Dowcipy - str 249

Viralowe kawały i suchary
  • Mężczyzna przychodzi...

    Mężczyzna przychodzi do doktora i mówi:
    - Doktorze, bardzo mnie niepokoi fakt, że mój syn przespał się z taką jedną dziewczyną... i ona zaraziła go taką jedną, wstydliwą chorobą...
    - Niech przyjdzie do mnie, coś poradzimy - odpowiedział doktor.
    - Ale to jeszcze nie wszystko... Syn zaraził służącą!
    - Nieprzyjemna sytuacja...
    - I to jeszcze nie wszystko, doktorze. Ja zaraziłem żonę...
    - No patrz pan - wykrzyknął z oburzeniem doktor. - Jedna dziwka, a zaraziła tylu przyzwoitych ludzi!!!

  • Polak Rusek Anglik i Kubańczyk jadą

    Polak, Rusek, Anglik i Kubańczyk jadą pociągiem:
    Kubańczyk wyciąga cygaro, odpala. Kilka buchów i wyrzuca za okno.
    Wszyscy pozostali krzyczą: "Co Ty robisz?".  
    Kubańczyk na to: "Spokojnie - u nas tego dużo".
    Po chwili Rusek wyciąga flaszkę, dwa łyki i wywala flaszkę za okno.
    Wszyscy krzyczą: "Głupku co Ty robisz?"
    Rusek na to: "Spokojnie - u nas tego dużo".
    Anglik się wkurzył - wywalił Polaka za okno: "spokojni - u nas tego dużo"

  • Myśliwy mówi do kolegi Podobno

    Myśliwy mówi do kolegi:  
    - Podobno sprzedałeś swego psa myśliwskiego, którego tak bardzo lubiłeś?  
    - Tak. Ostatnio był nie do wytrzymania. Ilekroć opowiadałem historie z moich polowań, kręcił przecząco łbem.

  • Przychodzi baba do lekarza i mówi

    Przychodzi baba do lekarza i mówi:
    - Panie doktorze mój mąż zachowuje się dziwnie. Codziennie rano wypija kawę, a następnie zjada filiżankę i zostawia uszko.
    Lekarz po chwili odpowiada:
    - To dziwne, uszko jest najsmaczniejsze.

  • Autostopowicz zatrzymuje TIRa Wsiada

    Autostopowicz zatrzymuje TIRa... Wsiada, a kierowca natychmiast jedynka, dwójka trójka i gna 180 km na godzinę... nagle szarpniecie, gwałtowne hamowanie... Kierowca sięga do kabiny po kij bejzbolowy... Wysiada idzie na tył i jeb, jeb w pakę... Biegiem wraca do samochodu i znów jedynka dwójka trójka i zasuwa 180... Po jakimś czasie znowu szarpniecie hamowanie i bejzbol w łapę i jeb jeb w pakę... Po piątym razie autostopowicz zaczyna się dziwić:
    - Panie co jest!! Po co ta jazda szarpana i po co pan wali po tej pace tym kijem?
    Kierowca odpowiada:  
    - Wie Pan... ja mam ciężarowe 20 tonową, wiozę 40 ton kanarków... Nie ma siły połowa musi latać!!

  • Roztargniony profesor wchodzi

    Roztargniony profesor wchodzi do fryzjera i mówi:
    - Proszę mnie ostrzyc.
    - Z przyjemnością, panie profesorze, tylko proszę zdjąć kapelusz.
    - Och, bardzo przepraszam! Nie zauważyłem, że tu są damy!