Dowcipy - str 161

Viralowe kawały i suchary
  • Wychodzi murzyn z półmetrowym

    Wychodzi murzyn z półmetrowym członkiem z jeziora i zauważa że na plaży ludzie na niego wyczyszczają gały. Murzyn speszony odpowiada:
    - Co? każdemu może się skurczyć!!!

  • Robotnik wykonuje swoją pracę w 4 dni

    Robotnik wykonuje swoją pracę w 4 dni i 5 godzin. Pijany robotnik tę samą pracę wykonuje w 7 dni i 8 godzin. Na budowie pracuje 7 robotników i 1 majster nadzorujący. Majster przychodzi trzeźwy na budowę co 3 dzień, a do sklepu monopolowego jest 13 minut biegiem.
    Oblicz zysk sklepu monopolowego, gdy budowany jest dom dwukondygnacyjny?

  • USA Mgła Krążownik Missisipi płynie

    USA.
    Mgła.
    Krążownik Missisipi płynie i nagle oko wypatruje słabe światełko. Światełko mruga morsem i czytają:
    Światełko : Zmieńcie kurs o 10° w lewo.
    Na krążowniku zawrzało - odpowiadają:
    Krążownik: To wy zmieńcie kurs.
    Ś: Sugerowana zmiana kursu 11° w lewo.
    K: Tu krążownik Stanów Zjednoczonych Ameryki "MISSISIPI" żądamy zmiany kursu przez was.
    Ś: Zmieńcie kurs o 12° w lewo.
    K: Mówi Kapitan USS MISSISIPI. Nie zmienimy kursu!
    Ś: Jak sobie chcecie. Latarnik.

  • Osiedle nowobogackich Dzieci bawią

    Osiedle nowobogackich.  
    Dzieci bawią się w piaskownicy, wykopując dziurę telefonami komórkowymi.  
    Nagle jedno z nich trafia na kamień i jego komórka łamie się.  
    Dzieci w śmiech.  
    - No i co się śmiejecie?! Jutro tatuś kupi mi nowy, lepszy! - płacze nieszczęsny malec.  
    - Ale dzisiaj, jak ostatni wieśniak będziesz piasek kopać łopatką!

  • Doktor M W Średniowieczu jak miało

    Doktor M.:  
    - W Średniowieczu jak miało się problemy z sąsiadem, to brało się kumpli, paliło mu chatę, gwałciło bydło i odjeżdżało na ozonie...  
    Politechnika Radomska

  • Kryśka porzuciła swojego męża!

    - Kryśka porzuciła swojego męża!
    - Co ty powiesz?! Przecież była w nim taka zakochana, nazywała go nawet światłem swojego życia!
    - To prawda, ale to światło wieczorami coraz częściej gasło!

  • Idzie facet ulicą i niesie w dłoniach

    Idzie facet ulicą i niesie w dłoniach dwie puste flaszki po wódce.  
    Spotyka go kumpel:
    - Cześć! Co u Ciebie?
    - Cześć. Żona kazała mi zabierać swoje rzeczy i wynosić się z mieszkania.