Materiał znajduje się w poczekalni. Prosimy o łapkę i komentarz.

Ciocia Iwona

Ciocia IwonaTematyka kontrowersyjna, rodzina. Początkowo miała być jedna część, ale już z powodu długości musiałem podzielić na dwie. Jeżeli będzie odpowiedni odzew powstaną kolejne.

Ferie zimowe, nie przepadałem za zimą, to ubieranie się, człowiekowi wiecznie zimno. Jednak dwa tygodnie wolnego w szkole i coroczny wyjazd z ciotką w góry na narty to był czas który wyczekiwałem. W zeszłym roku byliśmy dwa tygodnie w okolicach Zwardonia, w tym roku mieliśmy jechać tam ponownie. Ciotka wynajęła tam rok temu domek, spodziewaliśmy się że będzie tłoczno, jednak na całym ośrodku byliśmy tylko my o jeszcze jedna rodzina. Fakt ośrodek składał się z trzech domków tylko, jednak taki mały, kameralny ośrodek nam pasował. Ciotka była młodszą siostra mojej mamy, różnica wieku pomiędzy nimi była sporo, z tego też powodu ode mnie była starsza tylko o 15 lat. Każdego roku zabierała mnie na ferie zimowe oraz na dwa tygodnie wakacji. Do tej pory postrzegałem ją jako ciotkę, podczas tegorocznego wyjazdu zimowego wszystko się zmieniło.  
Przyjechała po mnie dzień przed naszym wyjazdem, zabrała mnie do siebie i następnego ranka mieliśmy wyjechać. U ciotki w mieszkaniu można powiedzieć że miałem swego rodzaju własny pokój, zawsze jak u niej byłem spałem w tym samym pokoju który znajdował się obok jej sypialni i łazienki. Iwona, bo tak miała na imię nie miała męża ani dzieci, z tego też powodu chyba traktowała mnie jak własne dziecko i tak o mnie dbała. Jak tylko spędzałem u niej noc, czy podczas wyjazdów nie szczędziła mi wspaniałych widoków swojego ciała, wieczorem chodziła po domu albo w jakimś przewiewnym szlafroczku, albo bieliźnie, zdarzało jej się także czasami przebywać w mojej obecności w samych majteczkach. Wiele razy widziałem jej nagie łono, jak chodziła w szlafrok lub koszuli nocnej nie nosiła wtedy żadnej bielizny. Mielismy taka niepisana umowę że jeżeli któreś z nas przebywa w łazience biorąc kąpiel drugie może wejść i się nie wstydzimy. Ciotka jak już wspominałem była starsza ode mnie o 15 lat, była seksowną kobietą, zgrabne nogi, jędrne pośladki i biust, łono zazwyczaj całkowicie wydepilowane lub z niewielkim zarostem. Była już niższa ode mnie o pół głowy, cokolwiek taki rodzaj miary znaczy. Ja raczej nie byłem typem osoby która miałaby przesadnie wyrzeźbione mięśnie, jednak do osób które były szkieletami też było mi daleko. Penis, raczej normalny, nie miałem trąby słonia, jedynie czym się mógł wyróżniać to tym że był dość gruby.  
Wstaliśmy z ciotką Iwona dość wcześnie rano, było po piątej. Wskoczyłem szybko do łazienki wziąść prysznic, ciotka weszła za potrzebą i zrobić sobie delikatny makijaż. Sikając pozbyła się swojej koszulki nocnej. Po wszystkim wstała i zaczęła się malować obserwowałem ją, przez co mój penis oczywiście ożył. Ciotka tylko się uśmiechnęła na ten widok. Kiedy kończyłem prysznic ciotka jeszcze się malowała, wyszedłem więc z kabiny i zacząłem się wycierać, a następnie się ubrałem.  
-Obserwuję Cię jak się zmieniasz i muszę przyznać że masz wspaniałe ciało. Mam nadzieję że nie wstydzisz się swojej erekcji.  
-Ja ciocie też obserwuję i co Cię widzę to stajesz się piękniejsza. Masz cudowne zgrabne ciało.  
-Pochlebiasz mi Łukasz. Chyba mówisz prawdę biorąc pod uwagę wybrzuszenie w Twoich spodniach.  
