Dowcipy - str 664

Viralowe kawały i suchary
  • Ginekolog

    - Kiedy dyscyplinarnie zwalnia się ginekologa z pracy?
    - Jak coś przeskrobie.

  • Zagadka

    - Dlaczego niektórzy mężczyźni chodzą z rozpiętymi rozporkami?
    - Bo gdy koń spokojny, to i stajnia może być otwarta.

  • Rozmowy studentek

    Dwie studentki rozmawiają w przerwie między zajęciami:
    – Czemu zawsze bierzesz ze sobą zapasową bieliznę?
    – Bo nigdy nie wiadomo, czy wrócę do akademika ubrana.

  • Pagliacci

    Przychodzi facet do psychologa:
    - Panie doktorze, jestem kompletnie zdołowany. Życie jest okrutne i bez sensu, czuję się samotny i zagubiony na tym podłym świecie.
    Lekarz z uśmiechem odpowiada:
    - Lekarstwo na to jest bardzo proste. Niedawno do miasta zawitał klaun Pagliacci. Obejrzy pan jego występ i zapewniam, że to widowisko poprawi panu humor.
    Na to facet zalewa się łzami.
    - Panie doktorze, to ja jestem Pagliacci!

  • Umowa

    Zawarliśmy z mężem umowę, że jednego dnia ja robię zakupy, a drugiego on.  
    I tak sobie żyjemy. Jednego dnia jemy, drugiego pijemy.

  • Egipt

    Egipt 2500 lat temu:
    - Proszę podać swoją godność. – mówi Egipcjanin siedzący przed wejściem do piramidy.
    - Jestem Cheops.
    - Jak to się pisze? Proszę przeliterować.
    - Ależ oczywiście: źdźbło, pelikan, żuraw, żuczek, orzeł, pstrąg.

  • Zęby

    Siedzi sobie facet w fotelu, ogląda telewizję i nagle słyszy, jak spiker mówi:  
    - Panda ma aż szesnaście zębów.
    Facet zaczyna z ciekawości liczyć zęby, a po chwili w szoku mówi:
    - O, mój Boże, jestem pandą!

  • Wania

    - Powiedz, Wania, czego najbardziej nie lubisz u kobiet w łóżku?
    - Kiedy chrapią.
    - Ale mnie chodzi w czasie seksu.
    - Jak chrapią w czasie seksu.

  • Pies Tropiący

    Dwie policjantki spacerują na patrolu z psami trapiącymi i jedna mówi do drugiej:
    - Cholera, ale zimno, a ja majtki zostawiłam na posterunku.
    - Masz psa. – mówi druga. - Daj mu powąchać cipkę, to ci przyniesie twoje majtki.
    - Super pomysł, tak zrobię.
    Po dwudziestu minutach pies wrócił, a w pysku miał jej majtki, dwie pałki policyjne i trzy palce komendanta.

  • Trzynastka

    Rozmawia dwóch emerytów:
    - Podobno rząd będzie rozdawał nam trzynastki. – rzekł pierwszy.
    - Ja nie chcę.
    - Dlaczego?
    - Bo nie jestem pedofilem.

  • Lot

    Blondynka i prawnik siedzą obok siebie w samolocie. Prawnik pyta blondynkę, czy nie zechciałaby zagrać z nim w ciekawą grę. Blondynka mówi, że jest zmęczona, odwraca się do okna i próbuje zasnąć. Ten jednak nalega i wyjaśnia, że gra jest bardzo prosta i wesoła. Mianowicie, będą zadawać sobie pytania i jeśli któreś nie zna odpowiedzi, to płaci 5 dolarów. Blondynka ponownie odmawia i znów próbuje zasnąć, ale prawnik nie daje jej spokoju i proponuje inny układ. Jeżeli ona nie będzie znała odpowiedzi, to płaci 5 dolarów, jeśli natomiast on nie będzie znał odpowiedzi, to zapłaci jej 5.000. To przykuwa jej uwagę, poza tym i tak zdaje sobie sprawę, że on nie da jej spokoju, dopóki nie zagrają w tą jego grę, więc się zgadza.
    Prawnik zadaje pierwsze pytanie:
    - Jaka jest odległość pomiędzy Ziemią, a Księżycem?
    Blondynka bez słowa sięga do portfela i wyjmuje banknot 5 dolarów.
    - Ok. – mówi prawnik. - Twoja kolej.
    - Co to jest? Wchodzi na górę na dwóch nogach, a schodzi na trzech?
    Prawnik jest zaskoczony. Wytęża umysł i nic, dzwoni do znajomych, wysyła maile, przeszukuje Internet i nic. Po godzinie poddaje się i wypisuje kobiecie czek na 5.000. Ona go przyjmuje, odwraca się i próbuje zasnąć. Prawnik jest jednak ciekaw odpowiedzi i pyta:
    - Co to jest, co wchodzi na górę na dwóch nogach, a schodzi na trzech?
    Blondynka odwraca się i wyciąga 5 dolarów.