Dowcipy - str 154

Viralowe kawały i suchary
  • Do Lenina przybył wysłannik Dzień

    Do Lenina przybył wysłannik.
    - Dzień dobry towarzyszu, usiądźcie, wy oczywiście biedniak?
    - Chyba nie, Włodzimierzu Iliczu, mam konika... - Aha! Średniak?
    - Jakby to powiedzieć, Włodzimierzu Iliczu, jadam codziennie i dzieci też... - Aha! To jesteście kułakiem! Feliksie Edmundowiczu, rozstrzelać towarzysza!

  • Przychodzi baba z córką do lekarza

    Przychodzi baba z córką do lekarza. Córka jest piękna i seksowna. Lekarz od razu każe jej się rozebrać. Baba protestuje:  
    - Ależ panie doktorze, to ja jestem chora!  
    - To proszę pokazać gardło - mówi lekarz.

  • Budowa maszyn Na wykładach aula zawsze

    Budowa maszyn:  
    Na wykładach aula zawsze świeciła pustkami. Toteż, kiedy na egzaminie stawiła się cała kompania i aula była do ostatniego miejsca wypełniona, wykładowca ze zdziwieniem zaczął:  
    - Panowie - nie wiedziałem, że Was jest aż tylu. Pewnie większość z Was mnie nie zna, więc pozwolicie, że się przedstawię. Moje nazwisko S., a przedmiot i dzisiejszy egzamin to - budowa maszyn.  
    Szkoła Główna Służby Pożarniczej

  • Żołnierz pisze kartkę do ojca tato

    Żołnierz pisze kartkę do ojca: tato dostałem syfilisa!  
    Po tygodniu przychodzi odpowiedź: ja tam się nie znam na tych wojskowych odznaczeniach, ale NOŚ TO Z DUMˇ!