-Naprawdę uważam że masz cudowne ciało. No tak, on to potwierdza.  
-Mam nadzieję że to że przebywamy ze sobą w takich sytuacjach jak ta teraz nago nie przeszkadza Ci.  
-Czemu miałaby mi przeszkadzać skoro przebywam w jednym pomieszczeniu nago ze swoją nagą, seksowną ciotką.  
-Zaraz się zaczerwienie. Kończę się malować i możemy ruszać. Myślę że zanim pojedziemy odebrać klucze do domku to zaliczymy jeszcze stok. Domki będą od 12.
-Swietnie. Trzeba się troszkę rozruszać i sprawdzić warunki na stokach.  
Pół godziny później siedzieliśmy już spakowani w samochodzie i jechaliśmy w kierunku gór. Zgodnie z planem byliśmy dużo za wcześnie więc poszliśmy wykonać kilka zjazdów i sprawdzić jakie panują warunki. Po zakwaterowaniu się chcieliśmy popołudniu rozpakować nasze rzeczy i przygotować się do kolejnych naszego pobytu tutaj.  
W tym roku dostaliśmy chyba najlepszy domek, składam się on z dwóch pokoi, łazienki, aneksu kuchennego z salonem w którym znajdował się kominek. Usiedliśmy więc wieczorem na kanapie w salonie i podziwialiśmy sztuczne płomienie w kominku. Ciotka jak zawsze założyła jakiś krótki, Kusy szlafroczek pod którym nie miała nic, a ja siedziałem w spodenkach. Nogi ciotki Iwony znalazły się na moich kolanach. Nigdy tego nie robiłem, ale tym razem jakoś instynktownie sięgnąłem do stóp kobiety i zacząłem je delikatnie masować.
-Nie spodziewałam się tego. Jaki przyjemny akcent z Twojej strony.  
-Przepraszam ciociu, jakoś tak sięgnąłem do twoich nóg.  
-Nie przepraszaj i nie przerywaj, jest mi bardzo przyjemnie jak tak masujesz mi stopy.
-W takim razie będę kontynuował.  
Ciotka przymknęła oczy, a ja masowałem jej stopy. Bawiłem się jej palcami, chyba sprawiało jej to przyjemność. Jej szlafroczek podjechał wyżej odsłaniając nie tylko całe nogi, ale również wzgórek łonowy. Dostrzegłem na nim niewielki paseczek, równo przyciętych włosów. Nogi ciotki również delikatnie się rozchyliły i mogłem podziwiać jej cipeczkę. Wiem że doskonale zdawała sobie z tego sprawę gdzie patrzę, ale nie pierwszy raz miałem takie widoki z jej strony. W końcu otworzyła oczy, uśmiechając się spojrzała na mnie.  
-Widzę że podobają Ci się moje skarby.  
-Podobają. Działają na mnie pobudzająco.  
-Czyli ciotka podnieca swojego siostrzeńca  
-Ciotka bardzo podnieca swojego siostrzeńca.  
-Mogę mieć do Ciebie nietypową prośbę?  
-Spełnie każdą.  
-Jakbyś mógł possać mojego dużego palca. Jak nie chcesz, brzydzisz się to nie musisz.  
Wziąłem jedna stopę ciotki i zbliżyłem do swoich ust. Najpierw przejechałem językiem po całej stopie, a następnie zacząłem ssać dużego palca. Ciotka ponownie przymknęła oczy, w takiej pozycji miałem jeszcze lepszy widok na jej krocze. Zauważyłem że okolice jej cipki zaczynają się świecić od jej soczków. Jej druga stopa wylądowała na moim kroczu. Zaczęła nią ugniatać mojego stojącego penisa. Spodenki miałem luźne, pod nimi nie miałem nic, wzięła ode mnie stopę która właśnie jej pieściłem i dała mi druga do ust. Poprzednia sięgnęła pod spodenki i palcami zaczęła drażnić mojego penisa. Ciotka cichutko pojękiwała. Ssałem jej palca i zarazem masowałem jej stopę. W pewnym momencie ciotka głośniej jęknęła i wzięła swoją stopę z moich ust.  
-Dziękuję. Będziesz dyskretny jak zawsze?  
-Przecież wiesz.  
-Tobie też się należy troszkę przyjemności. Ściągaj te spodenki.  
