A ja wolę jabole niż cocacole
A ja wolę jabole niż coca-cole.
A ja wolę jabole niż coca-cole.
Blondynka jedzie Ferrari 250 km/h. Uderzyła w słup.
- No, przecież trąbiłam.
"Podanie do Rivaldo... Rivaldo... Szuka swojej lewej nogi..."
Co powiedziała jedna noga blondynki do drugiej?
- Nareszcie razem.
Lechici byli ruchliwi, gadatliwi, szybko ulegali niewiastom.
Doc. dr inż. Zdzisław P.:
- Ten procesor potrzebuje MURZYNA - przepraszam - niewolnika, który wykona CZARNĄ - przepraszam - robotę...
Politechnika Śląska
Spytano Chruszczowa, czy są w Związku Sowieckim złodzieje?
- Nie ma - odpowiedział Chruszczow. - Tu wszystko jest dobrem narodowym!
Przybyłem, zobaczyłem i poszedłem dalej...
Chuck Norris ma dwie prędkości: Chodzenie i Zabijanie.
"Sztanga prowadzi go na manowce."
Mąż wcześniej wrócił z pracy do domu i niespodziewanie zastaje żonę, która nago leży w wymiętoszonej pościeli. - Co to kochanie?
- Źle się czuję, chyba chora jestem, więc się położyłam.
Małżonek chce powiesić płaszcz do szafy, a żona krzyczy:
- Nie otwieraj szafy, bo tam straszy...!
- Ależ kochanie, nie opowiadaj głupstw...
Otwiera szafę i widzi swego sąsiada, zupełnie gołego.
- No wiesz Władek, tego bym się po tobie nie spodziewał. Żona chora, a ty ją jeszcze straszysz...
Matka krzyczy na córkę:
- Zabraniam ci wracać tak późno do domu. Masz dopiero 17 lat. Ja w twoim wieku...
- Wiem, wiem. - przerywa córka - Siedziałaś stale w domu... bo ja miałam pięć miesięcy...