Raz na wozie raz nawozem
Raz na wozie, raz nawozem.
Raz na wozie, raz nawozem.
kupczenie w durnej chacie
na planie poletka (abluc.)
Obecnie nie ma już przywiązania do ziemi i chłop do południa może być nawet robotnikiem.
duże strupy
Mąż do żony:
- Dorotko, ty chciałaś syna czy córkę?
- Ja tylko chciałam zawiązać buty!!!
salon w bromie
Nie mogę umrzeć, nie stać mnie na trumnę.
Gdzie kucharek sześć... tam cycków dwanaście.
Zmarł znany kardiolog i urządzono mu bardzo uroczysty pogrzeb.
Podczas ceremonii za trumną było ustawione olbrzymie serce, całe pokryte kwiatami.
Kiedy skończyły się modlitwy i przemówienia, serce otworzyło się i trumna wjechała do środka. Następnie serce zamknęło się i tak ciało doktora pozostało w nim na zawsze...
W tym momencie ktoś z obecnych wybuchnął głośnym smiechem. Wszystkie oczy zwróciły się na niego, więc powiedział:
- Bardzo przepraszam, ale wyobraziłem sobie swój własny pogrzeb. Jestem ginekologiem.
Proktolog zemdlał...
mistyczna planeta
grali na sankach