Dowcipy - str 192

Viralowe kawały i suchary
  • Moja druga żona!

    Fąfara spotyka na ulicy kolegę z pracy idącego pod rękę z jakąś kobietą.
    - Czy możesz mi przedstawić tę damę?
    - To Kinga, moja druga żona!
    - A co się stało z pierwszą?
    - Została w domu!

  • Nestor wrocławskich chirurgów Prof

    Nestor wrocławskich chirurgów Prof. M. czyta na wykładzie błędy studentów na kolokwium:  
    - Penis może mieć nawet do 30 m - no to ładnie, czyli ja tu stoję i prowadzę wykład, a mój mały kieruje ruchem na Placu Grunwaldzkim???  
    Akademia Medyczna we Wrocławiu

  • Zmarł stary żyd który trudnił się

    Zmarł stary żyd, który trudnił się lichwiarstwem. Nikt nie chciał nad grobem powiedzieć dobrego słowa o zmarłym, pomimo, że oferowano za wygłoszenie mowy spore pieniądze.
    Wreszcie, w ostatniej chwili zgłosił się pewien człowiek i po zainkasowaniu podwójnej "stawki" wygłosił nad mogiłą takie słowa:
    - Wszyscy znaliśmy zmarłego Mosze. Wszyscy wiemy, że był z niego kawał drania, łotra i krwiopijcy....
    Ale, jeśli popatrzymy na stojących nad mogiłą jego synów to musimy przyznać, że był to jednak człowiek o gołębim sercu ......

  • Kon pyta Łabędzia Kiedy

    Kon pyta Łabędzia:
    - Kiedy Ty odpoczywasz w ciągu dnia?
    - Po obiedzie ona zawsze sypia godzinke albo półtorej.
    - Co za ona?
    - No , moja żona!
    - Ale ja sie pytam kiedy Ty wypoczywasz a nie Twoja żona.
    - No własnie. Gdy ona śpi, to ja wypoczywam.

  • Rozmawia rosyjski żołnierz

    Rozmawia rosyjski żołnierz z amerykańskim. Amerykanin chwali się jak to u nich jest dobrze w armii, że mają dobry sprzęt , że dobrze ich szkolą itp. Aż doszło do tematu "wyżywienie". Amerykanin mówi , że oni dostają dziennie równowartość 8 tys. kalorii. Na to Rosjanin:
    - Kłamiesz! Żaden człowiek nie zje dziennie 30 kilogramów ziemniaków!

  • Gdzie pan się tak dobrze nauczył

    - Gdzie pan się tak dobrze nauczył prowadzić samochód, Stirlitz? - spytał Müller.
    - Na kursach NKWD - odpowiedział Stirlitz.
    - Chyba nie powiedziałem nic tajnego - pomyślał.

  • Do otoczonego przez

    Do otoczonego przez ,,białych'' sztabu dywizji dociera furmanka. Wychodzi jej na spotkanie komisarz Furmanow. Powożąca kobieta schodzi z kozła, ściąga chustę i oczom zdumionego komisarza ukazuje się uśmiechnięty Pietka.
    - Ale się zamaskowałeś! - cmoka z uznaniem Furmanow.
    - Ja to jeszcze nic - mówi Pietka skromnie - wyprzęgajcie towarzysza dowódcę!

  • Ech ta 7B! Nie wytrzymam z tymi

    - Ech, ta 7B! Nie wytrzymam z tymi baranami! Pytam ich kto wziął  
    Bastylię, a oni krzyczą, że to nie oni!
    - Niech się pan tak nie denerwuje - uspokaja dyrektor - może to  
    rzeczywiście ktoś z innej klasy.

  • Kto to jest hipokryta? pyta pani

    Kto to jest hipokryta? - pyta pani na lekcji.
    - Ja wiem - zgłasza się Jaś - to jest uczeń, który twierdzi, że lubi chodzić do szkoły.