszałam biodrami, wysuwając je bardziej do niego. Szerzej rozchyliłam nogi. Moja dłoń masowała piersi, a druga rozchyla mokrą cipkę.  


Cicho się zaśmiałam. Wstałam i odstawiła pusty kieliszek . Ręcznik zsunął się z mojego nagiego ciała. Nieznajomy zaprosił mnie do kuchni na kolację, powiem jedno nie spodziewałam się tak udanego dnia wiedziałam, że to nie koniec liczyłam na więcej spotkań i że w końcu będziemy razem ponieważ zakochałam się w nim na zabój.  

CIĄG DALSZY NASTĄPI.

enklawa25

opublikował opowiadanie w kategorii erotyka, użył 3072 słów i 16770 znaków.

3 komentarze

Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Załóż darmowe konto

  • Kuku44

    Czekam na więcej

  • Lula

    😍

  • enklawa25

    @Lula witam. Dziękuję za komentarz. Pozdrawiam serdecznie

  • Bobik54

    :hi: dobre