Love On The Brain

Love On The BrainWracam po długiej przerwie , chciałam napisać coś nowego ,świeżego , zobaczymy czy Wam się spodoba mam taką ogromna nadzieje i czekam na wasze opinie i to jak się na to wszystko zapatrujecie ;)


-Cześć jestem Tosia -Odpowiedziałam szybko do przystojnego chłopaka ,który w geście grzecznościowym właśnie wyciągał do mnie swoją dłoń . Miał piękny, szczery uśmiech i idealnie opaloną skórę. Pod jasną koszulką która delikatnie opinała  tors zauważyłam  , że jest dobrze zbudowany . Jacek , bo tak miał na imię  ,okazał się bardzo miły, miałam spędzić z nim i z moją przyjaciółką Zośką, cudowne dwa tygodnie wakacji nad jeziorem na Słowacji . Zosia od dawna mówiła , że podobam się jej kuzynowi dlatego postanowiła nas "zeswatać" i zabrać na wyjazd , który planowałyśmy od dawna.  
-Przestańcie już się do siebie mizdrzyć tylko chodźcie mi pomóc - Zośka jak zawsze milutka , nagliła nas do pracy ale prawda była taka , że faktycznie byłam zauroczona tym chłopakiem .Wyglądał jak grecki bóg ! Do tego ten zabójczy uśmiech  uginały się pode mną kolana od samego patrzenia, a ten głęboki , seksowny głos .. Szybko spakowałam ręcznik, żeby przestać w końcu się na niego gapić jak jakaś idiotka i pospiesznym krokiem dogoniłam Zosię. Był straszny upał i wszyscy non stop siedzieliśmy w wodzie , wygłupiałyśmy się z Zosią jak zwykle kiedy nagle uderzyłam o coś stopą , przez chwile zawirowało mi w głowie , wyszłam z wody i zauważyłam ze całą nogę mam we krwi , Jacek lawirował jakieś cycate panienki mówiąc jasno i kolokwialnie , nie chciałam mu zatem przeszkadzać prosząc go o pomoc , zresztą nawet nie miałam ochoty , byłam mocno poirytowana tą całą farsą i co tu dużo mówić trochę zawiedziona . Nie zmienia to faktu ze stopa krwawiła jak jasna cholera a mnie od tego upału mocno kręciło się w głowie , Zosia starała się pomóc jak umiała ale nie mogłam ruszyć się z tej diabelnej wody , wtedy poczułam ze odpływam , tracę świadomość  poczułam jedynie jak ktoś lekko unosi moje ciało w powietrze. Kiedy się obudziłam stał nade mną wysoki wytatuowany chłopak , miał poważna i nieco srogą minę , jedyne co zdążyłam zauważyć to ze stopa już nie boli i nie krwawi, bo była mocno owinięta bandażem , Zosia powiedziała mi że miły pan wyniósł mnie z wody i pomógł w opatrzeniu rany . Starałam się podziękować ale jeszcze mocno kręciło mi się w głowie zamknęłam jeszcze na chwile oczy ale kiedy je znów otworzyłam zobaczyłam tylko oddalającą się sylwetkę mężczyzny . Kolejne parę godzin spędziłam w wynajętym domku miałam serdecznie dość tego upału , przez nogę nie mogłam tez poużywać chłodu przyjemnej wody , dopiero wieczorem wybraliśmy się do baru . Wypiłam parę drinków i co tu dużo mówić .. Tosia lekko się wstawiła . Dobra , może nawet nie tak lekko . Musiałam zatopić smutki i tak fatalnie rozpoczęty urlop ! Nie żebym się przed kimś tłumaczyła rzecz jasna . Dopijając kolejnego drinka i patrząc jak znajomi świetnie się bawią wywijając na parkiecie, zauważyłam mojego wybawcę. Miał surową twarz i ciemne , prawie czarne oczy wpatrywał się we mnie dosłownie przeszywając mnie wzrokiem , aż przeszedł mnie dreszcz po całym ciele , jego wytatuowane ręce nie dały się nie zauważyć- dziwne bo nigdy nie podobały mi się u facetów tatuaże ale on .. Miał w sobie coś czego nie umiałam określić , patrzył na mnie z drugiego końca sali a ja czułam , że cała płonę . Byłam pewna , że to przez alkohol ale gdy podeszłam bliżej , nie mogłam uwierzyć w to co