Dowcipy - str 500

Viralowe kawały i suchary
  • Mąż wraca nad ranem do domu

    Mąż wraca nad ranem do domu. W drzwiach wita go żona:
    - Oj Ty mój biedaku... Znowu całonocne zebranie?
    - No...
    - Daj plaszcz... Masz szminkę na policzku... zaraz > wytrzemy... pewnie znowu ta stara ksiegowa wycałowala cię w pracy
    - No...
    - Masz też szminkę na kołnierzyku... pewnie ktoś cię > brudził w autobusie... nie przejmuj się
    - No...
    - Ściągaj te łachy i kładź się spać. Musisz odpocząć > biedaku...
    - No...
    - Jesteś podrapany na plecach... Znowu wpadłeś na ten krzak przed domem
    - No....
    - Stefan! Ty masz na sobie damskie majtki!
    - No to teraz kombinuj...

  • Ofiara wypadku budzi się po długiej

    Ofiara wypadku budzi się po długiej i ciężkiej operacji....
    - Co się stało!? Gdzie ja jestem?
    - Miał pan wypadek...
    - To znaczy, że jestem w szpitalu?
    - W dużej części tak...

  • Kobieta to firanka

    "Kobieta to firanka w oknie. Ma ładne wzory, ale przesłania świat."
        Henryk Horosz

  • Roz spotkały sie dwie furmanki A byli

    Roz spotkały sie dwie furmanki. A byli ci chłopi znajomkami.
    - Kaj to jedziecie sąsiedzie? - pyto sie ten jeden.
    - A dyć spytejcie o to konia!
    - No ale chcieliście przecę na targ jechać? A to jest w drugą stronę!
    - Toć prowda prawicie, ale będę sie to z koniem wadził?

  • Na pewnym wykładzie wykładowca mówi

    Na pewnym wykładzie wykładowca mówi, że najczęściej żony zostawiają mężów alkoholików. A jeden gościu się pyta:
    - Panie profesorze! Ile trzeba wypić?

  • Przychodzi Indianin do wodza i mówi

    Przychodzi Indianin do wodza i mówi:
    - Dlaczego mamy takie brzydkie imiona?
    - Brzydkie? A nie podoba ci się imię syna Sokole Oko?
    - No..... podoba....
    - A imię brata, Ryczący Niedźwiedź?
    - No.... podoba....
    - To nie zawracaj mi głowy Śmierdzący Mokasynie.

  • Skłodowska była kobietą

    Skłodowska była kobietą niespotykalnie wytrwałą, o czym świadczy zatruwanie się radem przez pięć lat.