Siedziałem teraz całkowicie nago, z prawie naga ciotka. Nie wiedziałem co zamierza, ale już po chwili poczułem jak jej stopy sięgają do mojego krocza. Zaczęła pieścić mojego penisa swoimi stopami. Nie potrzebowałem takich zabaw dużo. Po kilku minutach takich pieszczot zacząłem zalewać stopy ciotki moim nasieniem.  
-Na dzisiaj wystarczy przyjemności. Chodź się myć i idziemy spać. Jutro będziemy musieli wyskoczyć na małe zakupy po południu.
-Co masz zamiar kupować, chyba wszystko mamy.  
-Dowiesz się jutro, a teraz chodź pod prysznic, musimy się opłukać.  
Kolejnego dnia rano udaliśmy się stok, nie było długich kolejek do wyciągu przez co mogliśmy sporo skorzystać i poszaleć na nartach. Obiad zjedliśmy w niewielkiej restauracji pod stokiem, po czym udaliśmy się do domku odstawić narty, przebrać się i udać na zakupy które zarządziła ciotka. Naprawdę nie miałem pojęcia czego może nam brakować, w końcu na pierwsze kilka dni wszystko wzięliśmy. Zaskoczyło mnie jak weszliśmy do sklepu z bielizną i ciotka kupiła dwa komplety bielizny oraz pończochy. Dokupiła jeszcze trochę jedzenia oraz dwie butelki wina. Po tym wszystkim wróciliśmy do naszej kwatery. Zaczynało już być ciemno, zjedliśmy kolację i usiedliśmy tak jak poprzedniego wieczoru na kanapie.  
-Nie chce żebyś się teraz wystraszył, czy pomyślał o mnie jakoś źle. Wiem że Ci się podobam, zresztą sam mi to powiedziałeś, Ty też jesteś naprawdę seksowny i pociągający. Wczoraj sobie uświadomiłam że już jesteś prawdziwym mężczyzna. Powiedz mi czy byłeś już z jakąś dziewczyna sam na sam nago?  
-Tylko z Tobą.  
-Mam na myśli czy już się kochałeś?  
-Jeszcze nie.  
-A chciałbyś?  
-Tak, chciałbym.  
-A nie miałbyś ochoty…  
-Przeżyć swój pierwszy raz z Tobą?  
-Tak właśnie, widzisz też potrzebuje poczuć czasami taka przyjemność, a jestem sama…  
-Ciociu możemy razem sobie dać tę przyjemność.  
-Jesteś tego pewien?  
-Jestem. Zawsze wyczekuje kiedy będziemy razem, kiedy będę mógł na Ciebie popatrzeć. Czasami kiedy zaspokajam się w nocy myślę o Tobie.  
-Dobrze, w takim razie chodźmy wziąść prysznic i idziemy do mojej sypialni, chyba że chcesz do Twojej.  
-Możemy w Twojej?  
-Jasne. Pokaże Ci jak się obchodzić z kobietami, chociaż mam wrażenie że to akurat wiesz.
-Będę pojętnym uczniem.  
-Świetnie, to zacznijmy od prysznica.  
Weszliśmy razem do kabiny i zaczęliśmy wzajemnie myć nasze ciała. Ciotka prowadziła moja dłoń pokazując mi co pod prysznicem sprawia jej przyjemność. W moim przypadku nie było trudno, bo przyjemność sprawiało mi dosłownie wszystko.  
-Już się umyliśmy, zanim przejdziemy do tego co pewnie najbardziej Cię interesuje musimy przejść jeszcze jeden etap. Idź do pokoju i się ubierz i dołącz do mnie w sypialni zaraz.  
W swoim pokoju założyłem bokserki, spodnie jeansowe i koszule która że sobą wziąłem. Użyłem jeszcze perfum i poszedłem do pokoju obok, który był sypialnia Iwony. Kobieta również się ubrała, miała na sobie obcisłą mini spódniczkę w kolorze czarnym do tego bluzkę mocno prześwitująca pod którą dostrzegłem czarny, koronkowy stanik który dzisiaj zakupiła. Na nogach miała, tak jak się spodziewałem czarne pończochy które również dzisiaj kupiła.
-Od teraz jak jesteśmy sami nie mów do mnie ciociu, ciotka czy czegokolwiek w tym stylu, mów mi po imieniu.  
-Dobrze cio… to znaczy Iwono.  
