O zwierzętach - str 8

  • Lew zwołał naradę Zebraliśmy się

    Lew zwołał naradę:
    - Zebraliśmy się tu wszyscy...
    A żaba przedrzeźnią:
    - Zieplaliśmy siem tu fsiyscy.
    LEW: Khm, khm, Zebraliśmy się tu...
    Żaba: Zieplaliśmy siem tu..
    LEW: ZIELONE, Z WYŁUPIASTYMI OCZAMI WOOOOOOON Z LASU!!!
    Żaba: KROKODYL, SPIER.....!!!

  • Leci sobie nietoperz i kołysze się

    Leci sobie nietoperz i kołysze się w takt rytmu: tari-ram-ram, tari-ram-ram.  
    Wpieprzył się w drzewo, wstaje i mówi: k..., ten walkman kiedyś mnie zabije!

  • Leci se wrona tak się ogląda

    Leci se wrona, tak się ogląda dokładnie i mówi:  
    - Lewe skrzydło czarne.... Prawe skrzydło czarne... - kur...., wyglądam jak Batman!!!

  • Jedzą sobie świnie jedzonko w chlewie

    Jedzą sobie świnie jedzonko w chlewie. Nagle jedna zaczęła rzygać. A inne na to:
    - Nie dolewaj, bo nie zjemy!

  • Jechał chłop wozem i uderzył konia

    Jechał chłop wozem i uderzył konia batem. Koń odwraca łeb i mówi:
    - Jak mnie jeszcze raz uderzysz, to ci tak z kopa oddam, że się w lustrze nie poznasz!
    Chłop zdziwiony:
    - Pierwszy raz w życiu słyszę - żeby koń mówił!
    - Ja też - przytaknął siedzący obok chłopa pies.

  • Jak nazywa się najszybsze zwierzę

    Jak nazywa się najszybsze zwierzę na świecie?
    Gepard.
    Jak nazywa się najszybszy ptak na świecie?
    Ptaszek Geparda!

  • Jak najłatwiej zabić strusia?

    Jak najłatwiej zabić strusia?
    - Przestraszyć go na betonie.

  • Jagna zaniepokojona dziwnymi odgłosami

    Jagna zaniepokojona dziwnymi odgłosami dochodzącymi od sąsiada, pyta:
    - Co się u was dzieje, kumie?
    - Nic. To tylko teściowa śpiewa wnukom kołysanki.
    - Chwała Bogu! Już myślałam, że świnia wam zdycha.

  • Jadą dwie mrówki przez park Nagle

    Jadą dwie mrówki przez park. Nagle jedna mówi:
    - Poczekaj ptak mi wpadł do oka.

  • Idzie żółw do restauracji i mówi

    Idzie żółw do restauracji i mówi:
    - Poproszę szklankę wody.
    Kelner odpowiada:
    - Proszę.
    Żółw przychodzi ponownie i mówi:
    - Poproszę szklankę wody.
    Kelner odpowiada:
    - Proszę.
    Żółw przychodzi ponownie i mówi:
    - Poproszę szklankę wody.
    Kelner odpowiada:
    - A co panu tak woda potrzebna?
    Żółw odpowiada:
    - My tu gadu-gadu, a tam mi się dom pali.

  • Idzie stary byk po łące z młodym

    Idzie stary byk po łące z młodym byczkiem. W pewnym momencie młody woła do starego na widok stadka jałówek:
    - Chodź podbiegniemy szybciutko i przelecimy parę.
    Na co stary:
    - Po pierwsze nie podbiegniemy, tylko podejdziemy, po drugie nie szybciutko, tylko po woli, a po trzecie nie parę tylko wszystkie.