O religii - str 7

  • Stasiek spotyka kolegę i mówi

    Stasiek spotyka kolegę i mówi:  
    - Słyszałeś, Franek? Kościół zezwolił na używanie prezerwatyw!  
    - Coś ty!  
    - Serio, ale muszą mieć dziurawe końce.

  • Spotyka się dwóch ateistów Jeden

    Spotyka się dwóch ateistów. Jeden pyta się drugiego:
    - Co tam u ciebie?
    - Byłem w kościele.
    - I co? Jak tam było?
    - Jedno wielkie oszustwo!!! Wszyscy śpiewają, wszyscy robią zrzutkę, A PIJE TYLKO JEDEN!!!

  • Skradziono księdzu rower Zatroskany

    Skradziono księdzu rower. Zatroskany zwraca się do kolegi z pobliskiej parafii o pomoc.
    - W niedzielę na mszy zrób kazanie o 10 przykazaniach a gdy dojdziesz do 7 zwracaj uwagę kto z wiernych się zmiesza - na pewno to będzie On.
    Po tygodniu dzwoni z zapytaniem o efekt kazania.
    - Wiesz co - kazanie się udało, ale gdy doszedłem do 6 przykazania przypomniałem sobie gdzie go zostawiłem odpowiada ksiądz.

  • Siostra zakonna zwołała zebranie

    Siostra zakonna zwołała zebranie sióstr z jej zakonu. I mówi:
    - wczoraj w naszym zakonie był mężczyzna!
    Zakonnice na to:
    - uuuuuuuuuuuuu...
    A tylko jedna
    - hihihi!!!
    Siostra mówi znów:
    - znalazłam jego bieliznę i prezerwatywę
    Wszystkie zakonnice  
    - uuuuuuuuuuuu...
    A tylko jedna  
    - hihihihihi.....
    Siostra kontynuuje:
    Ale, jego prezerwatywa była dziurawa!!!
    Wszystkie:
    - hihihihihi.....
    A tylko jedna:
    - uuuuuuuu....

  • Siedzą dwie zakonnice pod

    Siedzą dwie zakonnice pod rozgwieżdżonym niebem. Spoglądają na gwiazdy i jedna mówi:
    - Widzisz Zofio, one świecą i my świecą.

  • Rozmawia dwóch mnichów młody

    Rozmawia dwóch mnichów, młody ze starszym na temat zbiorów znajdujących się w tamtejszej bibliotece.  
    - Mistrzu, wybacz, że pytam, ale co by się stało gdyby mnich przepisujący księgi się pomylił i jakieś zdanie przepisał błędnie?
    - Nie, to niemożliwe, nikt się nie myli.  
    - No, ale jakby się ktoś pomylił, to co by się stało?  
    - Mówię ci, że nikt się nie myli, znasz tekst biblii na pamięć? Przyniosę ci jedna z pierwszych kopii i zobaczysz, że nic, a nic nie odbiega od tej z której i ty się uczyłeś...  
    - Mnich poszedł po ów tekst i nie ma go godzinę, dwie, trzy... w końcu młody mnich zniecierpliwił się i poszedł szukać mistrza. Znalazl go w bibliotece siedzącego nad dwoma tekstami biblii (jeden z którego się wszyscy uczyli, a drugi ten jeden z pierwszych kopii najbliższych oryginałowi) i płacze...
    - Mistrzu co się stało?!?  
    - W pierwszym tekście jest napisane "będziesz żył w celi bracie" a w kolejnych kopiach "będziesz żył w celibacie"...

  • Rabbi Izaak z Berdyczowa mawiał Nie

    Rabbi Izaak z Berdyczowa mawiał:
    - Nie ma człowieka bez grzechu. Istnieje jednak zasadnicza różnica miedzy cadykiem a grzesznikiem. Cadyk, dopóki żyje, wie, że grzeszy. Grzesznik, dopóki grzeszy, wie, że żyje.

  • Przychodzi facet do spowiedzi i mówi

    Przychodzi facet do spowiedzi i mówi, że zgwałcił nieletnią.  
    Ksiądz wyrozumiale:  
    - Pewnie ona Ciebie, mój synu, sprowokowała...  
    - Tak, proszę księdza.  
    - Odmów dziesięć zdrowasiek i masz rozgrzeszenie.  
    Przychodzi drugi facet i mówi, że zgwałcił staruszkę.  
    Ksiądz wyrozumiale:  
    - Pewnie to był jej ostatni raz w życiu, więc zrobiłeś dobry uczynek, synu.  
    - Tak, proszę księdza.  
    - Odmów dziesięć zdrowasiek i masz rozgrzeszenie.  
    Przychodzi trzeci facet:  
    - Zgwałciłem księdza z sąsiedniej parafii!  
    Ksiądz - waląc pięścią w konfesjonał: Pamiętaj, tu jest twoja parafia!

  • Przed kościołem popsuł się płot

    Przed kościołem popsuł się płot, więc ksiądz go naprawia. Przy naprawianiu tego płotu gromadka dzieci przyglądała się temu. Ksiądz pyta:
    - Co, patrzycie jak się wbija gwoździe?
    Oni odpowiadają:
    - Nie, słuchamy co ksiądz powie, gdy ksiądz uderzy się w rękę.

  • Proboszcz egzaminuje z katechizmu parę

    Proboszcz egzaminuje z katechizmu parę, która wkrótce ma stanąć na ślubnym kobiercu. Narzeczonej idzie świetnie, narzeczony mętnie duka odpowiedzi.
    - Pani zdała, a pan musi jeszcze raz przyjść za miesiąc.
    Para przychodzi po tygodniu.
    - Przecież mówiłem: za miesiąc!
    - Księże proboszczu, to nie tamten! Znalazłam takiego narzeczonego, co zna ten katechizm na pamięć!

  • Prałatowi Henrykowi ktoś ukradł

    Prałatowi Henrykowi ktoś ukradł z klatki ptaszka. Podczas niedzielnej mszy prałat pyta parafian:  
    - Kto ma ptaszka?  
    Podnosi się las męskich rąk.  
    - Nie o to mi chodzi - mówi prałat. - Kto widział ptaszka?  
    Podnosi się las kobiecych rak.  
    Prałat wkurzony:  
    - Nie o to pytam! Kto widział mojego ptaszka?  
    Wszyscy ministranci podnoszą ręce.

  • Powódź w prowincjonalnym miasteczku

    Powódź w prowincjonalnym miasteczku. Ewakuacja ludności. Wojsko puka do kaplicy:
    - Proszę księdza, niech ksiądz ucieka! Ksiądz się utopi!
    - Nigdzie nie idę, wierzę w Opatrzność Boską.
    Po trzech godzinach ksiądz siedzi na ostatnim piętrze parafii. Podpływają motorówką:
    - Proszę księdza, niech ksiądz ucieka! Ksiądz się utopi!
    - Nigdzie nie idę, wierzę w Opatrzność Boska.
    Minęły kolejne godziny, ksiądz na szczycie dzwonnicy. Podpływają znowu.
    - Proszę księdza, niech ksiądz ucieka! Ksiądz się utopi!
    - Nigdzie nie idę, wierzę w Opatrzność Boska.
    Piętnaście minut i ksiądz już z wyrzutami u Pana Boga.
    - Panie Boże, no jak tak można? Swojego wiernego sługę zawieść? A tak wierzyłem w Opatrzność...
    - Kretyn!!! Trzy razy po ciebie ludzi wysyłałem!!!