Dowcipy - str 136

Viralowe kawały i suchary
  • W poczekalni oczekuje pacjent który

    - W poczekalni oczekuje pacjent, który twierdzi, ze odwiedził już wszystkich lekarzy w mieście - informuje siostra.
    - A na co on się uskarża?
    - Na tych lekarzy!

  • Środek nocy Pod rozgwieżdżonym

    Środek nocy. Pod rozgwieżdżonym niebem na środku hali stoi bacówka. W pewnym momencie otwierają się drzwi i jak z procy wybiega stamtąd owieczka. W drzwiach staje juhas i dopinając rozporek mówi:  
    - Ach, żebyś ty jeszcze gotować umiała...

  • Putin

    Co bierze Putin na odporność?
    - Putinoscorbin

  • Niedźwiadek kupił motorek Zadowolony

    Niedźwiadek kupił motorek. Zadowolony jedzie przez las i spotkał zajączka.
    Pyta się:
    - Ty zając chcesz się przejechać?
    - No pewnie.
    - Wsiadaj.
    Jadą przez las 40 na godzinę, 50, 60. Nagle niedźwiadek poczuł mocny uścisk i mokro. Pyta się:
    - Ty zając, zlałeś się ze strachu?
    Na to zajączek ze spuszczona głową.
    - Tak, zlałem się. Jechałeś bardzo szybko i się bałem.
    Zając postanowił się odegrać. Zapożyczył się i kupił szybszy motorek. Szukał niedźwiadka. W końcu szczęśliwy znalazł. I pyta się:
    - Ty niedźwiedź chcesz się przejechać?
    - No pewnie.
    Jadą przez las 40 na godzinę 50, 60, 70, 80. Nagle zajączek poczuł mocny uścisk i mokro. Szczęśliwy pyta się niedźwiadka:
    - Ty niedźwiedź, zlałeś się ze strachu?
    Na to niedźwiadek ze spuszczoną głową:
    - Tak, zlałem się. Jechałeś bardzo szybko i się bałem.
    Zając szczęśliwy odpowiada.
    - No to się zaraz zesrasz, bo nie mogę dosięgnąć do hamulca.

  • Polak Rosjanin i Niemiec będąc

    Polak, Rosjanin i Niemiec, będąc pewnego razu na basenie założyli
    się o to, kto skoczy z trampoliny do basenu z jak najmniejsza ilością
    wody. To oczywiście pierwszy wyskoczył Niemiec:
    - Ja skoczę z 1.25m!
    Wlazł na trampolinę, poodbijał się, poodbijał, runął w dół, plusnął,
    wykręcił nad samym dnem i wylazł na brzeg dumny, jak to Niemiec.
    Polak, widząc to, nieco odważniej zaczął.
    - Taak ? To ja skoczę do 50 centymetrów wody !
    Wdrapał się na trampolinę, odbił szybko, plusnął w wodę, ostro grzmotnął
    o ceramiczne dno, aż łoskot poszedł... nieco zamulony wyszedł na brzeg...
    Okazało się - złamana ręka w barku, powybijane stawy, ale za to uśmiech
    na twarzy od ucha do ucha. Rosjanin w tyle zostać nie mógł... Myślał,
    myślał, i stwierdził:
    - Wiecie co ? A ja skoczę po prostu na mokra szmatę.
    Szmer zaskoczenia rozległ się na basenie, bo Rosjanin głos miał
    donośny...
    Zeszli się ludzie, spuszczono wodę z basenu... pod trampolina ułożono
    mokra szmatę, Rosjanin wszedł, przeżegnał się i skoczył ( jak ten wilk
    wyluzowany )... Za paręnaście milisekund nastąpił wielkie "lup" na
    skutek pionowego upadku na głowę. Rosjanin padł bez czucia. Karetki,
    eRki, policja, straż pożarna (po co ?) zjechały się natychmiast... Rosjanin
    przed śmiercią wyszeptał tylko:
    - Szzzz... Szzz.... Szmata... Ktoś wycisnął szmatę.....

  • Wchodzi gość do restauracji Prosi

    Wchodzi gość do restauracji. Prosi o kartę dań.
    Kelner podaje klientowi menu i odchodzi.
    Gość powoli przegląda kartę, następnie wyrywa stronę po stronie i zjada.
    PYTANIE:
    Z jakiego kraju pochodzi gość?
    ODPOWIED¬:
    Z Jemenu

  • Wyskoczył spadochroniarz z samolotu

    Wyskoczył spadochroniarz z samolotu i z wrażenia zapomniał, jak uruchomić spadochron. Szarpie się przez chwile, ale widzi, ze nic z tego. Nagle widzi żołnierza , który leci obok niego do góry.
    - Hej bracie! Jak otworzyć ten cholerny spadochron?
    - Sorry, ja z saperów...