Materiał znajduje się w poczekalni. Prosimy o łapkę i komentarz.

Marta i poker na rozkazy cz. 2

Marta i poker na rozkazy cz. 2To nie działo się naprawdę! Ja rzeczywiście wygrywałam! I to raz za razem!!!
Czy oni mogli mi dawać podpuchę??? Chyba nie? Bo po co?
Widziałam, jak lubieżnie patrzyli się w mój dekolt… A ja do takiej wieczorowej sukni istotnie nie założyłam stanika… nie pasował… Dlatego, zdaję sobie sprawę, że moje cywunie stanowiły łatwy łup dla ich drapieżnych spojrzeń. Wiem, że kiedy cieszyłam się i podnosiłam ręce do góry – moje piersi podskakiwały… gapili się na nie, jak wilcy na ofiarę…  
Nie podejrzewałam, że coś knują… a jednak…

Historyczka

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyka, użyła 103 słów i 575 znaków.

1 komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Załóż darmowe konto

  • Historyczka

    Panowie, czy uważacie, że to wypada tak bezczelnie gapić się damie w dekolt...???