Czym się rożni blondynka od ferrari?
Czym się rożni blondynka od ferrari?
Ferrari nie można pożyczyć!
Czym się rożni blondynka od ferrari?
Ferrari nie można pożyczyć!
Dyrektor przyjął blondynkę jako sekretarkę i w pierwszym dniu pracy udziela jej instruktażu:
- Niech pani zapamięta, że należy trzy razy dodawać cyfry zanim przedstawi mi pani końcową sumę. Ona musi być sprawdzona i pewna!
- Proszę, panie dyrektorze. To sumowałam nawet dziesięć razy.
- Znakomicie. Lubię takie sumienne sekretarki!
- A tu ma pan dziesięć wyników.
Gdzie blondynka ma wątrobę?
- Do końca i na lewo.
Dlaczego blondynki są jak jajecznica?
- Proste, łatwe i dobrze smakują.
Czy słyszałeś o blondynce, która wystrzeliła w powietrze?
- Chybiła...
Blondynka przed wyjściem do pracy przegląda się w lustrze, w końcu mówi do męża:
- Jakoś głupio dzisiaj wyglądam!
- Ależ skąd! Wyglądasz jak zwykle!
O co założyły się blondynki przed wakacjami?
- O to kto zrobi więcej lodów niż Algida.
Dwie blondynki kłócą się, na co pójść do kina:
- Chodźmy na "Matrixa".
- Nie, lepiej na "Aniołki Charliego".
- Lepiej na "Matrixa"!
- Nie, na "Aniołki"!
Wtrąca się brunetka:
- To może pójdziecie na kompromis?!
Blondynki:
- Fajnie, a gdzie grają?
Dlaczego blondynki nie karmią piersią?
- Bo nie lubią wygotowywania sutek przed karmieniem.
Dlaczego blondynka uśmiecha się, gdy strzelają pioruny?
- Bo myśli, że robią jej zdjęcie.
Jaka jest chroniczna wada wymowy blondynki?
- Nie potrafi powiedzieć "NIE".
Dlaczego blondynkom nie powierza się stanowiska windziarza?
- Bo nie mogą zapamiętać trasy.