wyprawia moje ciało . Czułam jednocześnie strach i podniecenie , nie rozumiałam dlaczego ten facet działa na mnie w tak dziwny sposób mimo , że nie zamieniłam z nim nawet słowa. Zaskoczył mnie , podszedł do mnie chwycił mnie w pasie i zaczął delikatnie mną poruszać , miał to chyba być taniec ale z moją nogą musiało być to komiczne , szczerze mówiąc miałam to daleko gdzieś , liczyło się tylko to , że nieznajomy wybawca obejmował mnie swoimi silnymi rękami i wpatrywał się we mnie  okropnie ciemnymi , podniecającymi oczami . Nie wiedziałam co mam powiedzieć ale na szczęście to on się odezwał pierwszy , przedstawił się jako Swetan , zauważyłam , że miał śmieszny akcent więc na pewno był Słowakiem , byłam jak w jakimś transie nie mogłam wykrztusić z siebie słowa, chyba to zauważył bo perliście się zaśmiał i wyprowadził mnie z klubu .  
-Chyba nie jesteś za bardzo pogadana
-Ja.. Ja nie wiem co się ze mną dzieje . Chyba za dużo wypiłam , zdecydowanie za dużo wypiłam.
-Ja myślę , że powód jest nieco inny .-Zdziwiło mnie jak dobrze zna język polski ale oczywiście nie wystarczyło mi odwagi i sił by o to zapytać. Zresztą nie zdążyłabym nawet bo przyciągną mnie do siebie i pocałował , nikt w całym moim nieszczęsnym  życiu mnie tak nie całował , gwałtownie, z żarem i głodem w tych przerażających oczach . Przez chwilę pomyślałam nawet , żeby uciec ale szybko wybiłam sobie ten pomysł z głowy . Chwycił mnie mocno za pośladek i przyciągnął do siebie nie przestając całować , jęknęłam cichutko .Nie mogłam tego wytrzymać ! Fakt ze te silne wytatuowane dłonie właśnie podwijają mi sukienkę i mocno ściskają za pośladki sprawiał , że wciąż pragnęłam więcej i więcej. Wtedy nagle przerwał. Odepchnął mnie i zaśmiał się patrząc w moje zawiedzione oczy .
-Mała jesteś za młoda na takie zabawy , przykro mi, nie sypiam z nastolatkami.-Byłam tak zaszkowana całą tą sytuacją , że nie miałam nawet sił by powiedzieć , że przecież mam do jasnej cholery 21 lat ! Swetan odwrócił się i odszedł nie czekając na moja reakcję . Miałam serdecznie dość tego dnia , tych wakacji, tego jebanego pecha! Wróciłam do domku nad wodą i szybko zasnęłam .Z samego rana nie czekając aż moi towarzysze wstaną i wybiorą się łaskawie ze mną poszłam na plaże . Szłam rozmyślając o tym dziwnym facecie , czego on w końcu chciał i po co w ogóle zaczynał skoro nie miał zamiaru kończyć , może to ze mną jest coś nie tak . Rozłożyłam ręcznik i weszłam do wody , nie było jeszcze dużo osób więc czułam się bardzo swobodnie , położyłam się na plecach i dryfowałam delikatnie unosząc zraniona nogę nad wodę i chłonąc przyjemny chłód wody .Wtedy nagle ktoś przywrócił mnie do pionu i przyciągnął od tyłu do siebie ,krzyknęłam ale mój głos został zduszony przez zaciśnięta na ustach  dłoń . Męskie ciało przywarło do mnie z bardzo dużą siłą ocierając się  mocno już wyczuwalną męskością .
-Nie bój się mała to tylko ja , nie mogłem się oprzeć , wyglądałaś tak seksownie , idealne ,mokre ciało dryfujące lekko po wodzie .. Nie chcesz wiedzieć jaką sobie ciebie teraz wyobrażałem . Mam ochotę cię zerżnąć tak , że Twoje krzyki słyszeliby w Polsce . - Nie miałam już wątpliwość , że to był Swetan . Mówiąc to włożył drugą dłoń do moich majtek a ja kompletnie oszalałam , jeszcze jak mówił co chciałby ze mną zrobić , miałam ochotę uprawiać z nim seks w tej wodzie nie zwracając kompletnie uwagi na ludzi , którzy w coraz większych ilościach gromadzili się na plaży , ciesząc się chwilowym chłodem poranka. CDN..

