Dowcipy - str 668

Viralowe kawały i suchary
  • Kicia

    Małżeństwo zaplanowało sobie wieczorne wyjście. A że byli niezwykle ostrożni włączyli nocne oświetlenie, ustawili automatyczną sekretarkę, przykryli klatkę z papugą i zamknęli kotkę w piwnicy. Następnie zadzwonili po taksówkę. Para postanowiła poczekać na taksówkę przed domem. Otworzyli drzwi by wyjść z domu. Tymczasem kotka wylazła z piwnicy przez uchylone okno i tylko czekała na otwarcie drzwi, by wśliznąć się do mieszkania. Nie chcąc, by kotka buszowała po domu, mąż wrócił do środka. Zwierzak wbiegł po schodach na górę, mężczyzna pobiegł za nim. Kobieta wsiadła do taksówki, która właśnie nadjechała. Nie chcąc, by kierowca domyślił się, że dom będzie pusty i bez opieki, wyjaśniła:
    - Mąż właśnie mówi "dobranoc" mojej matce i za chwilę zejdzie.  
    Kilka minut później mąż wsiadł, a kierowca przekręcił kluczyk w stacyjce. Tymczasem mąż zaczął się usprawiedliwiać:
    - Przepraszam, że zajęło mi to tyle czasu, ale ta wredna suka schowała się pod łóżkiem. Szturchnąłem ją parę razy wieszakiem, a ona spieprzyła do łazienki i wcisnęła się pod wannę, ale jak dostała z buta, to wreszcie wylazła! Potem zawinąłem ją w koc, żeby mnie nie podrapała i zwlokłem jej tłustą dupę po schodach i wrzuciłem z powrotem do piwnicy!

  • Trzynastka

    Rozmawia dwóch emerytów:
    - Podobno rząd będzie rozdawał nam trzynastki. – rzekł pierwszy.
    - Ja nie chcę.
    - Dlaczego?
    - Bo nie jestem pedofilem.

  • Odwaga

    "Odwaga nie polega na nieodczuwaniu strachu, lecz na uznaniu, że jest coś ważniejszego niż lęk."
    Oliwia to dla Cb.

  • Pornol

    Babcia z dziadkiem przyłapali wnuka na oglądaniu pornola. Po obejrzeniu sceny do końca, dziadek zamaszyście wali babcię w głowę:
    - A to za co?! – pyta zszokowana.
    - Za co, za co?! Całe życie mi wmawiałaś, że się tak nie da, bo się udusisz.

  • Wizyta

    Przychodzi facet do lekarza:
    - Proszę w dwóch słowach opisać swoje życie seksualne.
    - Moje co?

  • Ginekolog

    - Kiedy dyscyplinarnie zwalnia się ginekologa z pracy?
    - Jak coś przeskrobie

  • Skazani

    Trzech skazanych w drodze do więzienia. Każdemu z nich pozwolono zabrać jedną rzecz, która pomoże mu zabić czas podczas odbywania kary. W autobusie jeden wyciągnął pudełko farb i stwierdził, że zamierza malować co tylko będzie mógł.
    Drugi wyjął talię kart i powiedział, że będzie mógł stawiać pasjansa, grać w pokera i wiele innych gier. Trzeci skazany siedział cicho i uśmiechał się pod nosem. Pozostali dwaj zauważyli to i zapytali, dlaczego jest z siebie taki zadowolony, co ze sobą zabrał. Facet wyjął paczkę tamponów i uśmiechnął się. Dwaj pozostali nie mogąc pojąć o co chodzi, zapytali co zamierza z nimi zrobić. Na to on, wskazując na pudełko, powiedział:
    - Według tego co tu napisali, będę mógł jeździć konno, pływać i jeździć na rowerze.

  • Wyznanie

    - Pamiętasz Wania tego Saszę co go zastrzelili?
    - Pamiętam.
    - No więc, stoję sobie na jego pogrzebie, a obok mnie chlipie jego żona. Głowę mi na ramieniu położyła, a jej perfumy miały taki upojny zapach. No i po pogrzebie odprowadziłem ją do domu i tam zaliczyłem. Dwa miesiące później zginął Wowa i też byłem na jego pogrzebie, a tam była jego młoda i śliczna żona, w takiej seksownej woalce. Poszła potem do mnie, no i domyślasz się jak to się skończyło. A potem był jeszcze taki przypadek...
    - Ale po co ty mi to mówisz?
    - Bo mam spory problem.
    - Jaki?
    - Za każdym razem gdy słyszę żałobną nutę, to mi staje.

  • Egzorcyzm

    Facet udał się do egzorcysty.
    - Chciałbym, aby zdjęto ze mnie klątwę.
    - To jest strasznie drogie, zazwyczaj klątwy są trudne i niebezpieczne do usunięcia.
    - Cena nie gra roli, a ryzyko podejmę, bo zbyt długo mnie to już męczy.
    - No dobrze. Proszę sobie przypomnieć, jakimi słowami została rzucona na pana klątwa.
    - A teraz ogłaszam was mężem i żoną.

  • Ciamajda

    Rano gdy zapinałem koszulę, to odpadł mi guzik. Gdy próbowałem zasznurować buta, to urwało mi się sznurowadło. Gdy wychodziłem z domu i zamykałem drzwi, to klamka została mi w ręku.
    Aż boję się iść wysikać.

  • Żart

    - Jak się dowiedziałeś, że żona cię zdradza?
    - Wróciłem wcześniej do domu, bo usłyszałem w pracy dobry kawał. Jak jej opowiedziałem, to ten debil w szafie zaczął się śmiać.

  • Biegun

    Zapiski z pamiętnika wyprawy polarnej:
    16 stycznia, środa:
    Idziemy już dwa tygodnie. Do bieguna zostało sto czterdzieści kilometrów. Profesor Kowalski długo już nie pociągnie. Jest coraz słabszy. Chyba za dużo osób wlazło mu do sań.