Podeszła do mnie, objęła mnie mocno i zbliżyła swoje usta do moich. Pierwszy raz całowałem się z kobietą, jakąkolwiek dziewczyna. Jeszcze nigdy tego nie robiłem. Naśladowałem ciotkę, co było chyba dobrym posunięciem. Iwona położyła moje dłonie na swoich pośladkach, czułem jakie są jędrne, jeszcze przez materiał jej spódniczki i majteczek ale czułem i bardzo mnie to podniecało.
-Mozesz całować mnie po szyi, po całej twarzy, uwielbiam to, a dłonie możesz wsadzić pod spódniczkę. Nie krępuj się.  
Szeptała mi do ucha, podniecając mnie przy tym mocno. Sama położyła dłoń na moim kroczu i zaczęła go ugniatać.
Moje dłonie zaczęły ugniatać jej pośladki przez materiał jej majteczek. Całowałem jej usta, szyję, policzki, okolice uszu. Pociągnęła mnie na siebie, można powiedzieć że Leżeliśmy na łóżku. Instynktownie sięgnąłem do guzików na jej bluzce i zacząłem je rozpinać całując przy tym jej dekolt, brzuch. Iwona również rozpiela moja koszule i dłonią zaczęła gładzić moja klatę. Zdjelismy jej bluzkę i rozpielismy stanik. Jej dwie cudowne piersi znajdowały się na wolności. Zacząłem je całować, językiem wykonywałem okrężne ruchy wokół jej sutków. Obróciła nas i terazto ona zaczęła całować moja klatę, brzuch, kiedy to robiła rozpiela guzik i rozporek w moich spodniach, po czym je ściągnęła. To samo uczyniła z bokserkami.  
-Teraz zajmę się Tobą zanim zostanie podane danie główne, tak byśmy mogli się dłużej cieszyć ta chwilą.  
Kiedy to powiedziała mój penis zniknął w jej ustach. Czułem ich ciepło i wilgoć. Poruszała ustami po całej długości, starała się oplatać język wokół niego. Czułem bardzo dużo przyjemności, czułem też ze ta chwila nie potrwa zbyt długo że jeszcze chwila i skończę w jej ustach.  
-Cio… to znaczy Iwona, ja zaraz dojdę, zaraz będę kończył.  
Kobieta przyspieszyła ruchy ustami na moim penisie, mocniej je zacisnęła, intensywniej zaczęła poruszać językiem.  
-Iwona… aaaa… aahhh…  
Przyjęła wszystko do ust, wszystko, każda jedna kropelkę. Wszystko też połknęła.  
-Teraz Ty musisz przygotować mnie… będę Ci pokazywała i mówiła co masz robić. Ponownie Iwona znalazła się pode mną. Teraz to ja zacząłem pieszczoty. Całowałem jej piersi, brzuch, szyję, znowu piersi, brzuch. Kiedy dotarłem to tego miejsca, postanowiłem zdjąć spódniczkę. Ciotka leżała teraz w samych majteczkach o pończochach. Postanowiłem posmakować jej cipeczki przez materiał bielizny.
-Możesz odsunąć na bok i dotknąć językiem mojego skarbu. Tego na którego wczoraj się tak patrzyłeś. Odchylilem tak jak mnie poinstruowała materiał majteczek i dotknąłem języczkiem jej cipki. Poczułem delikatnie słodko słonawy smak.  
-Nie każdy lubi ten smak. Sam musisz ocenić.  
Nie odpowiedziałem nic, zacząłem lizać ją intensywniej co musiało wystarczyć jej za odpowiedź. Uniosła lekko biodra i ściągnęła majteczki. Kleczalem przed nią, i lizałem jej cipke, jej stopy w pończochach zaczęły piescić ponownie mojego penisa który momentalnie stanął na baczność.  
-Możesz wsadzić jeden palec do środka i delikatnie nim poruszać, usta przeniies troszkę wyżej.  
Powoli zacząłem zanurzać w niej palec i poruszać nim, mój język trafił na niewielkie zgrubienie. Kiedy po nim przejechałem ciotka głośno jęknęła.  
-Możesz ten punkt zassać, to sprawi kobiecie więcej przyjemności niż jeżdżenie po nim językiem weź go delikatnie zsssaj i zobacz co się będzie działo.  