navy123

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyka, użyła 1404 słów i 7480 znaków.

5 komentarzy

 
  • ~Davina

    Chcę więcej... <3 Fabuła super!

  • Vinyl3

    :kiss:

  • ?

    Sporo do poprawki. Wielokropek to trzy kropki. Myślnik otaczamy spacją obustronnie, inne znaki interpunkcyjne tylko z prawej. U Ciebie jest odwrotnie. I prawdziwe kuriozum: tekst po polsku, a tytuł po angielsku. Jeżeli chciałeś się pochwalić, że znasz angielski to wystarczyło dać normalny tytuł i napisać na początku opowiadania: "LUDZIE!!!  ZNAM ANGIELSKI!!! WIECIE O TYM?

  • navy123

    @? Jeju okej jak juz cos to chcialas ,płeć żeńska :) W porządku widzę ze wiele mam do poprawy albo poprostu zakończe swoja karierę w pisaniu bo nic dobrego to nie wróży . W każdym razie dziękuje za cenne uwagi i pozdrawiam :)

  • navy123

    @? A jeśli chodzi o tytuł to zainspirowałam się piosenką Rihanny bo najzwyczajniej w świecie ją uwielbiam i bardzo chciałam, żeby ta opowieść miała akurat taki tytuł, który zresztą ma to swoje powiązanie z historia nie jest bez przyczyny, nie chodziło mi w żaden sposób o chwalenie sie angielskim bo to poprostu śmieszne , każdy zna angielski po co sie tym szczycić? :o To moje opowiadanie, mój tytuł jeśli zapragne będzie nawet  w języku chińskim . Jednak jesli chodzi o błędy w tekscie  masz zupełną rację , problemu z tytułem nie rozumiem :)

  • ?

    @navy123 "Jeju okej jak juz cos to chcialas ,płeć żeńska" - oj tam, literówka ;)

  • navy123

    @?  Ty czepiasz mi sie trzykropka a ja mam Ci nie zwrócić uwagi na literówkę ? ; ) Why not ? Oj coraz większy szpan na angielski  :lol2:

  • beno1

    pisz szybciutko cd :lol2:

  • nienasycona

    Goku, musisz wrócić na lola, boś wytatuowany:) A teraz na poważnie; pomysł był i kliknęłam tak. Z wykonaniem gorzej. Pomijam brakujące "ł" w wygłosie, ale brakujące przecinki,  które razem z brakiem kropek tworzyły potworki słowne "Był straszny upał i wszyscy non stop siedzieliśmy w wodzie , wygłupiałyśmy się z Zosią jak zwykle kiedy nagle uderzyłam o coś stopą , przez chwile zawirowało mi w głowie , wyszłam z wody i zauważyłam ze całą nogę mam we krwi , Jacek lawirował jakieś cycate panienki mówiąc jasno i kolokwialnie , nie chciałam mu zatem przeszkadzać prosząc go o pomoc , zresztą nawet nie miałam ochoty , byłam mocno poirytowana tą całą farsą i co tu dużo mówić trochę zawiedziona", to już coś gorszego. Odpowiadamy komuś, a nie do kogoś. Gest grzecznościowy? Nie lepiej brzmiałoby  grzecznie/uprzejmie? Było tego więcej...

  • navy123

    @nienasycona  zgadzam się w zupełności , postaram sie poprawić i zobaczymy co z tego wyjdzie może kiedyś coś dobrego :)

  • nienasycona

    @navy123, na pewno:)