Dowcipy - str 295

Viralowe kawały i suchary
  • W szkole pyto sie rechtór dzieci

    W szkole pyto sie rechtór dzieci:
    - Po czym dzieci poznomy czy kura jest staro czy młodo?
    - Po zębach panie rechtór - pado Alojzik.
    - Przecież kura nie mo zębów!
    - No to jest szczero prowda, ale my momy zęby panie rechtór!

  • W szkole Trzecia klasa lekcja

    W szkole. Trzecia klasa, lekcja matematyki. Miasto - Cieszyn.
    - Aniu, co robi twój tata?
    - Jest nauczycielem w przedszkolu.
    - A ile zarabia?
    - 760 zł.
    - A mama?
    - Mama jest bibliotekarką i zarabia 640zł.
    - To ile wynosi wasz budżet?
    - 1400 zl miesięcznie.
    - Bardzo dobrze, piątka. Jasiu, a twój tata?
    - Mój tata jest celnikiem na przejściu kolejowym i zarabia 900 zł,mama pracuje w izbie celnej na przejściu samochodowym i zarabia 850 zł, nasz budżet wynosi 9000zl miesięcznie.
    - Eh, Jasiu, no źle, znów będę ci musiała jedynkę postawić...
    - Ch*j mnie to boli, przynajmniej żyjemy jak ludzie...

  • Pewna blondynka kupiła sobie w aptece

    Pewna blondynka kupiła sobie w aptece podpaski. Chwilę po wyjściu zauważyła jednak, że opakowanie jest podobne lecz rodzaj nie zgadza się z tymi, które zawsze stosuje. Wraca do apteki i pyta...  
    - Czy może mi pan wymienić?  
    Młody farmaceuta, zaczerwieniony po uszy odpowiada:  
    - Pani wybaczy ale nigdy tego jeszcze nie robiłem!

  • Ukraińscy naukowcy znaleźli sposób

    Ukraińscy naukowcy, znaleźli sposób na użycie skrzynek pocztowych pocztowych okolic Czarobyla. Sprzedają je Rumunom jako kuchenki mikrofalowe.

  • W sobotę Jasiek przychodzi

    W sobotę Jasiek przychodzi do proboszcza i mówi:
    - Chcę jutro wziąć ślub z Kaśką.
    - Jutro? To niemożliwe, za mało czasu na przygotowanie!
    - Wszystko mi jedno, czy ksiądz proboszcz da mi ślub, czy nie. Ja i tak w poniedziałek zaczynam!

  • Dzwoni lekarz rodzinny do pacjenta Wie

    Dzwoni lekarz rodzinny do pacjenta:
    - Wie Pan, po konsultacjach pańskich wyników badań mam dla Pana dwie wiadomości, jedną dobrą drugą złą. Od której zacząć?
    - Może od dobrej...
    Na co lekarz:
    - Zostało Panu 24 godziny życia.
    - I to ma być dobra wiadomość? Przecież ja umieram, czy Pan się nie pomylił? A jaka jest zła wiadomość?
    Doktor:
    - Miałem zadzwonić wczoraj.

  • Przychodzi baba do lekarza Lekarz ją

    Przychodzi baba do lekarza.
    Lekarz ją bada, nie mogąc powstrzymać się od zatykania nosa.
    - Nie mogłaby pani się częściej kąpać?
    - Ale ja się kapie codziennie!
    - To niech pani chociaż w wannie wodę częściej zmienia!

  • Poczucie winy

    Nie żyj z poczuciem winy. Nie pielęgnuj tego poczucia w sobie.