Dowcipy - str 137

Viralowe kawały i suchary
  • Putin

    Co bierze Putin na odporność?
    -
    -
    -
    -
    -
    -
    -
    -
    -
    -
    -
    -
    -
    -
    -
    Putinoscorbin.

  • Prawo jazdy

    Spięcie na drodze. Wkurzony facet:

    - Kobieto, robiłaś kiedyś prawo jazdy?!
    - Więcej razy od Ciebie, debilu!

  • Jednemu się to podoba

    Dwaj przyjaciele - Fąfara i Malinowski siedzą w restauracji i piją wódkę. W pewnej chwili Malinowski mówi:  
    - Wiesz co? Nie podoba mi się to, że codziennie wracając z pracy zastaję cię w sypialni z moją żoną.  
    - Wiesz, Franek, to kwestia gustu. Jednemu się to podoba, innemu tamto...

  • Znacznie szczęśliwszy!

    Porucznik pyta szeregowca:
    - Fąfara, jesteście w wojsku szczęśliwi?
    - Tak jest, obywatelu poruczniku!
    - A co robiliście wcześniej?
    - Byłem znacznie szczęśliwszy!

  • Młody ksiądz spowiada po raz pierwszy

    Młody ksiądz spowiada po raz pierwszy. Przychodzi dziewczyna:  
    - Ciągnęłam druta.
    Ksiądz zaaferowany, nie wie co powiedzieć i biegnie do ministrantów i pyta:  
    - Co proboszcz daje za ciągnięcie druta?
    - Po Snickersie...

  • Przychodzi gruba baba do lekarza Panie

    Przychodzi gruba baba do lekarza.
    - Panie doktorze, proszę mi dać coś, żebym schudła.
    Lekarz dał jej pudełko tabletek z przykazaniem, aby brała przez miesiąc codziennie jedną. Baba, niewiele myśląc, pożarła wszystkie zaraz po wyjściu z gabinetu. Po tygodniu przychodzi znowu, chuda jak szczapa, skóra na niej wisi. Lekarz obejrzał ją krytycznie, zebrał skórę, naciągnął i zawiązał na głowie kokardę. Baba wychodzi z gabinetu, spotyka znajomą.
    - Oj, jak ty bardzo schudłaś! A jaką masz ładną kokardę na głowie!
    - Wszystko byłoby dobrze gdyby nie to, że mam obrośniętą klatkę piersiową.

  • Zastanawiam się czy jednak nie jestem

    Zastanawiam się, czy jednak nie jestem w ciaży-zwierza się blondynka brunetce.
    - No coś ty, przecież mówiłaś, że okres dostałaś.
    - No tak, ale w prima aprilis...

  • Tristan i Izolda

    Kowalscy postanowili pójść do opery. Kiedyś w końcu trzeba... Ubrali się odświętnie w garnitur i suknię wieczorową. Ustawili się po bilety w kolejce pod kasą. Przed nimi gość zamawia:
    - Tristan i Izolda. Dwa poproszę...
    Kowalski jest następny:
    - Zygmunt i Regina. Dla nas też dwa...

  • Czuć

    Ci, którzy nie czują zazdrości, nie czują nic  
    L. Aragon