Wykonywałem instrukcje kobiety, jej oddech przyspieszył, jęki były coraz głośniejsze, a stopy coraz mocniej zaczynały pracować i zaciskać się na moim penisie. Jej cipka zaczęła pulsować, stawała się coraz bardziej wilgotna i ciepła.  
-Tak, aaa, mmmmhmmm, tak. Nie przerywaj, daj mi jeszcze chwilkę. AAAAHHH.  
Ciotka zacisnęła mocno uda na mnie.  
-Dziękuję, właśnie przeszedłeś pierwszy etap doprowadzania kobiety na szczyt rozkoszy. Zaraz przejdziemy do dalszych działań, ale zdejmę pończochy.  
-Możesz ich nie ściągać? Podobasz mi się w nich.  
-Dobrze, zostawię je w takim razie. A teraz wskakuj na mnie. Musimy skonsumować to wszystko.  
Położyłem się na Iwonie, złapała mojego penisa i nakierowała go na swoją cipkę. Delikatnie pchnąłem i zanurzyłem się w niej, oboje cicho jękneliśmy z przyjemności. Zacząłem się w niej powoli poruszać, nieśmiało w nią wchodziłem i wychodziłem z niej. Każdy kolejny ruch wykonywałem już odważniej. Iwona delikatnie zaciskała mięśnie pochwy na moim penisie dodatkowo go stymulując. Oboje czerpaliśmy z tego dużo przyjemności. To był jednak mój pierwszy raz, pomimo łodzika zrobionego przez ciotkę nie trwało to zbyt długo.  
-Iwona, zaraz dojdę.  
Te słowa spowodowały że Iwona mocno objęła mnie nogami i docisnęła do siebie. Strzelałem wewnątrz cipki mojej ciotki.  
-Byłeś cudowny. We mnie możesz zawsze kończyć bez konsekwencji. Myślę że na dzisiaj starczy nam nauki. Chodź się opłukać. Od dzisiaj śpimy w jednym łóżku.  
-Naprawdę będziemy teraz spać razem?  
-Tak, nie patrzmy na więzi rodzinne, jesteśmy kochankami od dzisiaj i będziemy dzielić łóżko ze sobą. Chyba nie opuścisz mnie po tym jednym razie.  
-Nigdy Cię nie opuszczę. Dziękuję.  
-Daj buziaka i wskakujemy pod prysznic. Jeszcze sporo nauki przed nami.  
Iwona zdjęła już pończochy, złapała mnie za rękę i zaciągnęła do łazienki. Drugą ręka gładziła mojego penisa, ja położyłem swoją dłoń na jej pośladku.
Usiedliśmy na kanapie, nie ubieraliśmy się, nie widzieliśmy w tym chwilowo sensu. Było ciepło, a my będąc wtuleni w siebie dodatkowo się ogrzewaliśmy.  
-Nie pozwoliłeś ściągnąć mi pończoch, naprawdę Ci się podobają?  
-Pierwszy raz widziałem na żywo kobietę w pończochach, cudownie w nich wyglądałaś. Dodatkowo z jakiegoś powodu mnie to podniecało.  
-Jak chcesz mogę je zawsze zakładać.
-Naprawde możesz?  
-Będę je nosiła dla Ciebie, tylko jutro w takim razie czekają nas kolejne zakupy. Pomożesz mi wybrać odpowiednie. Ciebie też u bierzemy tak żebyś mi się podobał jeszcze bardziej, co Ty na to?  
-Ok, podoba mi się ten pomysł.  
-Kupimy jeszcze kilka innych rzeczy, ale to dowiesz się jutro.  
-Dobrze. A możesz jak będziemy jutro jechać na zakupy założyć tą spódniczkę co dzisiaj miałaś na sobie?  
-Ubierzesz mnie sam. A teraz mój Ty kochanku połóż dłonie na mych piersiach. Nie wstydź się, są Twoje.  
Zrobiło się już późno, więc przenieśliśmy się do sypialni ciotki. Położyła się boku, odwrócona do mnie tyłem, zająłem pozycje za nią, mocno się w nią wtulając  
Dość silne opady śniegu spowodowały że tego dnia nie wybraliśmy się na stok. Mieliśmy jednak zaplanowane zakupy. Nie mogąc jeździć na nartach postanowiliśmy wybrać się do miasta rano.  
-Musimy kupić mi przynajmniej sześć par pończoch. Do tego dokupię sobie jakąś koszulkę nocna. A później zajmiemy się sobą.  
