Mamusiu czy ty mnie kochasz? Tak
- Mamusiu, czy ty mnie kochasz?
- Tak, bardzo.
- To rozwiedź się z tatą i wyjdź za tego lodziarza, co mieszka naprzeciwko.
- Mamusiu, czy ty mnie kochasz?
- Tak, bardzo.
- To rozwiedź się z tatą i wyjdź za tego lodziarza, co mieszka naprzeciwko.
Czy słyszeliście o blondynce, która na plaży nudystów zaproponowała partię rozbieranego pokera?
- Kiedy zaczął się do mnie dobierać, powiedziałam, że nie chcę go widzieć!
- No i co?
- Zgasiliśmy lampę...
Jeśli widzisz ten napis. to jedziesz STANOWCZO za blisko
Stoi wkurzony na maksa facet w łazience i wyrywa sobie garściami włosy łonowe, rzucając nimi na lewo i prawo. Nagle wchodzi do łazienki żona:
- Kochanie co ty robisz?!!
Mąż na to:
- Nie chce ch*j stać, to nie będzie leżał na miękkim!
Homo sapiens - jest nim obecnie człowiek.
Szkoła naszym wspólnym więzieniem.
Gdzie nastanie ład i porządek, tam prawie zawsze wkradnie się w końcu chaos.
Wsiada punk do autobusu, na głowie ma irokeza a na nogach glany. W tym momencie wstaje zatroskana starsza pani i łagodnym tonem przemawia do punka:
- Usiądź synu bo widzę, że jesteś po chemioterapii i nosisz buty ortopedyczne.
Polak, Rusek, Anglik i Kubańczyk jadą pociągiem:
Kubańczyk wyciąga cygaro, odpala. Kilka buchów i wyrzuca za okno.
Wszyscy pozostali krzyczą: "Co Ty robisz?".
Kubańczyk na to: "Spokojnie - u nas tego dużo".
Po chwili Rusek wyciąga flaszkę, dwa łyki i wywala flaszkę za okno.
Wszyscy krzyczą: "Głupku co Ty robisz?"
Rusek na to: "Spokojnie - u nas tego dużo".
Anglik się wkurzył - wywalił Polaka za okno: "spokojni - u nas tego dużo"
- Dlaczego ciągle spóźniasz się do szkoły? - pyta nauczycielka Jasia.
- Bo nie mogę się obudzić na czas...
- Nie masz budzika?
- Mam, ale on dzwoni wtedy gdy śpię.
Roztargniony profesor wchodzi do fryzjera i mówi:
- Proszę mnie ostrzyc.
- Z przyjemnością, panie profesorze, tylko proszę zdjąć kapelusz.
- Och, bardzo przepraszam! Nie zauważyłem, że tu są damy!