O Jasiu - str 4

  • A co Wy tam robicie z Małgosią?

    - Jasiu? A co Wy tam robicie z Małgosią?
    - Bawimy się w dom, pse Pani...
    - Oooo... Jak miło!
    - No... I Małgosia jest w ciąży i niedługo będzie rodzić dzidziusia!
    - Oooo... Jak miło!
    - No... I Małgosia już ma rozwarcie na trzy palce...

  • Dziadek dał Jasiowi na urodziny

    Dziadek dał Jasiowi 20 zł na urodziny.
    Mama obserwuje Jasia, wreszcie mówi:
    - Jasiu, podziękuj dziadziusiowi.
    - Ale jak?
    - Powiedz tak, jak ja mówię, gdy tatuś daje mi pieniążki.
    Jasiu zwraca się do dziadzia:
    - Czemu tak mało?

  • Panda

    Nauczyciel Polskiego woła do odpowiedzi przy tablicy.
    Nikt się nie zgłasza. Wkurzony nauczyciel każe każdemu z klasy podać zdanie ze słowem "panda" na ocenę.
    Zaczyna od Jasia, Jasiu podaj zdanie ze słowem "panda"
    - Ok, Ok, Pan da już tą kredę, to już pójdę do tej tablicy.

  • Ananas

    Nauczycielka pyta się Małgosi żeby powiedziała zdanie z użyciem słowa ananas i Małgosia odpowiada:
    - Ananas jest słodki
    - Dobrze Małgosiu teraz ty Jasiu
    - A na nas pani krzyczy

  • Spowiedź

    Idzie Jasiu do kościoła wyspowiadać się. No i opowiada swoje grzechy:  
    - Nie słuchałem się mamy i przeklinałem…  
    Ksiądz zapukał…  
    A Jasiu:  
    - K**wa, co mnie straszysz?!

  • Wypracowanie Jasia

    Jasiu musiał do szkoły napisać wypracowanie. Kiedy pokazał je nauczycielce ona powiedziała:
    - Nie, to jest źle. Napisz to jeszcze raz Jasiu, tylko żeby miało to ręce i nogi.
    Jasiu do kartki przykleił papierowe ręce i nogi.
    - Proszę Pani tak jest dobrze? Nie chciałem wyrywać kończyn siostrze...
    Nauczycielka odeszła zrezygnowana i powiedziała do siebie:
    - Dobrze, że nie powiedziałam, żeby to się trzymało kupy...

  • Ogrodnik widzi jak jego synek pije dużą ilość wody...

    Ogrodnik widzi jak jego synek pije dużą ilość wody. Pyta go:
    - Jasiu, dlaczego pijesz tyle wody? Tak bardzo chce ci się pić?
    - Nie, byłem w ogrodzie i zjadłem dużo truskawek.
    - A co to ma do rzeczy?
    - Zapomniałem je przedtem umyć.

  • Bilet za 2zł

    Przychodzi Jasio do sklepu i mówi:
    -Poproszę bilet za 2zł
    -Proszę..
    -Dziękuję. Ile płacę?

  • Serduszko

    Na lekcji biologii pani pyta Jasia, z czego składa się serce, a Jasio na to:
    - No z dwóch komór... dwóch przedsionków..., a i z dwóch nóżek...
    - Z komór i przedsionków- tak, ale dlaczego z nóżek? - pyta pani, na co Jasio:
    - No bo wczoraj w nocy słyszałem, jak tata mówił: no serduszko rozszerz nóżki...

  • Na lekcji biologii

    Na lekcji biologii Pani pyta Jasia:
    - Co wiesz o jaskółkach?
    Jaś na to:
    - To bardzo mądre ptaki, proszę Pani ! Odlatują, gdy tylko rozpoczyna się rok szkolny !

  • Jasiu, umiesz liczyć?

    Jasiu, umiesz liczyć?
    - Tak, tato mnie nauczył!
    - To powiedz, co jest po sześciu?
    - Siedem.
    - Świetnie, a po siedmiu?
    - Osiem.
    - Brawo, nieźle cię tato nauczył, a co jest po dziesięciu?
    - Walet.

  • Maly Jasu przychodzi do mamy i mowi...

    Mały Jasiu przychodzi do mamy i mówi:
    - Mamo, słuchaj, widziałem dzisiaj tatusia i ciocie Basię w garażu. Wiesz najpierw tatuś zdjął jej bluzkę potem ona pomogła mu zdjąć spodnie a potem...
    - Wystarczy Jasiu ta historia jest ok tyle ciekawa że chciałabym abyś opowiedział ją również tatusiowi przy kolacji. Ciekawa jestem jego miny kiedy to usłyszy!  
    Przy kolacji obok prosi Jasia o opowiedzenie historii.  
    - No więc widziałem tatusia z ciocią Basia w garażu najpierw tatuś ją pocałował potem zdjął jej bluzkę potem ona pomogła mu zdjąć spodnie a potem razem robili to samo co ty mamusiu zrobiłaś z wujkiem Karolem kiedy tatuś był na ćwiczeniach w wojsku...