Dowcipy - str 503

Viralowe kawały i suchary
  • Żona wraca do domu i widzi na drzwiach

    Żona wraca do domu i widzi na drzwiach kartkę.  
    Czyta: NA SPRZEDAŻ - ŻONA. OSTATNIO MAŁO UŻYWANA. CENA 360 ZŁ.  
    INFORMACJA W TYM DOMU.  
    Małżonka robi mężowi karczemną awanturę:  
    - Nawet nie mam pretensji, że chcesz się mnie pozbyć, ale za takie grosze? Skąd  
    wziąłeś cenę.  
    - Prosta matematyka - odpowiada mąż - 80 kg mięsa po 2 zł daje 160 plus złota  
    obrączka - 200.  
    Razem 360.  
    Następnego dnia mąż wraca z pracy i widzi na drzwiach kartkę napisaną przez  
    żonę:  
    PILNIE SPRZEDAM MĘŻA. OSTATNIO NIEWIELE UŻYWANY. CENA 0,67 ZŁ. INFORMACJA W TYM  
    DOMU.  
    Tym razem awanturę robi mąż.  
    - To ja cię wyceniłem na 360 zł, a ty mnie za jakieś marne grosze sprzedajesz?  
    - Już ci tłumaczę - odpowiedziała dumna żona - dwa jajka po 32 to daje 64 grosze  
    plus 10 cm rurki za 3. Razem 67 groszy.

  • W samolocie lecą dwie blondynki

    W samolocie lecą dwie blondynki, murzynka i reszta pasażerów. Nagle pilot samolotu oznajmia, że samolot nie wyląduje i że prawdopodobnie wszyscy zginą. W samolocie zaczyna się panika, ale jedna z blondynek zaczyna zakładać na siebie biżuterię, blondynka siedząca obok niej pyta się:
    - Czemu zakładasz na siebie tą drogocenna biżuterię?
    - Bo gdy zginiemy najpierw będą szukać tych bogatych.
    Słysząc to, druga blondynka zaczyna się malować i robić manikure i pedicure. Widząc to ta pierwsza blondynka pyta się:
    - Dlaczego się malujesz?
    - Bo gdy zginiemy sadzę że najpierw będą szukać tych najpiękniejszych.
    Murzynka słysząc to zdjęła majtki, oparła się o fotel znajdujący się przed nią i bardzo mocno się wypięła. Obydwie blondynki widząc to pytają się murzynki:
    - Dlaczego siedzisz nago i tak bardzo się wypinasz?
    Murzynka na to:
    - Moim zdaniem jak zginiemy to najpierw będą szukać czarnej skrzynki!

  • Mamusiu czy wszystkie bajeczki

    - Mamusiu, czy wszystkie bajeczki zaczynają się od: "Był sobie raz..."?
    - Nie, moje dziecko. Są i takie, które zaczynają się: "Miałem ważną konferencję i nie mogłem wrócić do domu na kolację..."

  • Malarz chwali się krytykowi Udało

    Malarz chwali się krytykowi:
    - Udało mi się namalować duży obraz.
    Krytyk ogląda obraz, po czym stwierdza:
    - Duży to on jest, ale się nie udało.