Minuta doliczona do pierwszej
"Minuta doliczona do pierwszej połowy boiska."
"Minuta doliczona do pierwszej połowy boiska."
dysk z zupy (p. pysk w zupie)
U Kowalskich dochodzi do sceny małżeńskiej. Żona, wyczerpawszy zasób uwłaczających godności męża, epitetów i gróźb, wykrzykuje:
- Jak tylko umrzesz, wyjdę za mąż za innego!
Masztalski spokojnie:
- Moja droga! Cóż mnie może obchodzić nieszczęście człowieka, którego nie znam...
U dentysty w fotelu siedzi przerażony mężczyzna:
- Panie doktorze, jeszcze jedno pytanie. Czy na pewno potrafi pan bezboleśnie wyrwać zęba?
- No, nie zawsze. Tydzień temu, na przykład, podczas wyrywania zwichnąłem sobie rękę.
Pyta się jeden facet drugiego:
- Czy ja gdzieś pana nie widziałem?
- Możliwe, ja tam często bywam.
- Dlaczego błąd zespołu Kubicy miał tak kolosalne konsekwencje?
- Bo trudno żeby na mokrym torze takie błędy uchodziły na sucho.
Mężczyzna może dotąd kochać dwie kobiety, dokąd jedna z nich się nie zorientuje.
Liść ma taką rolę w życiu że musi cały czas wdychać i wydychać.
Życie jest dowcipem kosmosu.
Śpij spokojnie, ZOMO już nie czuwa.
Rodzynka to stroskane winogrono.
Nawet rozwolnienie daje natchnienie.