Dowcipy - str 296

Viralowe kawały i suchary
  • W poprzedniej firmie dałam się

    W poprzedniej firmie dałam się poznać z jak najlepszej strony, zwolniłam się pod naciskiem szefa, ale zawsze twierdził, że ze mnie jest "persona non grata", ale to dlatego, ze wszystko robię z wrodzonym wdziękiem i gracją.

  • Małgosia przychodzi do mamy Mamo jak

    Małgosia przychodzi do mamy:
    - Mamo, jak będę duża i znajdę sobie mężczyznę to jak wyjdę za mąż, to będzie tak jak Ty z Tatą?
    - Tak, córeczko.
    - A jak bym nie wyszła za mąż, to będę taka stara panna jak Ciocia Ola?
    - Tak, córeczko.
    - No to kurna, fajne perspektywy...

  • Dwaj policjanci obserwują helikopter

    Dwaj policjanci obserwują helikopter:
    - Te Franek, dlaczego ten helikopter od 15 minut wisi nieruchomo w powietrzu?
    - Może skończyło mu się paliwo...

  • Powtórzmy tabliczkę mnożenia mówi

    - Powtórzmy tabliczkę mnożenia - mówi ojciec do syna - na pewno wiesz, że dwa razy dwa jest cztery, a ile to będzie sześć razy siedem?
    - Tato, dlaczego ty zawsze rezerwujesz dla siebie łatwiejsze przykłady?!

  • Facet chce się pozbyć kota

    Facet chce się pozbyć kota wywożąc go 4 ulice dalej.
    Przychodzi do domu a kot siedzi na wersalce.
    Wywozi go dalej, ale kot znowu wrócił!
    Facet wywiózł go za miasto.
    Po chwili dzwoni do domu do żony i mówi:
    - Jest z tobą kot?
    - Jest, a co?
    - Daj go do telefonu bo się zgubiłem.

  • Wraca koleś autobusem okropnie

    Wraca koleś autobusem, okropnie zmęczony po ciężkim dniu pracy. Siedzi, a nad nim dwa mohery obrabiają mu dupę, bo im miejsca nie ustąpił:
    - Ja wychowałam 5 dzieci i każde by ustąpiło!
    - Ja wychowałam 10 dzieci i każde by ustąpiło! itd.
    Na co koleś, gdy już nie wytrzymał:
    - Jak żeście k***a tłoku narobiły to teraz stójcie!

  • Jaka jest rola związków zawodowych

    Jaka jest rola związków zawodowych w kapitalizmie?
    - Mają bronić robotników przed ustrojem.
    A jaką spełniają rolę w socjalizmie?
    - Odwrotną niż w kapitalizmie.

  • Po ogoleniu klienta fryzjer mówi

    Po ogoleniu klienta fryzjer mówi:
    - Gotowe. Płaci pan 8 złotych.
    - Jak to? Przed goleniem mówił pan, że będzie kosztować 5 złotych!
    - Tak, mówiłem, ale musi pan dopłacić za trzy opatrunki, które panu założyłem na rany.