O zwierzętach

  • Problem

    Jeżeli dziewczyna niesamowitej urody kocha cię do szaleństwa, całuje, tuli i pieści,  
    to znaczy.... że jesteś labradorem.

  • Kicia

    Małżeństwo zaplanowało sobie wieczorne wyjście. A że byli niezwykle ostrożni włączyli nocne oświetlenie, ustawili automatyczną sekretarkę, przykryli klatkę z papugą i zamknęli kotkę w piwnicy. Następnie zadzwonili po taksówkę. Para postanowiła poczekać na taksówkę przed domem. Otworzyli drzwi by wyjść z domu. Tymczasem kotka wylazła z piwnicy przez uchylone okno i tylko czekała na otwarcie drzwi, by wśliznąć się do mieszkania. Nie chcąc, by kotka buszowała po domu, mąż wrócił do środka. Zwierzak wbiegł po schodach na górę, mężczyzna pobiegł za nim. Kobieta wsiadła do taksówki, która właśnie nadjechała. Nie chcąc, by kierowca domyślił się, że dom będzie pusty i bez opieki, wyjaśniła:
    - Mąż właśnie mówi "dobranoc" mojej matce i za chwilę zejdzie.  
    Kilka minut później mąż wsiadł, a kierowca przekręcił kluczyk w stacyjce. Tymczasem mąż zaczął się usprawiedliwiać:
    - Przepraszam, że zajęło mi to tyle czasu, ale ta wredna suka schowała się pod łóżkiem. Szturchnąłem ją parę razy wieszakiem, a ona spieprzyła do łazienki i wcisnęła się pod wannę, ale jak dostała z buta, to wreszcie wylazła! Potem zawinąłem ją w koc, żeby mnie nie podrapała i zwlokłem jej tłustą dupę po schodach i wrzuciłem z powrotem do piwnicy!

  • Samotny zdesperowany samiec żaby postanowił zadzwonić do wróżki

    i zapytać o to, jaka czeka go przyszłość. Wróżka zajrzała w karty i oznajmiła:
    - Spotka pan piękną. młodą dziewczynę, która będzie chciała wiedzieć o panu wszystko...
    - To wspaniale – ucieszył się żaba. - Spotkam ją na jutrzejszej zabawie?
    - Nie - odpowiedziała wróżka. - Na zajęciach z biologii...

  • Wiem, tato...

    - Co ty masz na sobie?! Gdzie ty się wybierasz w takim stroju?!
    - Jak to gdzie? Na bal przebierańców.  
    - Ale przecież ta impreza jest dopiero jutro.
    - Wiem, tato. Jestem żółwiem.

  • Żabie udka

    Do restauracji we Francji wjeżdża żaba na wózku inwalidzkim. Rozgląda się i krzyczy:
    - Cooo... smakowały udka?!