Dowcipy - str 294

Viralowe kawały i suchary
  • Wraca Masztalski z Francji i taszczy

    Wraca Masztalski z Francji i taszczy trzy skrzynki koniaku.  
    - Co to takiego? - pyta celnik.  
    - To woda święcona z Lourdes.  
    Wziął celnik butelkę, odkorkowal, powąchał i krzyczy:  
    - Przecież to koniak!  
    - Widzicie, panie celnik! Zaś cud!

  • Do policjanta podchodzi mała

    Do policjanta podchodzi mała dziewczynka i podaje mu pałkę:
    - Przepraszam, to pana pałka?
    - Nie moja. Policjant łapie się za bok - ja swoja zgubiłem...

  • Idzie zajączek przez las i tak sobie

    Idzie zajączek przez las i tak sobie na głos śpiewa:
    - Pomylony Misiu, pomylony Misiu...  
    Nagle z za drzewa wychodzi Misiu, groźnie zagląda na zajączka i pyta:
    - Co tam śpiewasz sobie?!
    Zajączek bez chwili wahania śpiewa dalej...
    - Pomyliło mi się... pomyliło mi się...

  • Egzaminy wstępne na kierunek nauk

    Egzaminy wstępne na kierunek nauk politycznych. Profesor rozmawia z kandydatką:  
    - Co Pani wiadomo na temat programu ekonomicznego dla Polski realizowanego przez ministra Hausnera?  
    Dziewczyna milczy.  
    - No to co Pani wie o polityce społecznej Leszka Millera?  
    Dziewczyna milczy.  
    - A wie Pani kto to jest Leszek Miller?  
    Dziewczyna milczy. Profesor myśli, że jest niemową:  
    - A skąd Pani pochodzi?  
    - Z Bieszczad Panie Profesorze.  
    Profesor podszedł do okna, wygląda na ulicę, chwilę się zastanawia i mówi do siebie:  
    - Kurwa... może by tak wszystko pierdolnąć i wyjechać w Bieszczady!

  • Hrabia pyta Jana Janie czy nasz

    Hrabia pyta Jana:
    - Janie czy nasz telewizor ma metalowe drzwiczki?
    - Nie panie hrabio!
    - Cholera! Przez cały wieczór patrzyłem w kominek!!!!