O religii - str 10

  • Do spowiedzi przychodzi kobieta

    Do spowiedzi przychodzi kobieta:
    - Proszę księdza uprawiałam miłość francuską, wiem, że zgrzeszyłam i bardzo tego żałuję...
    - No tak, pierwszy raz spotykam się z tym grzechem. Czy może pani przyjść jutro po pokutę?
    - Tak mogę.
    Spotkał się ksiądz wieczorem z księdzem proboszczem i pyta:
    - Księże proboszczu, ile ksiądz daje za miłość francuską?
    - Przeważnie 50 dolarów, ale Ty możesz się targować...

  • Do przedziału wagonu kolejowego

    Do przedziału wagonu kolejowego wchodzą trzy osoby: kobieta, młody mężczyzna i ksiądz. Zaczyna się długa podroż, wiec aby skrócić czas wszyscy wyjmują gazety, traf chciał, ze takie same i zaczynają rozwiązywać krzyżówkę W pewnej chwili odzywa się kobieta:
    - Czy któryś z panów może wie, co to może być: 7 pionowo, cześć ciała kobiety, na piec liter, pierwsza "p" ostatnia "a".
    - Pięta - odpowiada chłopak.
    - Eeee... czy ktoś z państwa ma gumkę? - pyta ksiądz.

  • Dlaczego Mojżesz przeprowadził

    Dlaczego Mojżesz przeprowadził Żydów przez morze?
    - Ponieważ wstydził się iść z nimi przez miasto.

  • Dlaczego ksiądz powinien zawsze brać

    Dlaczego ksiądz powinien zawsze brać prysznic w szortach?
    - By nie spoglądać z góry na bezrobotnego!

  • Czemu Mojżesz przeprowadził Żydów

    Czemu Mojżesz przeprowadził Żydów przez pustynię?
    Bo przez miasto się wstydził!

  • Bojownik IRA poszedł do nieba wychodzi

    Bojownik IRA poszedł do nieba, wychodzi św. Piotr i mówi:  
    - Grzeszyło się za życia?  
    - No grzeszyło.  
    - Podkładało się bombki?  
    - No podkładało.  
    - Ginęli niewinni?  
    - No ginęli.  
    - To co chciałoby się do nieba, co?!  
    - Nie pindol! Macie 5 minut żeby się ewakuować.

  • Apostołowie grali w kości Piotr cały

    Apostołowie grali w kości. Piotr cały czas wygrywa. Dosiadł się do nich Jezus. Rzucił Piotr i wypadły same szóstki i rzucił Jezus i wypadły same siódemki. Rzekł Piotr:
    - Panie tylko bez cudów, albowiem gramy na pieniądze.

  • (K)atolik próbuje wytłumaczyć

    (K)atolik próbuje wytłumaczyć (A)teiscie, co to jest cud:
    K - nooo, na przykład jak jakiś człowiek spadnie z 50 m wieży i nic mu się nie stanie.
    A - nooo... to jest przypadek.
    K - ok, a jak on wyjdzie na ta wieżę, skoczy i dalej nic się nie stanie?
    A - mmmm... to jest szczęście.
    K - o rany, a jak trzeci raz skoczy z tej wieży i nic??!
    A - przyzwyczajenie.

  • Puk! Puk! Kto tam? Satanista Nie

    - Puk! Puk!
    - Kto tam?
    - Satanista.
    - Nie wierzę!
    - Jak Boga kocham!