Szliśmy przez galerie trzymając się za rękę. Nikt nie zwracał na nas uwagi, co oboje uznaliśmy za duży plus. Odwiedziliśmy dwa sklepy z bielizną dla kobiet, w każdym coś kupiliśmy. Kolejny przystanek to był sklep w którym ciotka kupiła ubrania dla mnie, kilka koszul, dwie pary spodni. Usiedliśmy na chwilę przerwy w kawiarni.  
-Teraz będziesz dokładnie taki jak mi się podobasz.
-Ty też będziesz jeszcze bardziej seksowna dla mnie.  
-W takim razie się cieszę. Może wieczorem dodamy troszkę pikanterii temu wszystkiemu.  
-W jaki sposób?  
-Wino już mamy, dokupię jeszcze kilka rzeczy do niego.  
Z zakupów wróciliśmy dopiero na obiad. Nie przebierając się zabraliśmy się za gotowanie. Śnieżyca nie ustępowała. Popołudnie i wieczór mieliśmy spędzić w domu. Klasyczny obiad czyli schabowe, ziemniaki i do tego buraczki zrobiliśmy w tempie naprawdę szybkim. Ciotka wzięła kieliszki do wina i nalała nam. Włączyliśmy kominek i usiedliśmy na kanapie.
-Możesz mi pokazać jakie filmy erotyczne oglądasz? Wiem że to robisz. Ja też lubię obejrzeć sobie czasami taki.  
-Jasne że mogę, ale nie uznasz mnie za jakiegoś zboczeńca?  
-Nie żartuj. Włączaj, obejrzyjmy coś razem.  
Poszedłem po laptopa, włączyłem jedna ze stron gdzie można obejrzeć filmy o tematyce erotycznej i włączyłem jeden z moich ulubionych. Iwona przytuliła się do mnie i zaczęliśmy go oglądać. Film był krótki, trwał jakieś dwadzieścia minut, ciotce chyba jednak się spodobał.  
-To teraz ja włączę Ci taki który ja najbardziej lubię. Często go oglądając się zaspokajam.  
-Chętnie zobaczę co Cię podnieca.  
Nie spodziewałem się że akurat tego typu filmy mogą ciotkę podniecać. Patrząc jednak na to co ja puściłem, tematyka podobna.  
-Widzę że podobna tematyka na nas działa.  
-Widzę, że oboje chyba lubimy podglądać.  
-Ja się tego nauczyłem przy Tobie. Zawsze mnie podnieca jak siedzę w kąpieli i Ty wchodzisz siku.  
-Nie wiem czemu ale kręci mnie to jak wiem że w takich chwilach na mnie patrzysz. Sama też lubię zerknąć jak sikasz a jestem w łazience.  
-To jak się kąpiesz też mnie podnieca. Nie raz wchodziłem specjalnie do łazienki żeby spojrzeć jak siedzisz w wannie. Wtedy sobie wyobrażałem że wchodzę do Ciebie.  
-Mogłeś dołączać.
-Ale brakowało mi odwagi, ale może dzięki temu teraz jestem tak blisko z Tobą.
-Może tak być. A mógłbyś mi zrobić tak jak na tym twoim filmiku?  
-Co takiego miałbym Ci zrobić?
-Położę się na brzuchu, Ty podwiniesz moją kieckę, zdejmiesz majteczki i paluszkami zajmiesz się moja dziurką. Przy okazji sprawdzisz jej wilgotność.  
-W takim razie odłóż kieliszek i połóż się na brzuszku.  
Od razu przeszliśmy do działania. Podwinąłem kieckę mojej kochance, ściągnąłem jej majteczki i zacząłem zanurzać w niej palec. Była naprawdę mokra, cała świeciła się od jej soczków. Sięgnąłem dłonią do jej majteczek i poczułem że za bardzo mokre. Każdy ruch palca w jej cipce powodował jęk rozkoszy. Zanurzałem w niej palca raz szybciej, raz wolniej. Czułem że sprawiam jej tym dużo przyjemności. Takie pieszczoty trwały chwilę, przypadkiem trafiłem na jakiś punkt wewnątrz jej dziurki którego każdorazowe dotknięcie powodowało coraz głośniejsze jęki Iwony oraz coraz mocniejsze skurcze jej cipki. W końcu zacisnęła mocno nogi na mojej dłoni.  
-Było cudownie, wiesz jak mnie zaspokoić.  
-Dopiero się uczę.  
-Aż się boję jak już się nauczysz.  
-Myślę że wtedy będziesz miała dość intensywne orgazm.  
-Mam taką nadzieję. Nie masz może ochoty na wspólny prysznic?  
-Mam, może coś ciekawego odkryje pod nim.  
