Dowcipy - str 276

Viralowe kawały i suchary
  • Matematyka Dyskretna z dr

    Matematyka Dyskretna z dr R.:  
    - Pamiętajcie, że my w sesji mamy jeszcze gorzej niż wy. Mamy więcej roboty, bo wy pójdziecie do domu i możecie się napić, a my siedzimy tu po nocach...  
    Politechnika Łódzka

  • Do rodziny Fąfary przyjechała

    Do rodziny Fąfary przyjechała teściowa. Stęskniony za babcią Jasio próbuje usiąść na kolanach.  
    - Jasiu, usiądź obok mnie na krzesełku.  
    - Dlaczego?  
    - Bolą mnie nogi. Musiałam z dworca iść na piechotę.  
    - Na piechotę? Przecież tato powiedział, że babcię diabli przynieśli.

  • Mówi stary Szkot do synka Skocz

    Mówi stary Szkot do synka:
    - Skocz no, Ken, do sąsiada i pożycz od niego siekierkę...
    Malec poleciał. Za kilka minut przylatuje i krzyczy:
    - Sąsiad nie chce pożyczyć!
    - A to kawał świni! Leć synuś do szopy i przynieś naszą!

  • Przychodzi facet do lekarza i chce

    Przychodzi facet do lekarza i chce dostać zwolnienie z pracy. Lekarz mu na to, że nie może mu dać zwolnienia, bo nie ma ku temu żadnego powodu. Pacjent jest zdrowy i koniec. No wiec facet wyszedł z gabinetu i jak się w poczekalni zatoczył, tak runął na podlage i umarł na miejscu. Lekarz wychodzi, patrzy co się stało i mówi do pacjentów:
    - No widzicie?! Miałem rację... tak mu się pracować nie chciało, ze wolał umrzeć niż iść do roboty!

  • Stoją dwie blondynki na balkonie

    Stoją dwie blondynki na balkonie i jedna mówi do drugiej:
    - Patrz, mój Franek wraca do domu z bukietem róż. Będę musiała dać mu dupy.

  • Lekarz psychiatra do pacjenta Zaraz

    Lekarz psychiatra do pacjenta:  
    - Zaraz, zaraz, nie rozumiem pańskiego problemu. Proszę zacząć od początku.  
    - A więc na początku stworzyłem Ziemię...

  • Na rozprawie sędzia pyta oskarżonego

    Na rozprawie sędzia pyta oskarżonego  
    - Dlaczego uciekł pan z więzienia?  
    - Bo chciałem się ożenić.  
    - No to ma pan dziwne poczucie wolności.

  • Amerykanki mają

    "Amerykanki mają niekonwencjonalne zachowanie, potrafią biegać do przodu."

  • Czapajew dowiedział się iż aby

    Czapajew dowiedział się, iż aby poznać dziewczynę, trzeba do niej swobodnie podejść, porozmawiać o pogodzie i przedstawić się.
    Pewnego razu spotkał śliczną dziewczynę spacerującą z pudelkiem. Podszedł więc, z całej siły kopnął pieska i rzekł:
    - Nisko leci. Chyba na deszcz... Nawiasem mówiąc, niech pani pozwoli się przedstawić: Czapajew jestem!