Dowcipy - str 434

Viralowe kawały i suchary
  • Był sobie facet który dbał o swoje

    Był sobie facet, który dbał o swoje ciało. Pewnego razu stanął przed lustrem, rozebrał się i zaczął podziwiać swe ciało. Ze zdziwieniem stwierdził jednak, iż wszystko jest pięknie opalone oprócz jego członka! Nie podobało mu się to, wiec postanowił cos z tym zrobić. Poszedł na plażę, rozebrał się i zasypał cale swe ciało, zostawiając członka sterczącego na zewnątrz.  
    Przez plażę przechodziły dwie staruszki. Jedna opierała się na lasce. Przechodząc obok zasypanego faceta ujrzała cos wystającego z piasku. Końcem laski zaczęła przesuwać to w jedna, to w druga stronę.  
    - Życie nie jest sprawiedliwe - powiedziała do drugiej.  
    - Czemu tak mówisz? - spytała tamta zdziwiona.  
    - Gdy miałam 20 lat byłam tego ciekawa, gdy miałam 30 lat bardzo to lubiłam, w wieku 40 lat już sama o to prosiłam, gdy miałam lat 50 już za to płaciłam, w wieku 60 lat zaczęłam się o to modlić, a gdy miałam 70 to już o tym zapomniałam. Teraz, kiedy mam 80 lat, te rzeczy rosną na dziko, a ja nawet nie mogę przykucnąć!

  • Afryka Rodzina pawianów zjada obiad

    Afryka. Rodzina pawianów zjada obiad. W pewnej chwili matka zwraca się do synka:  
    - Jedz kulturalnie tego banana nożem i widelcem, a nie tak jak ludzie - łapami...

  • Bóg postanowił sprawdzić

    Bóg postanowił sprawdzić we wrześniu, co też porabiają studenci. Zesłał więc na ziemię anioła, ten posprawdzał i wraca z raportem:
    - Studenci medyka się uczą, studenci uniwereka piją, studenci polibudy piją.
    Następną kontrolę zrobił w listopadzie:
    - Studenci medyka ryją, studenci uniwereka zaczynają się uczyć, studenci polibudy piją.
    Styczeń:
    - Studenci medyka kują, aż huczy, studenci uniwereka ryją, studenci polibudy piją.  
    Początek sesji. Anioł wraca z ziemi i mówi:
    Panie Boże, studenci medyka ryją dzień i noc, studenci uniwerka ryją dzień i noc, studenci polibudy się modlą.
    A Bóg na to:
    - i ci właśnie zdadzą!

  • Użytkownik komputera dzwoni do pomocy

    Użytkownik komputera dzwoni do pomocy technicznej:  
    - Jaka to usterka?- pyta technik.  
    - Z zasilacza wydobywa się dym.  
    - Trzeba wymienić zasilacz.  
    Nie! Muszę tylko zmienić pliki startup.  
    - Proszę pana, zasilacz jest uszkodzony. Musi pan go wymienić.  
    - W żadnym razie! Jeden facet powiedział mi, że muszę tylko zmienić pliki startup i to usunie problem! Wszystko czego potrzebuję, to znać polecenie.  
    - Przepraszam. Normalnie nie informujemy o tym klientów, ale istnieje nie udokumentowane polecenie DOS-u, które usuwa problem.  
    - Wiedziałem!  
    - Proszę dodać linię LOAD NOSMOKE.COM na końcu pliku CONFIG.SYS. Proszę mi  
    powiedzieć, czy się udało.  
    Kilka minut później:  
    - To nie działa. Mój zasilacz wciąż dymi.  
    - No tak, jakiej wersji DOS-u pan używa?  
    - MS-DOS 6.22.  
    - Tu jest pana problem. Ta wersja DOS-u nie zawiera NOSMOKE. Proszę skontaktować się z Microsoftem i poprosić o nakładkę, która będzie zawierała ten plik. Proszę mi powiedzieć, czy się udało.  
    Godzinę później:  
    - Potrzebuję nowego zasilacza.  
    - Jak pan do tego doszedł?  
    - Zadzwoniłem do Microsoftu i zapytałem o NOSMOKE. Wtedy oni zaczęli mi  
    zadawać pytania na temat typu mojego zasilacza.  
    - I co panu powiedzieli?  
    - Powiedzieli mi, że mój zasilacz nie jest kompatybilny z poleceniem NOSMOKE.