-Może. A może to ja Tobie coś zaoferuje.
Weszliśmy do łazienki, pomogłem się mojej kochance rozebrać, ona uczyniła to samo ze mną. Weszliśmy do kabiny i odkręciliśmy wodę. Mydlilismy wzajemnie nasze ciała, centymetr po centymetrze. Iwona usiadła na ziemi przede mną i zaczęła robić mi loda, jej jedna ręka wylądowała na moich pośladkach. Ugniatał je, głaskała, dała mi nawet kilka klapsów. Kiedy skupiłem się na przyjemnościach które otrzymywałem od swojej ciotki poczułem jak jej jeden palec zaczyna delikatnie się zanurzać w moim tyłku. Początkowo chciałem zaprotestować, lekko mnie to zabolało, jednak po chwili poczułem dziwną przyjemność z tego powodu i przestałem nad tym myśleć. Ciotka cały czas robiła mi loda, jej język pracował jak szalony na moim penisie. Nie wytrzymałem, zacząłem strzelać w ustach ciotki.  
-Jak Ci się Łukaszku podobało?  
-Było cudownie, chociaż troszkę się wystraszyłem jak wsadziłaś mi palec w tyłek.
-Wiem że to dziwne, ale czytałam że to sprawia facetom przyjemność i postanowiłam to sprawdzić.  
-Tak, w jakiś sposób sprawiło mi to przyjemność.  
-Dzisiaj kolejna lekcja będzie. Tylko najpierw zasłonimy wszystkie okna w domu.  
-Zaraz się tym zajmę Iwonko.  
-Świetnie, a ja przygotuje w tym czasie wszystkie niezbędne akcesoria.  
-Mam się jakoś szczególnie przygotować?  
-Nie, nawet się nie ubieraj, na pewno będzie wesoło i przyjemnie.
Skończyliśmy kąpiel i wyszliśmy spod prysznica. Wytarliśmy nasze ciała i ja poszedłem zasłaniać wszystkie okna, a ciotka udała się najpierw do sypialni, a następnie do kuchni.  
-Zajmiemy się dzisiaj fetyszami czy może eksperymentami?  
-A co Ty byś wolała bardziej?  
-Wiesz chyba eksperymenty bym jeszcze odwlekła.  
-To w takim razie fetysze. Co tam przygotowałaś?  
-Troszkę jedzenia. Nie chciałbyś zlizać bitej śmietany z ciała ciotki, posmakować owoców z jej soczkami czy z jej ust.  
-Dobrze wiesz że mam ochotę na wszystko co związane z Tobą. A spełnimy jedna rzecz związana z moimi fantazjami?  
-Jasne że tak.  
-Dobrze to na końcu.  
Na koniec wieczoru cali kleiliśmy się od słodkiej bitej śmietany, soków z owoców czy innych różnych słodkich kremach. Ciotkę kręciły zabawy z jedzeniem, miało to swój urok i chętnie zlizywałem bita śmietanę z cipeczki czy piersi ciotki, ale to nie do końca były moje klimaty. Muszę jednak przyznać że dzięki temu mogłem spróbować jeszcze jednej rzeczy, a mianowicie miłości hiszpańskiej, to było właśnie to czego chciałem spróbować dzisiaj.

jedrus

opublikował opowiadanie w kategorii erotyka, użył 4284 słów i 23886 znaków. Tagi: #Rodzina #pierwszyraz #seks #perwersja #fetysz

8 komentarzy

 
  • Rebus

    Czekam na ciąg dalszy.

  • Enio

    Powiem tylko zajebiste bardzo fajnie się czyta

  • Majkel705

    Kiedy ciąg dalszy? Pisz dalej jest super

  • Gnom22

    Dawaj dalej kolego świetnie się czyta

  • Poznaniak

    Pisz dalej

  • Krynio268

    Uwielbiam rodzinne opowiadania

  • Cichy20

    Czekam na kolejną część 😉

  • Wariat102

    Zapowiada się ciekawie :) kto nie fantazjował o cioci… Drażni mnie tylko taki detal jak wyjście nago spod prysznica i stwierdzenje cioci, że ma namiot w spodnich, a za chwilę brak krempacji dwóch nagich osób, poza tym dobrze się czyta

  • jedrus

    @Wariat102 a widzisz, ważny detal, muszę bardziej zwracać uwagę na takie szczegóły. Dzięki za uwagę🙂