Dowcipy - str 595

Viralowe kawały i suchary
  • Nauczycielka Kazałam wam zrobić

    Nauczycielka:
    - Kazałam wam zrobić przez weekend dwa dobre uczynki. Jasiu, opowiedz nam o swoich czynach.
    Jasio:
    - W sobotę pojechałem do babci i babcia bardzo się ucieszyła. A w niedzielę wyjechałem od babci i babcia jeszcze bardziej się ucieszyła!

  • Nauczycielka zwraca się do uczniów

    Nauczycielka zwraca się do uczniów:
    - Pamiętajcie dzieci, zawsze trzeba słuchać rodziców!
    - To ja mam problem - mówi Jasio - moja mama śpiewa w zespole disco polo!

  • Nauczycielka w szkole pyta Jasia Jasiu

    Nauczycielka w szkole pyta Jasia.
    - Jasiu, powiedz co mamy z gąski?
    - Smalec.
    - No dobrze Jasiu, ale co jeszcze?
    - Smalec.
    -Dobrze, powiedz mi, co masz w poduszce?
    - Dziurę.
    - A co jest w tej dziurze?
    - Pierze.
    - No to co mamy z gąski?
    - Smalec.

  • Nauczycielka pyta się dzieci jakie

    Nauczycielka pyta się dzieci, jakie zwierzęta maja w domu. Uczniowie kolejno odpowiadają:
    - Ja mam psa...
    - Ja kota...
    - U nas są rybki w akwarium...
    Wreszcie zgłasza się Jasio:
    - A my mamy kurczaka w zamrażarce...

  • Nauczycielka pyta Jasia Jasiu jaki

    Nauczycielka pyta Jasia:
    - Jasiu jaki znany człowiek miał inicjały W.L.
    Jasiu na to:
    - Włodzimierz Lubańśki
    Nauczycielka:
    - Źle musisz wiedzieć, że to był Włodzimierz Lenin!
    Na to Jasiu:
    - Nie znam, to chyba jakiś rezerwowy.

  • Nauczycielka pyta dzieci Jakie warzywo

    Nauczycielka pyta dzieci:  
    - Jakie warzywo sprawia, że oczy łzawią?  
    - Rzepa, proszę pani - wyrywa się z odpowiedzią Jaś.  
    - Nie Jasiu, zapewne miałeś na myśli cebulę.  
    - Nie, proszę pani! Pani nigdy nie oberwała rzepą po jajach.

  • Nauczycielka oddaje Jasiowi zeszyt

    Nauczycielka oddaje Jasiowi zeszyt z wypracowaniem domowym i mówi:
    - Same błędy! Znów niedostateczny!
    Jasio mruczy pod nosem:
    - Biedny tato...

  • Nauczycielka mówi do Jasia Jasiu

    Nauczycielka mówi do Jasia:
    - Jasiu, przeczytaj swoje wypracowanie o zimie.
    - Zima na polu śnieg, dzieci rzucają się śnieżkami, jezioro zamarzło a na nim wilki się pi..dolą.
    - Jasiu, źle! - woła nauczycielka.
    - Pewnie, że źle, bo łapy im się ślizgają!

  • Nauczycielka języka polskiego pyta

    Nauczycielka języka polskiego pyta Jasia:
    - Jasiu, powiedz mi kto napisał "Lalkę"?
    - Bolesław Frus.
    - Jesteś blisko, ale to zła odpowiedz.
    - Bolesław Frus.
    - Jasiu! Bo wstawię ci jedynkę!!!
    - Bolesław Frus.
    - Dobrze. Sam tego chciałeś.
    Jasiu wkurzony mówi:
    - A to fizda!

  • Nauczycielka do Jasia Przyznaj się

    Nauczycielka do Jasia:
    - Przyznaj się, ściągałeś od Małgosi!
    - Skąd pani to wie?
    - Bo obok ostatniego pytania ona napisała: "nie wiem", a ty napisałeś: "ja też"